Wpisy

APERIODYK#25 Przemyślenia na koniec stycznia

Jak wiecie w 2020 roku przemyślenia wrzucałem raczej raz na pół roku, zamiast zwyczajowych podsumowań co miesiąc. Powody wymieniłem w poprzednim aperiodyku, ale przede wszystkim – szczerze mówiąc nie było o czym pisać. Jakkolwiek pod względem covidowym to był szalony rok, to poza problemami transportowymi z Chin, raczej żadnego ważnego tematu nie ominąłem. Styczeń z kolei był miesiącem, w którym w nasz spokojny planszowy światek wpadły problemy pierwszego świata. Chciałbym napisać, że wjechały na białym koniu, ale chyba nie wypada… Czytaj dalej

APERIODYK#24 Przemyślenia na koniec roku pandemicznego

2020 – to był ciekawy rok, nie zapomnę go nigdy. Czego sobie życzę w 2021? Czegoś zupełnie innego… Kojarzy mi się on nieodłącznie z czołówką czwartego sezonu Babylon 5: „It was the year of fire… the year of destruction (…) the year of great sadness… the year of pain (…) It was the year everything changed.”. Ten – dosłownie – chory rok, który jest już za nami, miał też niewątpliwy wpływ na branżę planszową, ale także na każdego z nas osobiście. Widać to w życiu codziennym, widać to po naszej aktywności blogowej w tym roku, widać po aktywności niektórych znanych kanałów YouTubeowych pod koniec 2020… 2021 zapowiada się podobnie ciężko, ale nie możemy załamywać rąk. Czas zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Zacznijmy od rozliczenia roku pandemicznego. Czytaj dalej

APERIODYK#23 Przemyślenia na koniec roku szkolnego

Maj był miesiącem, podczas którego część obostrzeń narzuconych na nas z powodu koronawirusa została wycofana. Planszówkowicze nieśmiało zaczęli się spotykać przy stołach, wróciły wieloosobowe tytuły i wspólna zabawa. Optymizmu Polaków nie podzielili Niemcy, odwołując Essen Spiel 20′, zapowiadając jednocześnie przeniesienie najważniejszych targów w naszej branży w odmęty internetu. Czerwiec z kolei zapamiętamy jako miesiąc gorącej dyskusji o różnorodności w grach planszowych, rozpoczętej – trochę nieświadomie – przez redaktora naczelnego ZnadPlanszy Marcina „Yosza” Krupińskiego.

Czytaj dalej

APERIODYK#21 Przemyślenia na koniec pierwszej tercji 2020 roku!

Trochę zaniedbaliśmy nasz cykl przemyśleń, ale obiecujemy poprawę. Tematów nazbierało się dużo, a niektóre z nich troszkę nam podnoszą ciśnienie. Epidemia i izolacja wzmagają negatywne emocje i sprzyjają zaostrzeniu konfliktów. To zrozumiałe, że wszyscy są podminowani, ale po co wyżywać się na sobie nawzajem… Koronawirus odbił się nie tylko na naszych nastrojach, ale i na niektórych planszowych premierach. Oczywiście zostały też odwołane wszelkie masowe spotkania. Rozdano nagrody Golden Geek, co też nie obyło się bez kontrowersji. Brakuje optymizmu, ale spróbujemy go dla Was poszukać! Zapraszamy.

Czytaj dalej

APERIODYK#20 Miało być pięknie, a wyszło…

W tym roku poznałem masę gier. Mieliśmy prawdziwy wysyp nowości, wśród których nie brakowało tytułów bardzo dobrych, jak i tych nieco gorszych. O większości tych lepszych w jakiejś formie napisaliśmy (tu i na facebook’u), ale o tych gorszych często nie wspominałem. Nie jest łatwo pisać o grach, które nam się nie spodobały, ale nie są w oczywisty sposób zepsute. Z jednej strony rozumiem, że niektórzy je bardzo lubią. Z drugiej po to bawimy się w recenzowanie planszówek, żeby ostrzegać potencjalnych kupców przed zbyt pochopnym zakupem. Im bardziej popularny jest krytykowany tytuł, tym radykalniejszy jest negatywny odzew. Dlatego chciałbym w jednym tekście zawrzeć moje największe planszówkowe rozczarowania 2019 roku. Rozprawmy się z nimi raz a dobrze.

