Przemyślenia na koniec kwietnia

W kwietniu udało mi się pobić mój prywatny rekord liczby rozegranych partii w jednym miesiącu. W dużej mierze udało się to dzięki kilku króciutkim gierkom, ale fakt pozostaje faktem – przebiłem nawet essenowy październik 2017, a jak wiecie na Essen gra się naprawdę sporo. Co poza tym? Mamy pierwszy przykład przejmowania dużych tytułów przez Rebel po połączeniu z Asmodee. Sporo ciekawego dzieje się na Kickstarterze. No i to co lubię najbardziej – dwa kontrowersyjne wydarzenia w tym jedno związane ze znanym polskim kanałem YouTube’owym.

Pandemia Rebela

Z wielkim entuzjazmem chcielibyśmy poinformować, że z dniem 23 kwietnia 2018 roku do katalogu gier naszego wydawnictwa trafia wielokrotnie nagradzana seria Pandemia.

(…)

Popularność tej gry w Polsce nie jest wyłącznie zasługą mechaniki czy grafik. To także zasługa dotychczasowego dystrybutora gry – współpracującego z nami od lat wydawnictwa Lacerta. W związku z zaszłą zmianą informujemy o tym, że wszelkie działania marketingowe (w tym też organizacja turnieju Pandemic Survival) przejmuje od dzisiaj firma Rebel, a wszelkie dane o zwycięzcach zostaną nam przekazane przez dotychczasowego organizatora.

Stało się. To czego wszyscy oczekiwali, a na co chwilę trzeba było poczekać. Po wykupieniu Rebela przez Asmodee wydawało się kwestią czasu, że tytuły należące do międzynarodowego potentata wylądują pod skrzydłami gdańskiego wydawnictwa. Pierwszą dużą serią, którą przejęli jest Pandemia. Pandemic to jedna z najpopularniejszych eurogier dla nowych w hobby i od lat cieszy się uznaniem graczy na całym świecie. Jej wersja Legacy szturmem wzięła ranking BGG i do pojawienia się Gloomhaven trzymała się na jego pierwszym miejscu. Ja osobiście fanem Pandemica nigdy nie byłem i pewnie nie będę, ale samo wydarzenie jest dość znaczące i wydaje się być jedynie zwiastunem serii przejęć, które pewnie niedługo nastąpią.

Saber & Blood na Kickstarterze

Słyszeliście o Kazrak Studio?

Krasnoludzka precyzja i fach!

Jesteśmy firmą odlewniczą z Polski. Kochamy i wierzmy w to że nasze odlewy nie ustępują niczym wobec krasnoludzkiego rzemiosła.  Wykonamy wszelkie odlewy i jedyna rzecz, która nas ogranicza to nasza wyobraźnia.

Co ma firma odlewnicza wspólnego z planszówkami? Otóż na Kickstarterze wystartowała kampania ich debiutanckiej gry Saber & Blood! Osadzony w siedemnastowiecznej Polsce tytuł jest skirmishem, w którym polscy szlachcice ścierają się z ukraińskimi Kozakami. To co wyróżnia wydanie tej gry względem innych, które są wydawane w kampaniach crowdfundingowych, jest brak plastikowych figurek. Jak łatwo można było się domyślić Kazrak zdecydował się zrobić to co potrafią najlepiej i wykonać metalowe figurki. Ciekawy pomysł, który może pomóc im zebrać pieniądze na wydanie tej gry.

