Wpisy

Maracaibo – po przejściu kampanii

Witamy w Wenezueli. Masz – to Twój statek. Nie umiesz pływać? Przecież masz jakieś pieniądze, znajdź sobie jakąś załogę i ruszaj! Morze Karaibskie czeka. Alexander Pfister zabierze nas w szaloną podróż po tych przepięknych wodach. Wspólnie odwiedzimy Hawanę i niczym Ernest Hemingway ruszymy wzdłuż wybrzeża Kuby, ale nie zapuścimy się w rejony Zatoki Meksykańskiej. Naszym celem będzie opłynięcie Morza Karaibskiego – odwiedzimy Dominikanę, Martynikę i tytułowe Maracaibo, z którego możemy ruszyć dalej w stronę Nikaragui, lub skrócić sobie drogę powrotną przepływając obok Jamajki, by wrócić do początkowego punktu naszej podróży. Przygotujcie krem z filtrem i coś zimnego do picia, bo będzie gorąco. Czytaj dalej

Legacy – nieudana rewolucja

Według większości opiniotwórczych osób z grona planszowego ostatnim kamieniem milowym i wielką innowacją w naszym hobby było wprowadzenie przez Donalda X. Vaccarino mechaniki deck building game w Dominionie. Latami czekaliśmy na kolejną rewolucję w naszym światku i wydawało się, że takową będzie mechanika Legacy.

Takie gry – w założeniach – zmieniają się z każdą rozgrywką dzięki decyzjom, które podejmują gracze. Wprowadzane są nowe zasady, naklejki modyfikują planszę, dochodzą nowe elementy, czy też niszczymy karty. Wszystkie zmiany są permanentne, a całość możemy docenić i ocenić dopiero po rozegraniu pełnej kampanii, najczęściej trwającej kilkanaście rozgrywek.

W założeniach brzmi to fantastycznie i byłem do tego bardzo pozytywnie nastawiony. Do czasu rozegrania dwóch pełnych kampanii legacy i wysłuchaniu opinii o innych… Czytaj dalej