Star Wars Rebellion

Czterdzieści lat temu do kin wszedł film Star Wars. Jeszcze nie był nazywany A New Hope, jeszcze nie był określany jako Episode IV. Od tamtego czasu do kin weszło sześć kolejnych filmów z sagi Gwiezdnych Wojen, a także jeden spin-off, kilka seriali animowanych, masa książek i komiksów. Olbrzymi sukces George Lucas, twórca pierwszego filmu, odnotował także na rynku zabawek i pamiątek. Od czterdziestu lat cały świat szaleje na punkcie historii, która wydarzyła się dawno, dawno temu w odległej galaktyce. Olbrzymią popularność zyskał szereg gier komputerowych – symulatory spod znaku X-Winga i Rogue Squadron, RPG takie jak Knights of The Old Republic, czy wreszcie gry akcji w stylu Jedi Knight. Gry bez prądu otrzymały kilka ciekawych karcianek, bitewniaki i papierowe gry RPG.

Planszówki nie miały wielkiego szczęścia. Hasbro wydało ciekawe Queen’s Gambit, niedawno odświeżone przez Hasbro pod tytułem Risk: Star Wars Edition, ale poza tym uważano, że nie da się zrobić ciekawej gry planszowej w świecie Star Wars. Zmieniło się to wraz z przejęciem licencji przez wydawnictwo Fantasy Flight Games. Po olbrzymim sukcesie X-Winga i Armady przyszedł czas na rasową planszówkę – Star Wars Rebellion. Czytaj więcej

Adrenalina

22 czerwca 1941 roku armie III Rzeszy zaatakowały Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich. W pierwszych dniach Operacji Barbarossa podbili znaczną ilość terenu bronionego przez Armię Czerwoną. Tysiące żołnierzy sowieckich dostało się do niewoli. Początkowy olbrzymi sukces został zaprzepaszczony w kolejnych miesiącach, dowództwo Wehrmachtu nie było w stanie wykorzystać sprzyjających okoliczności. 22 czerwca 1996 wydany został Quake. W pierwszych dniach od wydania gra zdobyła znaczną część rynku. Tysiące graczy oddało się walkom w sieci. Początkowy olbrzymi sukces został przekuty w niemalże dwa miliony sprzedanych kopii i szereg kontynuacji. 12 grudnia 2016 roku CGE wydało swoją nową grę – Adrenalinę, popularnie określaną jako Quake na planszy. Czy nowa gra Czechów odniesie taki sukces jak protoplasta, czy powtórzy historię starszą od niego o pięćdziesiąt pięć lat? Czytaj więcej

Trzy gry z rysunkami Andrzeja Mleczki

Pamiętacie recenzję Grunt to Zdrowie? Zaskakująco przyjemny tytuł od Wydawnictwa MDR skłonił mnie do zapoznania się z poprzednimi tytułami z serii gier z rysunkami Andrzeja Mleczki. Tak zwana pierwsza fala składała się z trzech prostych tytułów, które przykuwały uwagę fenomenalnymi okładkami i różnorodną tematyką. Mamy tutaj wariację na temat walki polityków o miejsce w Parlamencie Europejskim, pięcie się w górę na korporacyjnej drabinie do prawdziwych pieniędzy i quizowy tytuł dla par. Czytaj więcej

Wiertła, Skały, Minerały

Mars. Czerwona planeta. Wielka skała, która choć sama nie jest w stanie utrzymać życia, to jest pierwszym celem ludzkości w planach kolonizacji kosmosu. Na pewno kojarzycie ten motyw w science-fiction. Terraformacja, kolonizacja, niepodległość, wojna z Ziemią, totalna anihilacja. Tym razem jednak autorzy zabierają nas na Marsa nie w celu eksploracji i kolonizacji, a eksploatacji złóż minerałów ukrytych pod powierzchnią planety. Nie jesteśmy przedstawicielami idealistycznego bogacza, czy światłego rządu, a wcielamy się w człowieka pokroju Bruce’a Willisa z Armagedonu i wiercimy w kosmicznej skale. Naszym celem jest zysk i bogactwo. Mars jest tylko kupą kamieni, którą mamy wydobyć na powierzchnię i przetransportować do domu. Czytaj więcej

Grunt to Zdrowie

Rejestracja w placówce POZ. Kolejka do lekarza. Masa ludzi, często w słusznym wieku, chorujących na najróżniejsze choroby. W korytarzach gwar, ścisk. Pan Waldemar krzyczy na Pana Gerarda: „Ruszże pan tyłek bo teraz pana kolej!”. Pan Gerard nie da sobie w kaszę dmuchać. On weteran wojenny, kombatant? „Zamknij się jak do mnie stoisz!” odpowiedział w żołnierskim stylu, przypominając sobie lata młodości. Pani Halina z rejestracji odsyła kolejne osoby z kolejki, ponieważ Doktor Basia może dziś przyjąć tylko jednego pacjenta. „Dlaczego ja?” – zastanawia się Pani Genowefa. Gdzieś obok tego wszystkiego jest jeszcze wyścig pacjentów na wózkach do gabinetu chirurga. Zaraz… wyścig na wózkach? Tak, dokładnie tak. Wszystkie powyższe historie to fabularyzowany opis naszej ostatniej rozgrywki w Grunt to Zdrowie, najnowszej gry Wydawnictwa MDR z rysunkami Andrzeja Mleczki. Czytaj więcej

