• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kaimada ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Sherlock Holmes – wrażenia po scenariuszu pokazowym

23 stycznia 2019/0 Komentarze/w Blog/Autor Sebastian Adamiak

Nie grywam solo. Wielokrotnie to już powtarzałem i zdania nie zmieniam. Planszówki to wydarzenie społeczne, którego największą zaletą w odróżnieniu od gier komputerowych, jest możliwość spędzenia czasu ze znajomymi. Myślałem, że nigdy nie usiądę do żadnej gry solo. Przyszedł jednak scenariusz pokazowy do Sherlocka. Nie miałem z kim grać i się przełamałem. Pierwszy raz zagrałem w coś sam. Zapytacie czy było warto? Oj tak, ale może po kolei…

Czym jest Sherlock i o co chodzi ze scenariuszem pokazowym?

Sherlock to ojciec chrzestny modnego w 2018 roku gatunku gier dedukcyjnych. Na blogu mieliście już recenzje Detektywa i Kronik Zbrodni. Powinien też być tekst poświęcony Sherlockowi, ale jego premiera była wielokrotnie przesuwana. Dość powiedzieć, że był na mojej liście oczekiwanych gier zarówno 2018 jak i 2017 roku. Wydawnictwo Rebel, aby wynagrodzić nam czas oczekiwania, udostępniło pliki do druku scenariusza wprowadzającego. Jest on nieobecny w pełnej wersji gry i może być rozgrywany oddzielnie od niej.

Jak grać w Sherlocka? Chciałbym przypomnieć Wam hasło marketingowe, którym promowano swego czasu This War of Mine. Miała to być gra bez instrukcji, której uczymy się na bieżąco. Wyszło jak wyszło, ale Sherlock – dużo starsza gra od TWoM – idzie krok dalej. Tutaj nie ma zasad. Są pewne ramy, ale tłumaczenie tej gry sprowadza się do – tu jest wstępniak, tu mapa, tutaj macie gazetę. To jest księga adresowa, jak chcecie się gdzieś dostać, to szukacie w niej danego adresu. Notujcie ile wpisów wykonaliście. Na koniec odpowiedzcie na pytania załączone na ostatniej stronie książki. Dobra możecie grać.

Wrażenia po przejściu scenariusza pokazowego

Najpierw odrobina statystyki. Do Sherlocka usiadłem sam, mając spory bagaż doświadczeń zdobyty w Detektywie, Kronikach Zbrodni, czy T.I.M.E. Stories. Dzięki temu rozumiałem jak takie gry są tworzone, co powinienem zrobić i na co zwracać uwagę. Przejście scenariusza zajęło mi 35 minut, na co składało się 19 sprawdzonych wpisów, co z kolei przełożyło się na 105 zdobytych punktów. Więcej niż Sherlock!

Sama historia naprawdę mi się spodobała. Była dojrzała, umiejscowiona w realiach XIX wiecznego Londynu i było to zdecydowanie wyczuwalne. To nie są dzisiejsze czasy. To brudne i brutalne realia imperialnej Anglii. To Londyn! – jakby to wykrzyczeli bohaterowie filmu Zabójcze Maszyny (ten trailer był tak absurdalny, że okrzyk o Londynie nigdy nie opuści mojej głowy i będzie mnie latami prześladować…). Klimat w Sherlocku jest wspaniały i sprawia, że czyta się go jak wciągająca książkę. Tutaj wielkie brawa dla zespołu Rebela, któremu udało się uchwycić brytyjskiego ducha i stworzyć krótką, acz ciekawą – i smutną – historię.

Mechanicznie, jak już wspomniałem, gra jest bardzo prosta. System działa i funkcjonuje. Jedni wolą karty z Detektywa, inni QR Kody z Kronik Zbrodni. Szczerze mówiąc mi Sherlockowe gazety i księgi adresowe bardziej przypominają właśnie ten drugi tytuł, tylko zamiast aplikacji mamy książeczkę paragrafową. Nawet idea informatorów funkcjonuje jak specjaliści z Kronik Zbrodni.

Grając samotnie byłem uboższy o fascynujący aspekt długich dyskusji, debat, ścierania się argumentów i kłótni o to, gdzie mamy iść i co zrobić. Zaoszczędziłem w ten sposób czas, ale mam wrażenie, że straciłem odrobinę magii tytułu. Nie mogę się doczekać rozgrywki wieloosobowej. Jestem na Sherlocka nakręcony jeszcze bardziej, niż byłem wcześniej. Mam nadzieję, że w pełną wersję uda się zagrać już jutro. Możecie się spodziewać, że Sherlock będzie częstym gościem na łamach bloga w najbliższym czasie.

