Decrypto

Ponad rok temu recenzowałem grę Tajniacy: Obrazki. Świetna gra od CGE (nawiasem mówiąc każda gra tego wydawnictwa prezentuje wysoki poziom!), która zawładnęła naszymi imprezami. Pisałem wtedy:

Absolutnym hitem imprezowym dla mnie są Tajniacy Obrazki. Vlaada znowu to zrobił. Genialna gra, która sprawdzi się w każdym towarzystwie i zaangażuje dowolną liczbę osób.

Nie sądziłem, że szybko na naszym rynku pojawi się gra, która rzuci Tajniakom rękawicę i będzie miała ambicję przejęcia tytułu najlepszej gry imprezowo-dedukcyjnej. Taką próbę podjęło Wydawnictwo Portal wypuszczając polską wersję Decrypto.

Czytaj więcej

Roll Player

System Dungeons & Dragons to prekursor gier fabularnych. Na rynku jest obecny od 1974 roku i wychował tysiące erpegowców. Standardowy zestaw bohaterów przeżywa przygody wymyślone i opowiedziane przez ichniejszego Mistrza Gry, który korzystając z masy podręczników przybliża graczom świat, generuje potwory i wyzwania. Jednakże jak mawiał Piotr Fronczewski „przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę”. Wcześniej należy stworzyć jeszcze postacie… Czytaj więcej

Odlotowy Wyścig

Dzisiaj opisze grę, która znalazła mnie przypadkiem. Nie byłem nią zainteresowany przed jej wydaniem, nie wsparłem w kampanii crowdfundingowej. Wydawało mi się, że to nie mój styl, nie moje mechaniki – takie nudnawe, suche Euro. Słysząc, że całkiem sporo osób nie mogło się doczekać jej pojawienia, opóźnionego problemami z wydaniem, stwierdziłem, że warto ją sprawdzić. Pobieżne przeczytanie reguł nie do końca mnie przekonało. Klimat wyglądał ciekawie, ale rozgrywka… Jakże się myliłem! Odlotowy Wyścig – bo o nim mowa – okazał się jedną z większych niespodzianek 2017 roku i szturmem wbił się do mojego prywatnego top 50! Czytaj więcej

Wyspa Kwitnącej Wiśni

W świecie planszowym, tak jak i w innych nurtach rozrywkowych, pojawiają się różne trendy. Swego czasu bardzo popularną tematyką gier były Zombie. Last Night on Earth, Dead of Winter, czy Zombicide to pierwsze z brzegu przykłady. Następnie pojawił się temat Marsa i tak poznaliśmy Terraformację Marsa, nową edycję Misji Czerwona Planeta, a już za chwilę zagramy w Pierwszych Marsjan. W 2017 roku zaskakująco popularny zrobił się temat Japonii. Na naszym rynku ukazały się Sushi GO! i Gejsze, a przed nami Rising Sun. Są one dość dobrze wypromowane i większość osób co najmniej o nich słyszało. Sushi GO! to mała ale bardzo popularna gra od Rebela, Gejsze to potencjalny hit Naszej Księgarni, bardzo dobrze oceniany przez rodzimych recenzentów, a Rising Sun to kolejne area control Erica Langa od Portalu. Lucrum Games nie chciało być gorsze i wydało polską wersję Honshu – Wyspę Kwitnącej Wiśni. Czytaj więcej

The Flow of History

W ostatnim czasie recenzowałem dwie gry traktujące o rozwoju cywilizacji, były to Guns & Steel: Historia Ludzkości i Master of Orion. Żadna z nich nie zbliżyła się do planszowego hitu Vlaady Chvatila czyli Cywilizacji: Poprzez Wieki. Genialna czeska gra posiada jednak jedną olbrzymią wadę – absurdalnie długi czas, który należy poświęcić na jedną partię, spowodowany masą znaczników przesuwanych w czasie rozgrywki i koniecznością ogarniania masy kart. Jest to jedyny tytuł, który wolę rozegrać w Internecie za pomocą smartfona niż zagrać w bezprądowy oryginał.

