Trzy gry z rysunkami Andrzeja Mleczki

Pamiętacie recenzję Grunt to Zdrowie? Zaskakująco przyjemny tytuł od Wydawnictwa MDR skłonił mnie do zapoznania się z poprzednimi tytułami z serii gier z rysunkami Andrzeja Mleczki. Tak zwana pierwsza fala składała się z trzech prostych tytułów, które przykuwały uwagę fenomenalnymi okładkami i różnorodną tematyką. Mamy tutaj wariację na temat walki polityków o miejsce w Parlamencie Europejskim, pięcie się w górę na korporacyjnej drabinie do prawdziwych pieniędzy i quizowy tytuł dla par.

Co to za gry?

Kariera Polityczna to tytuł oparty na klasycznym Monopolu. Celem graczy jest zebranie poparcia, potrzebnego do dostania się do struktur unijnych w Brukseli, a także dużej ilości pieniędzy, bo przecież po to politycy udają się do Parlamentu Europejskiego. Przynajmniej według twórców gry. Poza podstawowymi mechanikami, czyli chodzeniu w kółko po planszy, czy stawianiu domków (tutaj żetonów młodzieżówki) mamy sporo pól, które są bardzo klimatyczne, a niektóre wymagają od nas odrobiny wiedzy na temat krajowej polityki, wypowiedzi wybrańców narodu, czy umiejętności licytacyjnych.  Gra jest przeznaczona dla dwóch do czterech osób, ale jak to w przypadku tytułów od MDR bywa, im więcej osób usiądzie do stołu, tym zabawa jest lepsza.

Korporacja to najprostszy tytuł ze wszystkich w omawianej serii. Teoretycznie dwie możliwości zakończenia gry, czyli wspięcie się na samą górę korporacyjnej drabiny, lub wykonanie wszystkich zadań zleconych przez dyrektora, wskazują na wyższy poziom skomplikowania, ale tak nie jest. Cała gra polega na rzucaniu kostką, przesuwaniu się po jednej z czterech dostępnych tras i wykonywaniu określonych czynności w zależności od pola, na którym wylądowaliśmy. Oczywiście klimat korpo jest mocno wyczuwalny, ale gry w grze jest relatywnie mało, a poziom decyzyjności gracza jest zerowy.

Gierki Małżeńskie to imprezowa gra quizowa dla par. Można rozegrać wariant solo, ale zasadniczo tytuł jest przeznaczony dla dwóch do czterech dwuosobowych zespołów, najlepiej małżeństw, lub długotrwałych związków, które zmierzą się ze sobą w prostych konkurencjach. Gra nie jest skomplikowana, zadania są zwykle proste, ale wszystko jest nastawione na dobrą zabawę. Gierki Małżeńskie, w przeciwieństwie do poprzednich tytułów, posiadają relatywnie niewiele ilustracji Andrzeja Mleczki. Wynika to z typu gry, ale nie wpływa to negatywnie na ilość śmiechu podczas rozgrywki.

Jak się w to gra?

Jak już wspomniałem Kariera Polityczna to wariacja na temat klasycznego Monopolu. W swojej turze gracz rzuca kostką i idzie o daną liczbę pól do przodu. Niczym w klasycznym Eurobiznesie może postawić pionek swojej młodzieżówki na lokacji, który w kolejnych turach będzie zabierał pieniądze jego przeciwnikom. Kilka pól wybija się ponad przeciętność i warto o nich wspomnieć. Najciekawsza jest debata. Zadawane jest pytanie, które zwykle dotyczy poważnych spraw, rzeczywiście roztrząsanych podczas takiego typu spotkań z politykami. Odpowiedzi mają procentową wartość, można je modyfikować kartami słupków poparcia, kto uzyska większe poparcie ten wygrywa debatę i otrzymuje nagrodę (prosta licytacja). Co ważne każda odpowiedź ma na karcie wypisaną odpowiedź w stylu politycznej mowy trawy. Osobiście bardzo podoba mi się również pole quizowe pytanie, gdzie musimy wykazać się wiedzą na temat wypowiedzi naszych rodzimych parlamentarzystów. Celem graczy jest zebranie dwóch dużych żetonów poparcia i trzech dużych żetonów Euro. By to zrobić musimy zebrać dwadzieścia żetonów małego poparcia i trzydzieści banknotów Euro.

