• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kaimada ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

The Expanse Board Game

11 kwietnia 2018/1 Comment/w Gry planszowe, Recenzja/Autor Sebastian Adamiak

Standardowo dzieła science-fiction dzielą się na te dziejące się na Ziemi i na te, których akcja odbywa się w całej galaktyce. Te pierwsze to na przykład 4400, które nie rozwijają w żaden sposób podróży kosmicznych, a sztandarowym przykładem drugiej grupy jest Star Trek z jego międzygwiezdną Federacją Planet i eksploracją dalekiego kosmosu. Na tym tle bardzo oryginalnym tworem była seria książek i ich ekranizacja The Expanse. Na tapet wzięto tutaj „okres przejściowy”, czyli moment  w którym ludzkość już potrafi latać między planetami, budować bazy na asteroidach, ale nie jest w stanie opuścić Układu Słonecznego. Dzięki WizKids możemy cieszyć się tym ciekawym uniwersum w ramach świata planszowego.

Przybliżenie gry

The Expanse to strategiczna gra przeznaczona dla dwóch do czterech osób, które staną do walki o kontrolę nad Układem Słonecznym. Ziemia, Mars, OPA i ProtoGen Corp. przejmują wpływy w kluczowych sektorach, bazach i planetach, które posiadają strategiczną wartość dla ścierających się potęg. Mechanika gry jest często porównywana z Zimną Wojną od wydawnictwa GMT Games, ale mi przypomina serię COIN. Karty wybieramy z odpowiedniego toru i możemy je zagrywać na punkty, lub wydarzenia, a z tych drugich mogą korzystać również nasi przeciwnicy o ile są oznaczeni jako „eligible”. Na papierze brzmiało świetnie, ale jak wypadło w boju?

Elementy gry

W stosunkowo niewielkim pudełku znajdziemy porządnie wykonaną kartonową mapę przedstawiającą układ słoneczny, cztery planszetki frakcji, planszetkę i żeton Rocinante, siedemdziesiąt kart i sporo żetonów. Karty są ładne, wybór scen z serialu został dokonany sensownie, ale sama jakość tych kart – jak to w wypadku WizKids – powoduje, że koniecznie należy je zakoszulkować. Każda frakcja posiada swoje kostki wpływów, żetony flot i inicjatywy, a także karty technologii. Każda posiada również elementy specjalne – Ziemia dostaje „duże” kostki ambasadorów, Marsjańska Republika Kongresowa pancerniki, OPA statki składaki, a Protogen żetony protomolekuły. Do gry potrzebujemy również sześciu żetonów punktowania, a także instrukcję. Ta ostatnia jest naprawdę dobrze napisana i po jej przeczytaniu nikt nie powinien mieć wątpliwości jak się w The Expanse gra. Ogólnie jakość wydania jest dobra, a jak na WizKids to bardzo dobra. Sporo osób krytykuje wygląd elementów, ale zarówno mapa jak i symbole statków są żywcem przeniesione z ekranów taktycznych z serialu. Ja jestem takim rozwiązaniem zachwycony. Inna sprawa, że sugerowana cena w Europie jest zdecydowanie zbyt wysoka jak na ilość elementów w pudełku.

Jak w to się gra?

Rozstawienie gry jest bardzo łatwe. W zależności od liczby graczy musimy wybrać odpowiednią liczbę kart i wtasować karty punktowania tak, żeby ich rozkład w talii był w miarę równy. Na odwrocie kart frakcji mamy ustawienie początkowe kostek wpływów, flot i spis pozostałych nam elementów. Pozostaje jeszcze wylosować kolejność i ustawić żetony na torze inicjatywy, a także kostkę w naszym kolorze na polu punktowym 10.

W turze gracza możemy albo zagrać kartę, którą wcześniej sobie zachowaliśmy, albo wybrać jedną z toru i zagrać na punkty lub wydarzenie. Pierwsza karta na torze zawsze jest za darmo, a za kolejne trzeba płacić punktami zwycięstwa (system znany między innymi ze SmallWorlda). Jeśli zdecydujemy się zagrać wydarzenie, to wykonujemy to co jest na nim napisane, a punkty akcji przepadają. W innym wypadku możemy za jeden punkt akcji:

  • Ruszyć jedną z naszych flot o jedną granicę
  • Postawić jedną kostkę wpływu w bazie nad którą orbituje nasza flota
  • Zbudować flotę w naszym obszarze startowym
  • Wykorzystać zdolność z naszych kart technologii

Co więcej jeśli zdecydujemy się wykorzystać kartę na punkty to pozostali gracze – w kolejności inicjatywy – mogą zagrać wydarzenie z karty o ile ich frakcja jest oznaczona jako aktywna na tejże karcie.

