• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kaimada ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Roll Player

19 lutego 2018/0 Komentarze/w Gry karciane, Recenzja/Autor Sebastian Adamiak

System Dungeons & Dragons to prekursor gier fabularnych. Na rynku jest obecny od 1974 roku i wychował tysiące erpegowców. Standardowy zestaw bohaterów przeżywa przygody wymyślone i opowiedziane przez ichniejszego Mistrza Gry, który korzystając z masy podręczników przybliża graczom świat, generuje potwory i wyzwania. Jednakże jak mawiał Piotr Fronczewski „przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę”. Wcześniej należy stworzyć jeszcze postacie…

Przybliżenie gry

Roll Player to euro gra o mechanice Dice Placement, która opowiada o krótkim etapie przygotowywania się do kampanii w D&D. W papierowym RPG rzucaliśmy kilkoma kostkami K6 dla każdej z sześciu cech, tak by określić ich wartości dla naszej postaci, a następnie dobieraliśmy specjalne cechy, umiejętności i wyjściowy charakter. Roll Player zamienia ten etap w pełnowartościową grą, której efektem końcowym jest właśnie stworzenie potężnej postaci, gotowej wybrać się na wyprawę! Jak sprawdza się tak intrygujący pomysł w praktyce?

Elementy gry

W wygodnym mieszku znajdziemy 73 porządnie wykonane i ładne kostki. Umieszczać je będziemy w odpowiednich miejscach na dwustronnych – reprezentujących obie płcie – kartach ras (bazowo w pudełku jest sześć ikonicznych postaci, plus dodatkowy potencjalny członek wyprawy – Ropuch). Do każdej postaci dochodzą jeszcze karty klasy, historii i charakteru. Karty te są ładne, tak samo jak karty rynku, czy inicjatywy. Miłym dodatkiem jest umieszczenie – powiedzmy sobie szczerze dość sucharowych – cytatów na niektórych kartach typu:

Nawet jeżeli milion osób zrobi coś głupiego, to coś nie przestaje być głupie.

Instrukcja jest bardzo dobrze napisana, a karty pomocy są wystarczające do zapewnienia płynnego przebiegu rozgrywki. W pudełku znajdziemy również sporo żetonów złota, a także znaczniki charyzmy i śledzenia. Te pierwsze można przypadkowo wyrzucić ponieważ są w zasadzie elementami wypraski, co jest dość innowacyjnym zabiegiem.

Jak w to się gra?

Każdy z graczy otrzymuje losowo kartę rasy, klasy, historii i charakteru. Do tego zaczynamy ze startową pulą kości, które w podstawowym wariancie są wybierane losowo, a w zaawansowanym (według mnie koniecznym) wybieramy po jednej kostce każdego koloru poza żółtym. Talia rynku jest podzielona na dwie części – te z wydrukowaną jedną kropką lądują na górze stosu, a te z dwoma kropkami na dole. W każdej turze wystawiamy X+1 kart rynku i inicjatywy, gdzie X oznacza liczbę graczy.

Każda runda składa się z kilku faz. Najpierw aktywny gracz rzuca tyloma kostkami ile rozłożyliśmy kart inicjatywy i rozkładamy je od najniższego do najwyższego wyniku. Następnie każdy z graczy wybierze jedną z kart, która określi kolejność kupowania w następnej fazie i dokłada kostkę do jednego ze swoich atrybutów. Co ważne, w zależności od wybranej wzmacnianej cechy, gracz wykonuje dodatkową akcję, którą może być np. podniesienie wartości jednej z kostek w górę lub dół, przerzucenie kości, czy zamienienie dwóch kostek miejscami.

Tak, jak wspomniałem, w fazie rynku gracze kupują karty w kolejności inicjatywy. Można zakupić broń, pancerz, czy karty umiejętności, a zdobyte przedmioty mogą dokonać zmian w naszych charakterach. Wszystkie pomagają w pozyskiwaniu kości, lub dodatkowo punktują na koniec gry. Co ważne, o ile postać gracza posiada dwie ręce (więc może dźwigać tylko dwie sztuki broni jednoręcznej, lub jedną dwuręczną), to może założyć nieskończoną liczbę pancerzy. Widać nośność tułowia jest nieograniczona.

