Paranormalni Detektywi
Każdy, kto mnie choć trochę zna wie, że nie czytam instrukcji. Zawsze się rozpraszam, szybko nudzę i zniechęcam podczas poznawania nowych zasad. Jakież było zdziwienie mojego małżonka gdy zorientował się, że instrukcję pewnej gry – z własnej nieprzymuszonej woli! – przeczytałam. Dodam jeszcze, że po lekturze byłam w tej grze zakochana i zaczęłam się zachowywać nieco irracjonalnie, jak to na początku gorących związków bywa. Dzień później w naszym domu pojawiła się (legalna!) grupka naszych najbliższych znajomych, która lekko oniemiała na mój widok. Otóż, przebrałam się za ducha… Po co?