Pochodzący z Tajwanu autor Jesse Li najwyraźniej miał podobne odczucia i postanowił wziąć podstawy mechaniki czeskiej gry, okroić i dokładając swoje elementy stworzyć Cywilizację do rozegrania w godzinę. Powiecie, że jest to niemożliwe? Też tak na początku myślałem. Czytaj więcej

Guns & Steel: Historia Ludzkości

Jednym z najciekawszych typów gier planszowych są dla mnie te poruszające tematykę rozwoju własnej cywilizacji. Oczywiście jestem olbrzymim fanem kosmicznych 4X, które zazwyczaj aspekt ewolucji własnej rasy zawierają, ale standardowe przejście od antyku do nowożytności lubię równie mocno. Masowa popularność tego tematu na świecie wiąże się z premierą Cywilizacji Sida Meiera na komputery osobiste, a w planszówkach z pojawieniem się Cywilizacji: Poprzez Wieki od Vlaady Chvatila.

Niedawno byliśmy świadkami tryumfalnego marszu po nagrody 7 Cudów Świata Pojedynek i właśnie z tą grą walkę chciałoby nawiązać Guns & Steel od Jessego Li. Czytaj więcej

Jorvik

Łatwo i chętnie ogrywa się gry będące przedstawicielami naszych ulubionych gatunków. Pisanie recenzji w takim przypadku jest równie przyjemnym zajęciem. Oczywiście zawsze z tyłu głowy pojawiają się myśli, czy nie zawyżamy oceny danego tytułu z uwagi na ogólną sympatię do danej grupy gier, ale nie pojawiają się negatywne odczucia i nie należy obawiać się fali pejoratywnych komentarzy pod tekstem. Całkiem niedawno Tycjan zaproponował mi napisanie recenzji gry Stefana Felda – Jorvik. Chciałem sprawdzić jak to z tym niemieckim autorem jest i na ile jego gra może mi się spodobać. Nigdy nie ukrywałem, że jestem graczem stawiającym na klimat w planszówkach i cenię amerykański styl projektowania. Jak wygląda sprawa z Jorvikiem? Muszę przyznać, że dotarłem w recenzenckiej pracy do momentu gdzie miałem poważne wątpliwości, czy powinienem opublikować ten tekst w ramach patronatu medialnego, ale uczciwość podpowiada, by jednak to zrobić. Czytaj więcej

Obecność

Star Trek będzie kończył w tym roku pięćdziesiąt jeden lat. Standardowy odcinek The Original Series polegał na wyprawie załogi na niemalże rajską planetę, eksplorację i stawienie czoła niespodziewanemu wydarzeniu, które zmienia standardowy zwiad w walkę o przetrwanie/zdobycie nowej miłości Jamesa T. Kirka. 25 kwietnia 1988 roku telewidzowie w Stanach Zjednoczonych mieli okazję obejrzeć premierowy – już dwudziesty drugi – odcinek serialu Star Trek: The Next Generation. Zatytułowany Skin of Evil opowiada o rozbitym promie wysłanym z Enterprise’a. Misja ratunkowa jak i załoga wahadłowca muszą stawić czoło złowrogiej kreaturze, która jest jedynym żywym obiektem na planecie i ma ochotę wszystkich pozabijać. Choć Obecność nie jest egranizacją Star Treka, to nieustannie widzę w niej połączenie tych dwóch pomysłów – standardowego odcinka TOS ze Skin of Evil. Czytaj więcej

Master of Orion

Master of Orion to dla fanów kosmicznych strategii gra legenda. Jest niedoścignionym wyznacznikiem komputerowych gier 4X, czyli polegających na eksploracji, eksploatacji, ekspansji i eksterminacji. Najbardziej znanym przykładem takiej gry w świecie planszowym jest oczywiście Twilight Imperium 3. Gdy pierwszy raz usłyszałem o Master of Orion Gra Planszowa moje serce zabiło mocniej. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że będzie to… karcianka! Czytaj więcej

Master of Orion – unboxing i pierwsze wrażenia

W 1993 roku światło dzienne ujrzała gra komputerowa Master of Orion. Na zawsze zdefiniowała gatunek kosmicznych 4X, czyli gier o eksploracji, eksterminacji, eksploatacji i ekspansji. Na początku kwietnia w sklepach pojawiła się Master of Orion gra planszowa, czyli… karcianka na podstawie rebootu oryginału. Co kryje tytuł wprowadzony na rynek przez Wydawnictwo Rebel? Czytaj więcej