Concordia

Standardowa ścieżka, którą przechodzi głośna gra planszowa w rankingu BGG to szybki atak na pierwszą setkę, umacnianie się na wysokich pozycjach, a w kolejnych latach powolny spadek i – w zależności od osiągniętego poziomu – zabetonowanie się na konkretnej pozycji lub popadnięcie w zapomnienie. Concordia jest ciekawym wyjątkiem na tle pozostałych tytułów. Od lat powoli, lecz konsekwentnie buduje swoją pozycję i wspina się coraz wyżej w rankingu BGG. Jeszcze w czerwcu 2017 była na 35. miejscu, dziś znajduje się na miejscu 20., a przypominam, że mówimy o grze z 2013 roku! O co to całe zamieszanie i czy widać rękę Maca Gerdtsa w grze bez rondla? Czytaj więcej

Panaceum

Dzięki Lucrum games możemy w tym roku poznać wiele nowych gier oryginalnie wydanych przez tajwański EmperorS4. Azjatycka ofensywa zdaje się nie mieć końca, a w tym roku poznamy aż siedem nowych tytułów od tego wydawnictwa. Po walce wywiadu na ulicach Kyoto, przyszedł czas na logiczną grę w poszukiwanie tytułowego Panaceum! Czytaj więcej

Przemyślenia na koniec listopada… plus 1 grudnia

Listopad był miesiącem spokojniejszym niż październik. Tym razem nie mieliśmy do czynienia z żadnymi aferami komunikacyjnym na Facebooku, czy forum. Ogłoszono jedną dużą fuzję i kilka ciekawych gier. W sprzedaży pojawiły się tytuły z serii Unique Games, a jeden z wydawców musiał wstrzymać proces wydawniczy dwóch zapowiedzianych już tytułów, co rzadko się zdarza na naszym rynku. Bonusowo opisuję moje wrażenia z Planszówek na Narodowym – kalendarzowo podpadają pod grudzień, ale nie ma sensu opisywać ich dopiero za miesiąc. Czytaj więcej

Kroniki Zbrodni

Na blogu mogliście już przeczytać recenzję Detektywa od Portal Games, a pod koniec roku powinienem móc zagrać w Sherlock Holmes Consulting Detective od Rebela. Są to gry, które zostały przeze mnie umieszczone na samym szczycie oczekiwań gier wydanych w 2018 roku. Niespodziewanie między premierami tych tytułów pojawiły się jeszcze Kroniki Zbrodni od FoxGames. Wiele po tym tytule nie oczekiwałem, ciekawiło mnie zastosowanie okularów 3D w grze planszowej, ale po rozegraniu pierwszego scenariusza niezwłocznie zagrałem kolejny. Dokładnie to dwa kolejne. Następnego dnia jeszcze dwa. Kroniki Zbrodni wjechały na nasz stół razem z drzwiami i nie pozwalały o sobie zapomnieć. Czytaj więcej