Trzy gry z rysunkami Andrzeja Mleczki

Pamiętacie recenzję Grunt to Zdrowie? Zaskakująco przyjemny tytuł od Wydawnictwa MDR skłonił mnie do zapoznania się z poprzednimi tytułami z serii gier z rysunkami Andrzeja Mleczki. Tak zwana pierwsza fala składała się z trzech prostych tytułów, które przykuwały uwagę fenomenalnymi okładkami i różnorodną tematyką. Mamy tutaj wariację na temat walki polityków o miejsce w Parlamencie Europejskim, pięcie się w górę na korporacyjnej drabinie do prawdziwych pieniędzy i quizowy tytuł dla par. Czytaj więcej

Obecność – unboxing i pierwsze wrażenia

Games Factory Publishing w zeszłym tygodniu wypuściło na rynek polską wersję hitu Essen 2016 Not Alone. Obecność wylądowała już w moim domu i czas się jej dokładnie przyjrzeć. Czytaj więcej

Wiertła, Skały, Minerały

Mars. Czerwona planeta. Wielka skała, która choć sama nie jest w stanie utrzymać życia, to jest pierwszym celem ludzkości w planach kolonizacji kosmosu. Na pewno kojarzycie ten motyw w science-fiction. Terraformacja, kolonizacja, niepodległość, wojna z Ziemią, totalna anihilacja. Tym razem jednak autorzy zabierają nas na Marsa nie w celu eksploracji i kolonizacji, a eksploatacji złóż minerałów ukrytych pod powierzchnią planety. Nie jesteśmy przedstawicielami idealistycznego bogacza, czy światłego rządu, a wcielamy się w człowieka pokroju Bruce’a Willisa z Armagedonu i wiercimy w kosmicznej skale. Naszym celem jest zysk i bogactwo. Mars jest tylko kupą kamieni, którą mamy wydobyć na powierzchnię i przetransportować do domu. Czytaj więcej

Grunt to Zdrowie

Rejestracja w placówce POZ. Kolejka do lekarza. Masa ludzi, często w słusznym wieku, chorujących na najróżniejsze choroby. W korytarzach gwar, ścisk. Pan Waldemar krzyczy na Pana Gerarda: „Ruszże pan tyłek bo teraz pana kolej!”. Pan Gerard nie da sobie w kaszę dmuchać. On weteran wojenny, kombatant? „Zamknij się jak do mnie stoisz!” odpowiedział w żołnierskim stylu, przypominając sobie lata młodości. Pani Halina z rejestracji odsyła kolejne osoby z kolejki, ponieważ Doktor Basia może dziś przyjąć tylko jednego pacjenta. „Dlaczego ja?” – zastanawia się Pani Genowefa. Gdzieś obok tego wszystkiego jest jeszcze wyścig pacjentów na wózkach do gabinetu chirurga. Zaraz… wyścig na wózkach? Tak, dokładnie tak. Wszystkie powyższe historie to fabularyzowany opis naszej ostatniej rozgrywki w Grunt to Zdrowie, najnowszej gry Wydawnictwa MDR z rysunkami Andrzeja Mleczki. Czytaj więcej

Boże Igrzysko: Magnaci

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Utworzona na mocy Unii Lubelskiej w 1569 roku, połączyła Koronę Królestwa Polskiego z Wielkim Księstwem Litewskim i w krótkim czasie stała się największym państwem na kontynencie europejskim. Nastała era Złotego Wieku i złotej wolności szlacheckiej. Niestety w XVII wieku rozpoczęła się erozja państwa, która w ostatecznym rozrachunku poskutkowała trzema rozbiorami w XVIII wieku i ostatecznym upadkiem Rzeczpospolitej. Historię tę świetnie przybliża Norman Davies, w książce z 1981 roku pod tytułem Boże Igrzysko. W 2010 roku wydano grę Martina Wallace’a o tej samej nazwie, umiejscowioną w tych czasach i nie bez powodu posiadającej podtytuł Dzieje Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Wreszcie w 2014 roku Phalanx Games przeprowadziło brawurową kampanię na wspieram.to, która spopularyzowała to rozwiązanie w świecie gier planszowych i poskutkowała wypuszczeniem na rynek Bożego Igrzyska: Magnatów. Czytaj więcej