Na początku gry w Korporację, każdy z graczy otrzymuje trzy zadania od Dyrektora. Determinują one jaką trasą będą się poruszać w czasie danej partii. Plansza jest podzielona na cztery obszary: marketing, księgowość, dział IT i gabinet dyrektora i obszar startowy, czyli sekretariat. Gracz w czasie swojej tury rzuca kostką i idzie do przodu o tyle pól ile wyrzucił. Sęk w tym, że mamy do wyboru cztery trasy i w zależności od przydzielonych zadań będziemy tam kierować swoje kroki. Wykonanie zadania polega na udanie się do drzwi odpowiedniego działu, podniesienie przedmiotu i zaniesienie go dyrektorowi. Nie musimy się zatrzymywać na polu z drzwiami, żeby podnieść/oddać przedmiot – wystarczy tylko przez nie przejść. Problemem może być pole FAKAP, które powoduje utratę celu zadania. Wykonanie zadania pozwala nam przesunąć się pięć pięter w górę korporacyjnej drabinki. Wygrywamy wykonując wszystkie zadania Dyrektora, lub docierając na piętnaste piętro korporacji. Większość pól pozwala nam zdobywać lub tracić KPI (kej pi aje czyli kluczowe wskaźniki efektywności), które możemy wymieniać na awans w pracy w stosunku cztery żetony za jedno piętro w górę. Ciekawszym miejscem jest sklep z żetonami gdzie można kupić pułapki na innych graczy. Poza wspomnianym fakapem mamy także czerwony telefon, zmuszający gracza do powrotu do sekretariatu i utraty jednego KPI i banan, który również powoduje utratę jednego KPI na rzecz przeciwnika i kończy ruch gracza na danym polu.

Gierki Małżeńskie to gra quizowa dla par, więc nie ma co oczekiwać skomplikowanych mechanik. Każdy gracz ma do przebycia pięć pól, są one ustawione w różnej kolejności, ale każdy w danej partii trafi na pole czerwone, niebieskie, fioletowe, pomarańczowe i butelka. Ta ostatnia polega na zakręceniu obrotową butelką na tabliczce dołączonej do gry i wykonania wylosowanego zadania, czyli wyciągnięcia karty z talii z pozostałych czterech kolorów.

  • Czerwony to pole „Znamy się”. W zależności od konkurencji para będzie musiała wspólnie udzielić odpowiedzi na pytanie otwarte lub z odpowiedziami A, B, C, albo wybrać jedno z czterech słów. Do zapisania odpowiedzi służą tabliczki z mazakami suchościeralnymi. Zgodna odpowiedź daje parze jeden punkt.
  • Niebieskie pole „Między słowami” to gra w popularne Tabu, czyli naprowadzenie partnera na dane słowo, bez wykorzystywania zabronionych wyrazów.
  • Pomarańczowe pole „Wiem wszystko” to zwykle proste pytanie z możliwymi odpowiedziami A, B i C.
  • Fioletowe pole „Kalambury” polegają na narysowaniu hasła, tak by partnerowi udało się je odgadnąć. Możliwe kategorie to film, pozycje miłosne (czasem takie o których nie słyszał nawet internet), powiedzenia i przysłowia. Jak we wszystkich konkurencjach tak i tu za poprawną odpowiedź otrzymuje się jeden punkt.

Łącznie każda para będzie musiała wykonać w czasie rozgrywki 10 zadań. Wygrywają oczywiście Ci, którzy uzbierają najwięcej żetonów kupidyna.

Podsumowanie

Kariera Polityczna to interesujący tytuł. Oczywiście sercem gry jest mechanika Monopolu i tego przeskoczyć się nie da, ale wszystko jest wykonane z lepszym wyczuciem smaku niż na przykład U Koryta, czy Czas Zaorać Socjalizm. Nikt nie powinien się obrazić podczas rozgrywki w Karierę Polityczną, a specyficzny klimat medialnego bełkotu politycznego został perfekcyjnie uchwycony przez autorów. Kilka mechanizmów zmusza nas do ruszenia głową, ale ogólnie gra jest bardzo prosta i nie stanowi wielkiego wyzwania intelektualnego. Olbrzymią zaletą są debaty. Nie dość, że premiują zmysł strategiczny, to jeszcze teksty, które są umieszczone na kartach powodują masę śmiechu. To naprawdę mogłyby być prawdziwe debaty telewizyjne. Poważne pytanie i odpowiedź, absolutnie nie zdradzająca co odpowiadający miał na myśli, ale utwierdzająca żelazny elektorat w przekonaniu o słuszności swego wyboru. Oczywiście gra nie jest na poziomie amerykańskiego 1960 Making the president, ale też nie stara się być. To prosty tytuł, mający bawić graczy nawiązaniami do naszego systemu politycznego, a nie odgrywając jego realia, ciemne strony, czy mechanizmy rządzące III RP. Na taki tytuł musimy jeszcze poczekać, a tymczasem możemy się pośmiać grając w Karierę Polityczną. Gdyby tak zamiast mechaniki Monopolu wstawić mechanizm rondla…