Na koniec gry podliczamy punkty za zrealizowane cele klasy, historii i charakteru oraz za zakupione przedmioty dające nam punkty. Grę wygrywa osoba, która wykreowała najlepszą postać, czyli uzyskała najwięcej punktów na koniec rozgrywki.

Klimat

Z klimatem sprawa jest tutaj specyficzna. Z jednej strony mamy tworzenie postaci, jak w papierowym RPG. Autorzy zadbali o karty historii, dobre oddanie konkretnych ras, ikoniczne przedmioty, cechy i umiejętności. Wszystko jest na swoim miejscu i zostało wybrane tak jak sobie wyobrażałem.

Z drugiej strony sama gra jest suchym euro, które wszelki klimat ignoruje. Mamy tutaj do czynienia z pasjansem, w którym każdy optymalizuje sobie swój własny silnik, a połączenia klas i historii z rasami są dobierane w sposób losowy.

Podsumowanie

Roll Player to całkiem niezła gra euro z mechaniką Dice Placement. Mechanicznie ładnie działa i posiada tyle możliwych wyjściowych kombinacji postaci, że ciężko jest trafić na dwa takie same ustawienia startowe bohatera. Autorzy wykonali masę pracy, żeby wybrać wszelkie ikoniczne klasy postaci, podstawowe historie i umiejętności.

Gra zostawia sporo miejsca do kombinowania. Musimy się zdecydować, czy powinniśmy iść w kierunku realizacji celów klasy, czy umiejętności, czy innych celów punktowych. W jakiej kolejności zamierzamy rozwijać nasze atrybuty? Czy lepiej brać niskie wartości i kupować jako pierwsi na rynku, czy jednak ustawić się w kolejce do zakupów później, ale w zamian za to zdobywać lepsze kostki? Jest tego sporo i z pewnością zadowoli osoby, które szukają takich elementów w grach.

Z drugiej strony gra ma kilka sporych, jak dla mnie, wad. Po pierwsze bardzo ważny jest pierwszy rzut kośćmi, który, jeśli wypadnie dobrze to znacząco ułatwia całą rozgrywkę. Jeśli na dodatek gramy bez wariantów dodatkowych, to kluczowy może okazać się również kolorystyczny dobór startowych kostek. Efekty losowości widać również w momencie, w którym możemy wybierać jako pierwsi. Czasem to naprawdę boli i przykładowo Odlotowy Wyścig poradził z tym sobie lepiej.

Gra jest też bardzo mocno pasjansowata. Niezbyt interesuje nas to, co robią inne osoby – co najwyżej mogą nam podebrać kostkę, czy pasującą kartę. Interakcji między graczami niemalże nie ma i każdy się bawi we własnym ogródku. W sumie przy takim temacie liczyłem na coś więcej.

Werdykt

Nie jest mi łatwo ocenić Roll Playera. Z jednej strony jest dobrze wykonany, traktuje o temacie, który bardzo dobrze wspominam z naszej licealnej kampanii Dungeons & Dragons. Z drugiej jednak, gra nie robi wiele, aby zniwelować losowość, a brak jakiejkolwiek interakcji między graczami mnie boli. Ponadto nasze partie trwały odrobinę za długo i potrafiły nas już zmęczyć. Nie mam nic przeciwko długim grom, ale w wypadku takiego pasjansowatego euro szukam krótszych tytułów. Moja ostateczna ocena Roll Playera to 6 – mogę w to z kimś zagrać, pośmieję się z początkowego rozstawienia kart, ale rozgrywka będzie mi się dłużyć.

  • Wykonanie: 8

    + Masa kostek

    + Bardzo dobrze zaprojektowane planszetki graczy

    + Mieszek na kości

    – Ścierające się karty

  • Klimat: 5

    + Oddanie klimatu tworzenia postaci w RPG

    + Dobór kart historii, klas, ras itd.