SeaFall – smutny koniec

Na początku powiem Wam, że nie przepadam za pisaniem o słabych grach. Po pierwsze szkoda czasu Waszego i mojego, a po drugie pisanie negatywnej recenzji nie sprawia mi radości. Myślę, że powinniśmy być popularyzatorami dobrych tytułów, a te słabe i tak same znikną z rynku. Jest olbrzymia konkurencja i raczej rzadko zdarza mi się wziąć udział w rozgrywce w słaby tytuł. SeaFall obiecywał ciekawą mechanikę i interesującą historię. Skończyliśmy całą kampanię, więc jestem Wam winny całościową recenzję tego tytułu, będącą rozwinięciem tej po prologu. Pojawią się niewielkie spoilery, większe są dopiero po ocenie na samym końcu, gdzie zamieszczę informację o ostatniej rozgrywce. Czytaj więcej

Dwóch szpiegów i quiz – czyli o grach imprezowych

Okres karnawałowy to czas imprezowy, który niezbyt sprzyja ogrywaniu, długich i ciężkich gier. Ludzie spotykają się w różnych okolicznościach i miejscach, ale generalnie panuje tak zwana zabawowa atmosfera. Nie da się ukryć, że nie jest to dobry moment do rozgrywki w Twilight Imperium. Co innego jeśli na stół wyjmiemy IKnow, Mamy Szpiega, czy Tajniacy Obrazki, czyli trzy gry, które w minionym roku najczęściej trafiały na nasz stół w imprezowym gronie. Czytaj więcej

Draco Magi

Myrgos – wszechpotężny smoczy król – nie żyje. Jeden z jego uczniów musi przejąć tron. Obaj otrzymali czarodziejski zwój, na którym Myrgos zapisał zaklęcie zapewniające sukcesję. Muszą wysłać swoje smoki do walki na śmierć i życie, celem zdobycia trzech klejnotów – jedynego składnika, którego brakuje do rzucenia zaklęcia. Przegrany zostanie „wiecznym nowicjuszem”, a zwycięzca zyska tytuł Draco Magi. Muszą być szybcy, sprytni i zdecydowani. Walka się rozpoczęła. Czytaj więcej

Star Trek: Ascendancy – unboxing

Jest. Wreszcie w Europie pojawił się Star Trek Ascendancy, najnowsza gra wydawnictwa Gale Force 9. Opóźnienie względem pierwotnie planowanej premiery? Około czterech miesięcy… Wszystko przez problemy produkcyjne i dystrybucyjne. Nie przedłużając – zapraszam Was na unboxing. Czytaj więcej

T.I.M.E. Stories

Motyw podróży w czasie jest często eksploatowany w filmach i książkach science-fiction. Występuje olbrzymia różnorodność w przedstawieniu tego tematu. Mamy luźne podejście Roberta Zemeckisa w trylogii Powrotu do Przyszłości, gdzie Marty McFly sam naprawia własne błędy, prowadzące do szeregu paradoksów czasowych. Jest legendarny film z Brucem Willisem 12 Małp, w którym nawet po zakończeniu filmu widzowie nie są pewni, czy bohater przenosił się w czasie, czy był chory psychicznie. W serialu 4400 przybysze z przyszłości przejmują ciała ludzi z przeszłości i starają się ukształtować świat wedle swojej idei. Wreszcie, w serialach Star Trek, występuje Departament Śledztw Temporalnych, gdzie agenci tacy jak Dulmur i Lucsly (poprzestawiajcie literki i zobaczcie jakie inne nazwiska agentów wam wyjdą;) pilnują przestrzegania Dyrektywy Temporalnej, nie pozwalającej na ingerencję w wydarzenia historyczne i zapobiegają paradoksom czasowym. Teraz wyobraźcie sobie, że mieszacie najlepsze elementy z tego gatunku. W ten sposób otrzymujecie T.I.M.E. Stories! Czytaj więcej