Wpisy

ROOT Gra o Potędze i Prawie w Leśnogrodzie

Pierwszy był Vast. Asymetryczna gra o złodzieju czyhającym na skarb smoka, który walczy o życie z dzielną… panią rycerz i hordą goblinów w tle. Dodatkowo na nich wszystkich chce się zawalić jaskinia, która ma już tego wszystkiego dość. Długo ostrzyłem sobie zęby na ten tytuł, ale brak polskiego wydania i opowieści o wysokim progu wejścia mnie do tego zniechęcały. Później pojawił się Root. Tym razem, dzięki wydawnictwu Portal mogliśmy zagrać w polską wersję, co też czym prędzej uczyniliśmy.

Czytaj dalej

Dice Settlers

Dice Settlers. Osadnicy z Krwi i Kości. Osadnicy z Kościanu. Pierwsza gra objęta patronatem naszego bloga. Premiera, na którą my czekaliśmy i wierzymy, że czekaliście i Wy. Decyzję o objęciu gry patronatem trzeba podejmować szybko, nierzadko po ledwie minimalnym kontakcie z nią. W przypadku Dice Settlers znałem już opinię branży, więc ryzykowałem niewiele, ale jednak odrobinę stresu czułem. Dziś po gruntownym ograniu pełnej wersji wiem, że się nie pomyliłem. Bo Dice Settlers to gra, której rynek zwyczajnie potrzebował.

Czytaj dalej

Dice Settlers – unboxing polskiej wersji

Dice Settlers to gra, która zadebiutowała na Kickstarterze zbierając niemalże 200 tysięcy dolarów, co stanowiło 500% zakładanego celu. Wkrótce – bo już 14 sierpnia – na naszych stołach zawita polska wersja językowa, spod szyldu Lucrum Games. No, na Waszych stołach, bo u nas już jest… Z okazji rozpoczętej przedsprzedaży zapraszam na szybki unboxing i kilka słów o samej grze. Ograliśmy wcześniej wersję angielską, a po dogłębniejszym zapoznaniu się z polskojęzyczną wrzucimy pełną recenzję. Na koniec kilka słów o zbliżającym się konkursie, w którym będzie można wygrać przedpremierowy egzemplarz.

Czytaj dalej

Roll Player

System Dungeons & Dragons to prekursor gier fabularnych. Na rynku jest obecny od 1974 roku i wychował tysiące erpegowców. Standardowy zestaw bohaterów przeżywa przygody wymyślone i opowiedziane przez ichniejszego Mistrza Gry, który korzystając z masy podręczników przybliża graczom świat, generuje potwory i wyzwania. Jednakże jak mawiał Piotr Fronczewski „przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę”. Wcześniej należy stworzyć jeszcze postacie… Czytaj dalej

This War of Mine – pierwsze wrażenia

Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku wybuchła wojna w Bośni i Hercegowinie. Najbardziej znanym epizodem czteroletnich walk jest oblężenie Sarajewa. Podczas walk o miasto liczba mieszkańców zmalała o 36%, w stosunku do stanu z 1992 roku. W Sarajewie gwałtownie wzrosła liczba samobójstw i aborcji. Głód i choroby były na porządku dziennym, a ostrzał snajperski, czy artyleryjski skierowany w stronę cywili stojących po chleb nie był niczym szokującym.

W takich realiach umieszczono grę komputerową This War of Mine i o tym samym traktuje jej planszowy odpowiednik od znanego i lubianego Michała Oracza. Czy przenoszenie tak specyficznej gry komputerowej na planszę może okazać się sukcesem? Czytaj dalej

Weekend z Łódzkim Portem Gier

Za nami kolejny intensywny weekend planszówkowy. Poza kolejną – już trzydziestą szóstą – edycją Łódzkiego Portu Gier, w Łodzi odbyło się także otwarcie pubu planszówkowego K6. Miałem okazję sporo pograć w kolejne gry od Lucrum Games, ale także przetestować jeszcze niewydanego Godfathera. To ostatnie jako, że nie chciałem zajmować ludziom możliwości zapoznania się z tym tytułem na ŁPGu, przetestowaliśmy w poniedziałek w Gralni. Czytaj dalej

Jorvik

Łatwo i chętnie ogrywa się gry będące przedstawicielami naszych ulubionych gatunków. Pisanie recenzji w takim przypadku jest równie przyjemnym zajęciem. Oczywiście zawsze z tyłu głowy pojawiają się myśli, czy nie zawyżamy oceny danego tytułu z uwagi na ogólną sympatię do danej grupy gier, ale nie pojawiają się negatywne odczucia i nie należy obawiać się fali pejoratywnych komentarzy pod tekstem. Całkiem niedawno Tycjan zaproponował mi napisanie recenzji gry Stefana Felda – Jorvik. Chciałem sprawdzić jak to z tym niemieckim autorem jest i na ile jego gra może mi się spodobać. Nigdy nie ukrywałem, że jestem graczem stawiającym na klimat w planszówkach i cenię amerykański styl projektowania. Jak wygląda sprawa z Jorvikiem? Muszę przyznać, że dotarłem w recenzenckiej pracy do momentu gdzie miałem poważne wątpliwości, czy powinienem opublikować ten tekst w ramach patronatu medialnego, ale uczciwość podpowiada, by jednak to zrobić. Czytaj dalej