    – Zbyt pasjansowate jak na tematykę gry

  • Ocena końcowa: 6

    + Proste zasady

    + Jest miejsce do pokombinowania

    + System inicjatywy

    – Pierwszy rzut kośćmi mocno ustawia rozgrywkę

    – Spora losowość w dalszej części rozgrywki

    – Brak interakcji

    – Za długa rozgrywka

 

Tagi: Euro, Patronat, smoki
https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2018/02/DSC08862.jpg 1728 2592 Sebastian Adamiak https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2016/09/ksimada.png Sebastian Adamiak2018-02-19 18:00:512021-01-16 19:13:47Roll Player
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Dice Settlers – unboxing polskiej wersji
Weekend z Łódzkim Portem Gier
Podróżnik – dodatek do Altiplano
Trismegistus
This War of Mine – pierwsze wrażenia
Jorvik
Brass Birmingham
Czy warto kupić nową edycję Zamków Burgundii?
https://facebook.com/sebastian.adamiak.3https://twitter.com/kaimada_shttp://DOMENA.znadplanszy.pl/kontakt/

Sebastian Adamiak
Łodzianin od urodzenia. Matematyk, pracownik sektora bankowego. Były członek Stowarzyszenia Miłośników ERpegów i Fantastyki w Łodzi i współorganizator Łódzkiego Portu Gier. Prywatnie fan fantastyki ogólnie, a science fiction w szczególności. Zagorzały zwolennik klimatycznych ameritrashów, zwłaszcza tych dziejących się w przestrzeni kosmicznej.

Kaimada ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • APERIODYK#30 Piękniejsze TOP10 vol. 5.08 marca 2022 - 21:03
  • Napad na Doomrock11 stycznia 2022 - 14:58
  • Versailles 1919 – gdy eurosuchar idzie na wojnę…25 października 2021 - 20:20
  • Alexander Pfister – osąd bohatera20 lipca 2021 - 18:22
  • Coalitions – wrażenia z prototypu6 lipca 2021 - 13:54
  • Diuna Imperium31 maja 2021 - 18:23
  • APERIODYK#29 Top 5 gier wojennych poznanych w 202018 maja 2021 - 17:52
  • Kamienna Mandala29 kwietnia 2021 - 17:49
  • Dylematy Króla19 kwietnia 2021 - 16:28
  • APERIODYK#28 Top 10 gier wydanych w 2020 roku18 marca 2021 - 16:42

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry karciane
  • Gry planszowe
  • Pierwsze wrażenia
  • Podcasty
  • Raporty z rozgrywki
  • Recenzja
  • SeaFall
  • Twilight Imperium
  • Unboxing
  • Wstęp

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2022 (1)
  • styczeń 2022 (1)
  • październik 2021 (1)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (2)
  • kwiecień 2021 (2)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (4)
  • styczeń 2021 (3)
  • grudzień 2020 (1)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (5)
  • lipiec 2020 (4)
  • czerwiec 2020 (3)
  • maj 2020 (3)
  • kwiecień 2020 (2)
  • marzec 2020 (4)
  • luty 2020 (5)
  • styczeń 2020 (7)
  • grudzień 2019 (5)
  • listopad 2019 (9)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (4)
  • sierpień 2019 (4)
  • lipiec 2019 (6)
  • czerwiec 2019 (6)
  • maj 2019 (5)
  • kwiecień 2019 (7)
  • marzec 2019 (7)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (10)
  • grudzień 2018 (8)
  • listopad 2018 (4)
  • październik 2018 (9)
  • wrzesień 2018 (4)
  • sierpień 2018 (4)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (4)
  • maj 2018 (5)
  • kwiecień 2018 (3)
  • marzec 2018 (4)
  • luty 2018 (7)
  • styczeń 2018 (6)
  • grudzień 2017 (4)
  • listopad 2017 (6)
  • październik 2017 (2)
  • wrzesień 2017 (3)
  • sierpień 2017 (6)
  • lipiec 2017 (8)
  • czerwiec 2017 (4)
  • maj 2017 (5)
  • kwiecień 2017 (3)
  • marzec 2017 (7)
  • luty 2017 (6)
  • styczeń 2017 (6)
  • grudzień 2016 (3)
  • listopad 2016 (6)
  • październik 2016 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kaimada ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Kontrowersyjne tematy, a cenzura w grach planszowych Link to: Kontrowersyjne tematy, a cenzura w grach planszowych Kontrowersyjne tematy, a cenzura w grach planszowych Link to: Górą i Dołem – unboxing i pierwsze wrażenia Link to: Górą i Dołem – unboxing i pierwsze wrażenia Górą i Dołem – unboxing i pierwsze wrażenia
Scroll to top Scroll to top Scroll to top