PS. Klimat XIX wiecznego Londynu tak bardzo chwaliłem, ale jak czytałem rozwiązanie, to cały czas wizualizował mi się Sherlock w postaci Benedicta Cumberbatcha z serialu BBC…

 

https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2019/01/DSC02916.jpg 1728 2592 Sebastian Adamiak https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2016/09/ksimada.png Sebastian Adamiak2019-01-23 21:37:022021-01-16 19:13:35Sherlock Holmes – wrażenia po scenariuszu pokazowym
https://facebook.com/sebastian.adamiak.3https://twitter.com/kaimada_shttp://DOMENA.znadplanszy.pl/kontakt/

Sebastian Adamiak
Łodzianin od urodzenia. Matematyk, pracownik sektora bankowego. Były członek Stowarzyszenia Miłośników ERpegów i Fantastyki w Łodzi i współorganizator Łódzkiego Portu Gier. Prywatnie fan fantastyki ogólnie, a science fiction w szczególności. Zagorzały zwolennik klimatycznych ameritrashów, zwłaszcza tych dziejących się w przestrzeni kosmicznej.

Kaimada ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • APERIODYK#30 Piękniejsze TOP10 vol. 5.08 marca 2022 - 21:03
  • Napad na Doomrock11 stycznia 2022 - 14:58
  • Versailles 1919 – gdy eurosuchar idzie na wojnę…25 października 2021 - 20:20
  • Alexander Pfister – osąd bohatera20 lipca 2021 - 18:22
  • Coalitions – wrażenia z prototypu6 lipca 2021 - 13:54
  • Diuna Imperium31 maja 2021 - 18:23
  • APERIODYK#29 Top 5 gier wojennych poznanych w 202018 maja 2021 - 17:52
  • Kamienna Mandala29 kwietnia 2021 - 17:49
  • Dylematy Króla19 kwietnia 2021 - 16:28
  • APERIODYK#28 Top 10 gier wydanych w 2020 roku18 marca 2021 - 16:42

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry karciane
  • Gry planszowe
  • Pierwsze wrażenia
  • Podcasty
  • Raporty z rozgrywki
  • Recenzja
  • SeaFall
  • Twilight Imperium
  • Unboxing
  • Wstęp

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2022 (1)
  • styczeń 2022 (1)
  • październik 2021 (1)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (2)
  • kwiecień 2021 (2)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (4)
  • styczeń 2021 (3)
  • grudzień 2020 (1)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (5)
  • lipiec 2020 (4)
  • czerwiec 2020 (3)
  • maj 2020 (3)
  • kwiecień 2020 (2)
  • marzec 2020 (4)
  • luty 2020 (5)
  • styczeń 2020 (7)
  • grudzień 2019 (5)
  • listopad 2019 (9)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (4)
  • sierpień 2019 (4)
  • lipiec 2019 (6)
  • czerwiec 2019 (6)
  • maj 2019 (5)
  • kwiecień 2019 (7)
  • marzec 2019 (7)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (10)
  • grudzień 2018 (8)
  • listopad 2018 (4)
  • październik 2018 (9)
  • wrzesień 2018 (4)
  • sierpień 2018 (4)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (4)
  • maj 2018 (5)
  • kwiecień 2018 (3)
  • marzec 2018 (4)
  • luty 2018 (7)
  • styczeń 2018 (6)
  • grudzień 2017 (4)
  • listopad 2017 (6)
  • październik 2017 (2)
  • wrzesień 2017 (3)
  • sierpień 2017 (6)
  • lipiec 2017 (8)
  • czerwiec 2017 (4)
  • maj 2017 (5)
  • kwiecień 2017 (3)
  • marzec 2017 (7)
  • luty 2017 (6)
  • styczeń 2017 (6)
  • grudzień 2016 (3)
  • listopad 2016 (6)
  • październik 2016 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kaimada ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Aura Link to: Aura Aura Link to: APERIODYK#2 Portalcon i Portalowe zapowiedzi cz. 1 Link to: APERIODYK#2 Portalcon i Portalowe zapowiedzi cz. 1 APERIODYK#2 Portalcon i Portalowe zapowiedzi cz. 1
Scroll to top Scroll to top Scroll to top