Boże Igrzysko: Magnaci

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Utworzona na mocy Unii Lubelskiej w 1569 roku, połączyła Koronę Królestwa Polskiego z Wielkim Księstwem Litewskim i w krótkim czasie stała się największym państwem na kontynencie europejskim. Nastała era Złotego Wieku i złotej wolności szlacheckiej. Niestety w XVII wieku rozpoczęła się erozja państwa, która w ostatecznym rozrachunku poskutkowała trzema rozbiorami w XVIII wieku i ostatecznym upadkiem Rzeczpospolitej. Historię tę świetnie przybliża Norman Davies, w książce z 1981 roku pod tytułem Boże Igrzysko. W 2010 roku wydano grę Martina Wallace’a o tej samej nazwie, umiejscowioną w tych czasach i nie bez powodu posiadającej podtytuł Dzieje Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Wreszcie w 2014 roku Phalanx Games przeprowadziło brawurową kampanię na wspieram.to, która spopularyzowała to rozwiązanie w świecie gier planszowych i poskutkowała wypuszczeniem na rynek Bożego Igrzyska: Magnatów. Czytaj więcej

SeaFall – smutny koniec

Na początku powiem Wam, że nie przepadam za pisaniem o słabych grach. Po pierwsze szkoda czasu Waszego i mojego, a po drugie pisanie negatywnej recenzji nie sprawia mi radości. Myślę, że powinniśmy być popularyzatorami dobrych tytułów, a te słabe i tak same znikną z rynku. Jest olbrzymia konkurencja i raczej rzadko zdarza mi się wziąć udział w rozgrywce w słaby tytuł. SeaFall obiecywał ciekawą mechanikę i interesującą historię. Skończyliśmy całą kampanię, więc jestem Wam winny całościową recenzję tego tytułu, będącą rozwinięciem tej po prologu. Pojawią się niewielkie spoilery, większe są dopiero po ocenie na samym końcu, gdzie zamieszczę informację o ostatniej rozgrywce. Czytaj więcej

Star Trek: Ascendancy – unboxing

Jest. Wreszcie w Europie pojawił się Star Trek Ascendancy, najnowsza gra wydawnictwa Gale Force 9. Opóźnienie względem pierwotnie planowanej premiery? Około czterech miesięcy… Wszystko przez problemy produkcyjne i dystrybucyjne. Nie przedłużając – zapraszam Was na unboxing. Czytaj więcej

T.I.M.E. Stories

Motyw podróży w czasie jest często eksploatowany w filmach i książkach science-fiction. Występuje olbrzymia różnorodność w przedstawieniu tego tematu. Mamy luźne podejście Roberta Zemeckisa w trylogii Powrotu do Przyszłości, gdzie Marty McFly sam naprawia własne błędy, prowadzące do szeregu paradoksów czasowych. Jest legendarny film z Brucem Willisem 12 Małp, w którym nawet po zakończeniu filmu widzowie nie są pewni, czy bohater przenosił się w czasie, czy był chory psychicznie. W serialu 4400 przybysze z przyszłości przejmują ciała ludzi z przeszłości i starają się ukształtować świat wedle swojej idei. Wreszcie, w serialach Star Trek, występuje Departament Śledztw Temporalnych, gdzie agenci tacy jak Dulmur i Lucsly (poprzestawiajcie literki i zobaczcie jakie inne nazwiska agentów wam wyjdą;) pilnują przestrzegania Dyrektywy Temporalnej, nie pozwalającej na ingerencję w wydarzenia historyczne i zapobiegają paradoksom czasowym. Teraz wyobraźcie sobie, że mieszacie najlepsze elementy z tego gatunku. W ten sposób otrzymujecie T.I.M.E. Stories! Czytaj więcej

Kemet

Egipt. Ponad osiemdziesięciomilionowe państwo, znajdujące się w północno-wschodniej części Afryki. Od 1922 roku, kraj ten jest niepodległym bytem na arenie międzynarodowej. Historia nowożytna jest znana i nie budzi wątpliwości. Czy znamy jednak datę powstania cywilizacji starożytnego Egiptu? Czy wiemy kiedy faraonowie stworzyli swoje państwo i wybudowali swe piramidy? Jak oni to zrobili i do czego służyły? Przez lata, świat nauki uznawał datę 3500 r. p.n.e. za narodziny predynastycznego Egiptu. Najnowsze odkrycia i badania wskazują na dużo wcześniejszy okres, ponad dziesięć tysięcy lat przed Chrystusem, w delcie Nilu prawdopodobnie istniała cywilizacja! Świat nauki dowodzi, że teorie Doktora Daniela Jacksona były prawdziwe. Czy oznacza to, że Piramidy służyły do teleportacji, a Gwiezdne Wrota są prawdziwe? Grając w Kemeta mogę stwierdzić, że Jacques Bariot i Guillaume Montiage są o tym przekonani. Czytaj więcej