Jeśli z toru wybierzemy kartę punktowania to wybieramy w sekrecie jeden żeton bonusowy. Ten konkretny sektor będzie punktowany wyżej – im później w grze tym więcej ten bonus jest wart – a reszta baz będzie punktowana tradycyjnie. Przed zliczeniem punktów każdy może zagrać jedno zatrzymane wcześniej wydarzenie, a posiadacz Rocinante aktywować jednego z serialowych bohaterów. Punkty zdobywamy za dominację na planetach (więcej kostek wpływów niż pozostali gracze), do których liczy się również kontrola orbity. Po dokonaniu tego kroku ostatnia na torze punktowym frakcja otrzymuje Rocinante. Gra kończy się gdy szósta karta punktowania pojawi się na torze. Następuje ostatnie punktowanie i osoba posiadająca najwięcej punktów wygrywa.

Klimat

Klimat w The Expanse jest mocno wyczuwalny. Nie jest to typowa egranizacja serialu, ponieważ jego bohaterowie są tylko poboczną mechaniką mającą za zadanie balansować rozgrywkę i ułatwiać odbicie się od dna najsłabszemu graczowi.

Frakcje przedstawione są dobrze, każdą gra się trochę inaczej i ich mocne oraz słabe strony odpowiadają ich serialowej specyfice. W bardzo prostych mechanizmach twórcom udało się oddać klimat każdego ugrupowania i tutaj jestem naprawdę zadowolony.

Gra skupia się na zdobywaniu politycznej przewagi w Układzie Słonecznym i zamiast ukazywać nam wielkie bitwy, promuje pokazy siły i precyzyjne uderzenia. Tutaj udało się uchwycić klimat historii z The Expanse w 100% i dostałem dokładnie to czego oczekiwałem.

Świetnym zabiegiem było umieszczenie na kartach frakcji surowców, za które dodatkowo punktują konkretne frakcje. Nie trudno się zgodzić z tym, że Ziemia będzie potrzebować kontroli nad bazami zaopatrującymi Układ Słoneczny w żywność, Mars będzie szukał źródeł wody, a Korporacja Protogen zrobi wszystko, żeby zdobyć zaawansowaną technologię.

Jedynym minusem, który byłbym w stanie wymienić to czasem dość luźne powiązanie nazwy karty z jej działaniem. Nie wiem np. czemu Julie Mao może być aktywowana przez każdą frakcję i zdejmuje po jednym znaczniku wpływów w dwóch różnych bazach produkujących ten sam surowiec… Z drugiej strony z wyborem większości zdarzeń na kartach jak najbardziej się zgadzam.

Podsumowanie

The Expanse Board Game to świetna gra. Jest zaskakująco dobra egranizacją serialu, gdyż mimo prostych mechanik i relatywnie krótkiego czasu trwania udało się przemycić tutaj wystarczająco dużo klimatu, żeby poczuć się jak przywódca frakcji walczących o dominację w Układzie Słonecznym

Mechanicznie gra jest świetnym projektem. Marketingowo była porównywana do Zimnej Wojny, ale mi dużo bardziej kojarzy się z grami z systemu COIN. Chodzi mi zwłaszcza o wykorzystanie wydarzeń z kart zagrywanych przez przeciwnika na punkty akcji. W szczególności ma to olbrzymie znaczenie przy dwuosobowych partiach.

Ogólnie najprzyjemniej grało mi się w wariancie dwuosobowym. Mamy wtedy do czynienia z naprawdę szybką i emocjonującą rozgrywką, w której każdy błąd może nas kosztować przegraną grę. Taka partia trwa około 45 minut, a mimo wszystko zostawia nas z poczuciem rozegrania dużej gry strategicznej, w której wszystko zależało od nas. Na trzy i cztery osoby również gra się dobrze, dochodzi wtedy konieczność dogadywania się z przeciwnikami, gra nad stołem i planowanie wykorzystywania pozycji na torze inicjatywy w odpowiednim momencie.

System card driven game działa tutaj świetnie. Jest intuicyjny, prosty do wytłumaczenia i zapewnia dużą płynność rozgrywki. Karty punktowania, czyli tutejsze kulminacje, dobrze regulują samo tempo rozgrywki i jej czas. Wyczucie w którym momencie najlepiej zagrać taką kartę, wybierając do tego odpowiedni sektor bonusowy, jest kluczem do zwycięstwa w grze.

Do gry nie jest zapowiedziany żaden dodatek, ale biorąc pod uwagę spory sukces sprzedażowy na świecie to wydaje mi się, że przy okazji kolejnych sezonów jakieś rozszerzenie z pewnością się pojawi.

Werdykt

The Expanse Board Game jestem zachwycony. Gra jest szybka, emocjonująca, a jednocześnie bardzo prosta do nauczenia. Tempo rozgrywki jest dyktowane przez bardzo dobrze zaimplementowany system card driven game. Klimat serialu jest mocno wyczuwalny i naprawdę czuję się jak lider jednego z ugrupowań walczący o dominację w Układzie Słonecznym. Dwuosobową rozgrywkę oceniam jako 9, a resztę na takie 8+. Moja ogólna ocena to 8,5 – zawsze chętnie w tę grę zagram i namawiam innych do tego samego.