CMON i inspiracje dla Zombicide Invader

Kolejna kampania CMON okazała się wielkim sukcesem. Kosmiczny Zombicide zebrał już ponad 3,3 miliona dolarów i bezproblemowo ufundowała się sama podstawka jak i masa Stretch Goali. Z tymi dodatkowymi bohaterami jest jednak pewien problem. Osobiście bardzo lubię odwołania do klasycznych filmów science-fiction. Bardzo fajnie zrobił to Clank! In! Space!, gdzie nawiązania te są sprytne i bardzo zabawne, ale CMON chyba trochę przegiął. Mamy tutaj Katie, która wygląda identycznie jak Starbuck z BSG, dostajemy Richarda Kindreda, którego obrazek wygląda jak zdjęcie młodego Harrisona Forda z czasów Blade Runnera, z którego wzięci są też Roy Batty i Pris. Do tego CMON dorzuca też między innymi Martyego i Doktora z Powrotu do Przyszłości, sędziego Dredda, Morfeusza… Sporo, a wszystko przedstawione bardzo wprost, zwłaszcza ten Ford… Nie wiem do końca co o tym myśleć, ale skoro zebrali tyle pieniędzy, to pewnie podjęli dobrą decyzję.

Lincoln idzie na Kickstartera

Nowa gra Martina Wallace’a Lincoln jest dość prostą grą wojenną, która zbiera bardzo dobre opinie wśród tych, którzy mieli już okazję zagrać w prototyp. Na początku maja ma rozpocząć się kampania Kickstarterowa tego tytułu i – co dla nas najważniejsze – prawdopodobnie będzie polska wersja od wydawnictwa Phalanx! Biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku jedyną grą wojenną, która została w jakikolwiek sposób zauważona w środowisku było Semper Fidelis, to bardzo dobrze, że ktoś odważy się wydać grę tego typu u nas w kraju. Z ciekawości zajrzałem co jeszcze posiada w swoim katalogu premier 2018 PSC Games i naprawdę warto się tymi tytułami się zainteresować. Po pierwsze wreszcie wydana zostanie Germania, prosta eurogra wojenna, która została zapowiedziana jakieś pięć lat temu i nadal nie doczekała się rynkowego debiutu. Popularny Quartermaster General dostanie nową odsłonę, tym razem osadzoną w realiach Zimnej Wojny. SHAEF z kolei jest karcianką przedstawiającą okres od lądowania w Normandii do wkroczenia aliantów na terytoria natywne III Rzeszy. Na koniec totalny szok – Red Alert: Space Fleet Warfare od… Richarda Borga! System Command & Colors w kosmosie? Jestem bardzo zainteresowany!

Kontrowersje związane z Alien USCSS Nostromo The Board Game

W kwietniu została zapowiedziana gra oparta na pierwszej części Obcego. Tej gry nie miałem na radarze, bo sam czekam na Nemesisa i Aliens od GF9. Na pierwszy rzut oka ten Alien odpycha mnie biedną i brzydką zawartością pudełka. Prawdziwym problemem tej gry jest bardzo mocne oskarżenie o kradzież własności intelektualnej. Grupa zrzeszająca francuskich projektantów gier planszowych zarzuca wydawcy Aliena kradzież pomysłu na tę grę. Kilka lat temu François Bachelart przedstawił firmie Wonder Dice prototyp tej właśnie gry. Obie strony nie dogadały się co do warunków kontraktu na wydanie tego tytułu i nagle pojawia się informacja o przedsprzedaży tego tytułu, o której oryginalny autor nawet nie miał pojęcia. Wiarygodność oskarżenia podnosi osoba Bruno Faiduttiego, który opisał całą sytuację na BGG jako przedstawiciel francuskiego SAJ. Wonder Dice twierdzi, że nawet jeśli kiedyś otrzymali prototyp od Bachelarta to na tyle w nim wszystko zmienili, że można to nazwać już zupełnie nowym tytułem i problemu nie ma… Nie wróżę temu wydawnictwu wielkiego sukcesu wśród geeków.