Korporacja to zdecydowanie najprostszy tytuł ze wszystkich tu opisywanych. Jego największą zaletą jest masa obrazków Andrzeja Mleczki i zabawnych tekstów. Nawet tutejsza waluta, czyli Kej Pi Aje, to autentyczna rzecz wzięta prosto ze słynnego Mordoru na Domaniewskiej. Oczywiście wszystko jest tutaj przerysowane do granicy możliwości, ale ciężko się nie uśmiechnąć widząc, że nagrodą za weekend spędzony nad analizami dla dyrekcji jest publiczne poklepanie po ramieniu przez szefa w poniedziałek, albo zabranie komuś dwóch żetonów KPI za rozsianie zasłyszanych przy kawie plotkach o danej osobie. Zadania zlecane przez dyrektora? Zabranie Pani Joli z marketingu kwiatów, żeby wręczyć je wizytatorce z Ministerstwa, która przychodzi na niezapowiedzianą kontrolę, o której wszyscy wiemy. Humor korporacyjny w grze jest bardzo dobrze przedstawiony i nie można się do niego przyczepić. Niestety sama gra jest aż nazbyt prosta. Owszem zdaję sobie sprawę, że wszystkie wydane przez MDR tytuły to proste gry, mające trafić do szerokiego grona graczy, przede wszystkim tych początkujących i okazyjnych, ale jednak jakikolwiek poziom skomplikowania i konieczność wysilenia szarych komórek byłby mile widziany. Korporacja jest prosta do bólu.

Gierki Małżeńskie to zupełnie inne podejście do tematu niż w przypadku Korporacji, czy Kariery Politycznej. Mało rysunków Andrzeja Mleczki, mechanika quizowa, adresowana do par. Zadania są niewymagające, ale pokazują czy pary dobrze się znają. Wszystko wydaje się być na swoim miejscu, gracze są zadowoleni, jest sporo śmiechu. Tym tytułem MDR trafił w dziesiątkę. Pewną wadą jest ograniczona regrywalność, ponieważ mamy określoną ilość pytań i haseł do wykorzystania. Po kilkunastu grach będziemy już widzieli wszystko co gra miała nam do zaoferowania. Z drugiej strony Gierki Małżeńskie rzadko kiedy będą głównym daniem spotkania towarzyskiego. Raczej urozmaiceniem, które wyciągamy na stół żeby rozluźnić atmosferę i rozbawić gości. Oczywiście mówię o grupie par, samotnicy nie mają czego szukać w tej grze, ale to było raczej oczywiste. Jak wszystkie gry z serii tak i ta jest skierowana do początkujących graczy, którzy nie są chętni na nic bardziej zaawansowanego. Z drugiej strony my bawiliśmy się w czasie rozgrywki świetne, także nikt nie powinien skreślać tej gry a priori.

Werdykt

Wyjątkowo nie chcę oceniać tych gier. Ciężko jest porównać te trzy tytuły, do innych przeze mnie opisywanych. Są skierowane do innego odbiorcy, bazują na zupełnie innych podstawach i w założeniu są prostymi i szybkimi grami dla dużej grupy odbiorców. Na pewno warto się nimi choćby zainteresować. Są niestety drogie, jak na to co oferują, ale nie można im odmówić jednego – dobrze się przy nich bawiliśmy. Słyszę i czytam masę narzekania na tytuły Wydawnictwa MDR. Najczęstszy zarzut to taki, że gry te są zbyt banalne i nie są wysokim wyzwaniem intelektualnym. Muszę się z tym zgodzić, ale także zapytać: co z tego? Od samego początku, od zobaczenia pudełka, wszyscy wiedzą, że chodzi o zabawę. Te gry mają śmieszyć. Czy to za pomocą pokracznych prób narysowania pozycji seksualnej w Gierkach Małżeńskich, czy serwując nam kiełbasę wyborczą w Karierze Politycznej, czy oferując nam korpo bełkot w Korporacji. Te tytuły są po prostu zabawne i właśnie takie mają być. Nie oczekujcie od nich czegoś, czego one nigdy nie miały zamiaru wam dać. Banalna rozgrywka, masa śmiechu i tyle. Szybko o nich zapomnicie, ale nie będziecie żałować, że w nie graliście, o ile usiądziecie do nich w otwartym towarzystwie i dobrym humorze. Gdybym miał jakoś uszeregować te gry, to przede wszystkim polecam Gierki Małżeńskie jako dobry przykład gry quizowej dla par. Następnie Karierę Polityczną, która oferuje nam pewne bardziej wymagające elementy, a na samym końcu Korporację, która jest najprostszym tytułem i bazuje tylko i wyłącznie na zabawnych nawiązaniach do realiów wyścigu korposzczurów, ale robi to bardzo dobrze. Oczywiście wszystkie te gry są produktami gorszymi od Grunt to Zdrowie i jeśli chcielibyście zainwestować tylko w jeden tytuł z rysunkami Andrzeja Mleczki, to polecałbym właśnie satyrę na temat naszej służby zdrowia.

Dziękuję wydawnictwu MDR za przekazanie gier do recenzji