  • Wykonanie: 6

    + Świetna, gruba plansza

    + Grafiki z serialu

    – Cienkie pudełko

    – Jakość kart

    – Stosunek liczby elementów do ceny

  • Klimat: 8,5

    + Walka o dominację w Układzie Słonecznym

    + Dobrze przedstawione frakcje

    + Zwiększające się napięcie w systemie wraz z czasem rozgrywki

    – Dobór niektórych kart do wydarzeń

  • Ocena końcowa: 8,5

    + Proste, przejrzyste zasady

    + Szybka, emocjonująca rozgrywka

    + Dobrze działający system CDG

    + Klimat zmagań politycznych rodem z serialu

    – Cienkie karty

    – Czasem zbyt długa rozgrywka w wariancie czteroosobowym

Tagi: sci-fi, The Expanse, WizKids
https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2017/11/DSC07852.jpg 1728 2592 Sebastian Adamiak https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2016/09/ksimada.png Sebastian Adamiak2018-04-11 20:00:172021-01-16 19:13:45The Expanse Board Game
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Pierwsi Marsjanie – ostatnie wrażenia
Przemyślenia na koniec listopada 17′
Twilight Imperium 4ed – pierwsze wrażenia
Twilight Imperium 4ed – unboxing
WarTime – przegląd elementów i pierwsze wrażenia
Rocketmen – wrażenia z prototypu
Obecność
Poessenowe przemyślenia na koniec października
https://facebook.com/sebastian.adamiak.3https://twitter.com/kaimada_shttp://DOMENA.znadplanszy.pl/kontakt/

Sebastian Adamiak
Łodzianin od urodzenia. Matematyk, pracownik sektora bankowego. Były członek Stowarzyszenia Miłośników ERpegów i Fantastyki w Łodzi i współorganizator Łódzkiego Portu Gier. Prywatnie fan fantastyki ogólnie, a science fiction w szczególności. Zagorzały zwolennik klimatycznych ameritrashów, zwłaszcza tych dziejących się w przestrzeni kosmicznej.

Kaimada ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • APERIODYK#30 Piękniejsze TOP10 vol. 5.08 marca 2022 - 21:03
  • Napad na Doomrock11 stycznia 2022 - 14:58
  • Versailles 1919 – gdy eurosuchar idzie na wojnę…25 października 2021 - 20:20
  • Alexander Pfister – osąd bohatera20 lipca 2021 - 18:22
  • Coalitions – wrażenia z prototypu6 lipca 2021 - 13:54
  • Diuna Imperium31 maja 2021 - 18:23
  • APERIODYK#29 Top 5 gier wojennych poznanych w 202018 maja 2021 - 17:52
  • Kamienna Mandala29 kwietnia 2021 - 17:49
  • Dylematy Króla19 kwietnia 2021 - 16:28
  • APERIODYK#28 Top 10 gier wydanych w 2020 roku18 marca 2021 - 16:42

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry karciane
  • Gry planszowe
  • Pierwsze wrażenia
  • Podcasty
  • Raporty z rozgrywki
  • Recenzja
  • SeaFall
  • Twilight Imperium
  • Unboxing
  • Wstęp

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2022 (1)
  • styczeń 2022 (1)
  • październik 2021 (1)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (2)
  • kwiecień 2021 (2)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (4)
  • styczeń 2021 (3)
  • grudzień 2020 (1)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (5)
  • lipiec 2020 (4)
  • czerwiec 2020 (3)
  • maj 2020 (3)
  • kwiecień 2020 (2)
  • marzec 2020 (4)
  • luty 2020 (5)
  • styczeń 2020 (7)
  • grudzień 2019 (5)
  • listopad 2019 (9)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (4)
  • sierpień 2019 (4)
  • lipiec 2019 (6)
  • czerwiec 2019 (6)
  • maj 2019 (5)
  • kwiecień 2019 (7)
  • marzec 2019 (7)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (10)
  • grudzień 2018 (8)
  • listopad 2018 (4)
  • październik 2018 (9)
  • wrzesień 2018 (4)
  • sierpień 2018 (4)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (4)
  • maj 2018 (5)
  • kwiecień 2018 (3)
  • marzec 2018 (4)
  • luty 2018 (7)
  • styczeń 2018 (6)
  • grudzień 2017 (4)
  • listopad 2017 (6)
  • październik 2017 (2)
  • wrzesień 2017 (3)
  • sierpień 2017 (6)
  • lipiec 2017 (8)
  • czerwiec 2017 (4)
  • maj 2017 (5)
  • kwiecień 2017 (3)
  • marzec 2017 (7)
  • luty 2017 (6)
  • styczeń 2017 (6)
  • grudzień 2016 (3)
  • listopad 2016 (6)
  • październik 2016 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kaimada ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Przemyślenia na koniec marca Link to: Przemyślenia na koniec marca Przemyślenia na koniec marca Link to: Zombicide: Czarna Plaga – unboxing Link to: Zombicide: Czarna Plaga – unboxing Zombicide: Czarna Plaga – unboxing
Scroll to top Scroll to top Scroll to top