Czytaj dalej

APERIODYK#18 Dwumiesięczne podsumowanie

Ostatnie podsumowanie umieściłem na blogu w październiku. Od tego czasu poznaliśmy sporo nowych, świetnych gier, ale przede wszystkim porzuciliśmy Fantastyczne Światy! Od osiemnastego września zagraliśmy tylko dwie partie, co przy ponad trzystu w całym roku, jest naprawdę słabym wynikiem. Przyczyną jest niemal dziecinna gra z pewnym małym czarodziejem z blizną na czole… Polski świat planszowy ruszył za to zdecydowanie na Kickstartera. Za ciosem poszedł Portal Games, na dobre zadomowił się tam Phalanx i Awaken Realms, a swoich szans spróbowało także Strategos Games i Hobbity. Czytaj dalej

APERIODYK #15 Przemyślenia w środku października

Wyślij dziecko do żłobka mówili. Będzie fajnie mówili. Mamy dziesiąty października, młody „chodzi” do żłobka od początku września. Przez ten czas spędził tam łącznie sześć dni i przyniósł do domu w prezencie wirusy. On, na szczęście, zniósł to dzielnie, za to my… W związku z tym aktywność na blogu spadła, a przemyślenia pojawiają się z dużym opóźnieniem. Graliśmy najmniej od kwietnia i w ogóle ostatnie sześć tygodni nie było najlepszym czasem w życiu. Nie oznacza to jednak, że absolutnie nic się w tym okresie nie działo. Zadebiutowałem na youtube, grałem w absolutnie fantastyczną grę detektywistyczną, a w branży… Crowdfunding dołuje, dawne gry wracają w nowej postaci, a lis staje się kaczką. Zapraszam! Czytaj dalej

APERIODYK #14 Przemyślenia na koniec sierpnia

Sierpień był miesiącem mojego wyjazdu wakacyjnego i ciężkich upałów. Nie pomagało to w ogrywaniu planszówek, ale sytuację standardowo ratowały Fantastyczne Światy. Mam wrażenie, że w branży również nastąpiło rozprężenie wakacyjne, w końcu to ostatni moment na złapanie oddechu przed Essen. Kilka zapowiedzi jednak się pojawiło, a polscy gracze wojenni odnieśli olbrzymi sukces na Kickstarterze. Nie można też zapomnieć o kolejnym wielkim odejściu z Fantasy Flight Games…

Czytaj dalej

Aperiodyk #13 Przemyślenia na koniec lipca

Przełom lipca i sierpnia 2019 roku oznacza GenCon – najważniejszy dla mnie konwent roku. To właśnie wtedy Fantasy Flight Games zapowiada nadchodzące hity, a inni starają się mnie zaciekawić swoimi ameritrashami. Gale Force Nine też powinno zaprezentować jakąś fantastyczną nowość, a WizKids pokazać coś na miarę The Expanse. Powinno… bo nic z tego w tym roku się nie wydarzyło… Stąd rozczarowanie widoczne na tytułowym zdjęciu.

Czytaj dalej

Aperiodyk #12 Przemyślenia na koniec czerwca

Poprzednie miesiące były w branży bardzo spokojne. Myślałem, że nadchodzące wakacje także takie będą, ale temperatura w świecie planszowym dostosowała się do tej za oknem. Sporo się działo, wydawnictwa prężnie działają, a w internecie kłótnia na kłótni. My po raz kolejny przekroczyliśmy granicę stu rozgrywek w jednym miesiącu i tradycyjnie na naszym stole królowały Fantastyczne Światy.

Czytaj dalej