Topki GameTrolla, akcje minusowania i odpowiedzialność karna

GameTrollTV jak co roku zdecydował się opublikować TOP 50 gier widzów GTTV. Kilku osobom wydawało się niemożliwe ogarnięcie tak dużej liczby głosów, w tak krótkim czasie i dopytywali się o pełne listy gier z liczbą oddanych na nie głosów. GameTroll twierdzi, że nie posiada takiej listy, a jedynie zestaw pięćdziesięciu gier, które osiągnęły najlepsze wyniki, a wszystko inne zostało z automatu wykasowane. Jeden z użytkowników nie chciał dać za wygraną i znalazł grupę na wykopie, która zajmuje się minusowaniem filmików na YouTube dla wyższej idei. Nie mam pojęcia po co tak ekscytować się zabawkami jakimi są gry planszowe i iść na noże z YouTube’owym kanałem, ale każdy robi w internecie co chce. Z wielkim zdziwieniem odnotowałem fakt, że Piotrek Jasik zagroził użytkownikowi policją ponieważ, jak sam twierdzi, została obniżona wartość jego kanału i jest to działanie na szkodę podlegające pod odpowiedzialność karną. Nie mam szczerze mówiąc pojęcia jak można uważać, że policja powinna zajmować się minusowaniem filmików na YouTube, ale generalnie czołowy polski recenzent gier planszowych grożący komuś odpowiedzialnością karną za dislike’i pod filmem… Obie strony bardzo się zagalopowały.

W co grałem w tym miesiącu?

W marcu rozegrałem 39 partii w 14 tytułów. Jest to mój osobisty rekord odkąd zacząłem notować na BGG rozgrywki, czyli od stycznia 2017, a tak dobry wynik udało się uzyskać dzięki grze Gejsze! Dziesięć partii w ten fenomenalny tytuł bardzo ułatwiło to osiągnięcie.

Grą miesiąca został Colonial Twilight: The French-Algierian War, 1954-62. Gra jest pierwszym dwuosobowym przedstawicielem lubianej przeze mnie serii COIN. Starcia francuskiego rządu z algierskimi terrorystami dążącymi do separacji Algierii od kontynentalnej Francji są bardzo dobrze przedstawione, dbałość o szczegóły historyczne są tradycyjnie dla serii na wysokim poziomie, a przyjemność z gry olbrzymia.

Muszę też wspomnieć, że wreszcie miałem okazję zagrać w Concordię na mapach Kreta i Egipt. Ta pierwsza jest bardzo ciekawa, ale ta druga jest chyba moją ulubioną mapą w tej grze! Ciężko jest dostać się do najdalej wysuniętego miasta na południe, brak kanału sueskiego jest bolesny, a system wylewania Nilu działa bardzo ciekawie. Concordia to gra wybitna i powinna znajdować się jeszcze wyżej w rankingu BGG.

Pozostając w temacie gier Maca Gerdtsa – wreszcie przekonałem się do Transatlantica. Bardzo dobra gra, która długo czekała na swoją kolej. Jedyne czego mi w niej brakuje to mapy. Po prostu lubię gry, gdzie mamy konkretną mapę, po której możemy się poruszać, a tak mamy tylko coś w stylu prowadzenia statystyk gdzie znajdują się nasze statki.

Rozczarowanie miesiąca? Lorenzo Il Magnifico. O ile Marco Polo spodobało mi się bardzo, to Lorenzo totalnie mi nie pasuje. Dla mnie jest to bardzo nudna gra, w której nic ciekawego się nie dzieje, robimy oczywiste akcje i powoli nabijamy sobie punkty, budując sobie własny silniczek. Przepychania się z przeciwnikami zbytnio nie zaobserwowałem i naprawdę nie rozumiem co kilka osób widzi w tym tytule takiego wybitnego.

 

  • Piotrek Pawlik

    Mocna żenada ze strony GameTrollTV. Zarówno ze względu na nieudostępnienie listy, jak i oskarżanie o obniżanie wartości kanału. Zagrożenie policją to już istny skandal.
    Do tej pory nawet nie przypuszczałem, ale teraz skłaniam się ku temu, że lista może mieć tyle wspólnego z przesłanymi głosami ile twórca kanału z zawodem nauczyciela, czyli tylko tytuł!
    Kabaret!

    • Piotrek Pawlik

      Aha! Jeszcze jedno. Najśmieszniejsi są „żołnierze” GTTV piszący „wara od kanału”, „zostaw Piotrka w spokoju” tylko dlatego, że ktoś poprosił o wyniki, a został olany ciepłym moczem. 😀