• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kaimada ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

This War of Mine – pierwsze wrażenia

29 grudnia 2017/6 komentarzy/w Pierwsze wrażenia/Autor Sebastian Adamiak

Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku wybuchła wojna w Bośni i Hercegowinie. Najbardziej znanym epizodem czteroletnich walk jest oblężenie Sarajewa. Podczas walk o miasto liczba mieszkańców zmalała o 36%, w stosunku do stanu z 1992 roku. W Sarajewie gwałtownie wzrosła liczba samobójstw i aborcji. Głód i choroby były na porządku dziennym, a ostrzał snajperski, czy artyleryjski skierowany w stronę cywili stojących po chleb nie był niczym szokującym.

W takich realiach umieszczono grę komputerową This War of Mine i o tym samym traktuje jej planszowy odpowiednik od znanego i lubianego Michała Oracza. Czy przenoszenie tak specyficznej gry komputerowej na planszę może okazać się sukcesem?

Wykonanie i opłacalność

Wersja Kickstarterowa kosztowała około 275-300 zł, w zależności od zastosowanego przelicznika w tamtym okresie. Dziś w sklepach wystarczy wydać około 165 zł, żeby móc się cieszyć wersją retailową. Oferuje nam ona znaczną część zawartości wersji KS. Dwanaście postaci z figurkami, dziennik wprowadzający w grę, księga skryptów, dwa scenariusze, karty (wydarzeń, przybyszów, znalezisk, intruzów, mieszkańców itd.), żetony zasobów, drewienka i zębatki komponentów, kostki walki, kość K10. Mojej żonie najbardziej przeszkadza brak psa w wersji sklepowej. Poza tym brakuje figurek bandytów, żołnierzy, czy kilku dodatkowych modułów. Pudełko swoje waży i cena jest naprawdę atrakcyjna. Gra jest ładnie wykonana, elementy są  przejrzyste i czytelne. Cała oprawa graficzna jest żywcem przeniesiona z komputerowego pierwowzoru i była to dobra decyzja. Figurki są dobrej jakości, choć nie jest to poziom gier bitewnych.

Instrukcja i gra po otwarciu pudełka

Twórcy od dawna chwalili się brakiem typowej instrukcji w swojej grze i możliwością natychmiastowej rozgrywki zaraz po rozfoliowaniu pudełka. Wiele osób zastanawiało się, czy rozwiązanie to będzie dobrze działało i czy zrewolucjonizuje branżę. Zdecydowaliśmy się zagrać dokładnie w taki sposób i… nie wiem do końca jak to wszystko ocenić. Z jednej strony byliśmy w stanie bez zaglądania do internetu i bez większych trudności nauczyć się gry w sposób jaki zaproponowali nam twórcy. Z drugiej strony nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że normalna instrukcja i – przede wszystkim FAQ wyjęty z księgi skryptów – przyśpieszyłyby naszą pierwszą turę, która trwała co najmniej półtorej godziny. Długi czas nauki powodował też sposób spisania zasad. Michał Oracz chciał prawdopodobnie udzielić odpowiedzi na każde możliwe pytania i przez to musicie się przebić przez masę tekstu tłumaczącego na przykład co w języku polskim znaczą słowa „lub” i „aby”… Z trzeciej strony patrząc na część pytań o zasady na grupie Facebookowej to może i jest dla pewnej części graczy konieczne…

Mechanika

Po rozegraniu pierwszej tury wiadomo już jak grać i muszę przyznać, że choć poziom trudności rozgrywki jest bardzo wysoki, to same zasady są proste do zrozumienia i dalsze tury szły nam bardzo sprawnie. Podział na pory dnia jest sensowny, przekazywanie sobie lidera działa bardzo dobrze, a wspólna pula postaci była świetnym wyborem twórców. Podobnie jak w Pierwszych Marsjanach tak i tutaj wszystkie wydarzenia dają nam w kość, wszystko się wali, psuje, a na dodatek na każdym kroku coś lub ktoś próbuje nasze postacie pozabijać. Tyle, że tutaj mnie to tak nie irytuje, a nawet mi się podoba. Nie potrafię tego do końca wytłumaczyć, ale tutaj postrzegam to jako zaletę, a nie wadę. Zarządzanie własnym schronieniem jest dobrze pomyślane, wyprawy choć proste mechanicznie, są naprawdę ciekawe, a ochrona naszego domu przed bandytami pokazuje naszą bezradność wobec całej wojennej zawieruchy. Nie do końca odpowiadają mi się czysto fabularne wstawki skryptów, które nic mechanicznego nam nie dają, a jedynie mają opowiadać historię oblężonego miasta.

Klimat

Z klimatem sprawa jest specyficzna. Z jednej strony czuć, że jesteśmy mieszkańcami oblężonego miasta, wszystkie mechanizmy starają się symulować naszą ciężką sytuację i rzucają nam pod nogi kłody z sensownych powodów. Naszym priorytetem jest zadbanie o nasze schronienie, a następnie wyprawy do miejsc takich jak stary supermarket, czy zbombardowana szkoła, w celu pozyskania jakichkolwiek użytecznych zasobów i przedmiotów, tak bardzo potrzebnych nam do przeżycia. Najciekawszy był dla nas moment gdy spotkaliśmy obwoźnego handlarza, z którym dokonaliśmy olbrzymiej wymiany, oddając niemalże wszystko co posiadaliśmy za leki i alkohol. Ten alkohol i tak nam w nocy ukradziono…

Z drugiej strony sporo osób mówiło o przytłaczającym klimacie, który niektórym wręcz nie pozwala cieszyć się z gry. Czegoś takiego zdecydowanie nie zaobserwowałem. Nie jest to gra nastawiona na opowiadanie historii tak bardzo jak Tales of The Arabian Nights, nie jest to także gra legacy, w której mamy większe szanse związania się z naszymi postaciami. Ja wiem, że gra opowiada o ciężkich i smutnych wydarzeniach, że pokazuje wojnę oczyma cywila, ale tak jak nie płaczę po straconych żołnierzach w Conflict of Heroes, tak nie rozpaczałem po śmierci Borisa z rąk nożownika… Najlepiej aspekt ten podsumowała koleżanka, która z nami grała w This War of Mine:

Żeby mnie ta gra smuciła to absolutnie nie… Okradłam staruszkę i mnie to bardzo rozbawiło…

Podsumowanie

W kategorii gier opowiadających historię, This War of Mine nie ma moim zdaniem startu ani do Tales of The Arabian Nights, ani do T.I.M.E. Stories. Tamte robią to po prostu lepiej bo są nastawione tylko i wyłącznie na ten aspekt. Jednakże jeśli chodzi o ciężkie gry kooperacyjne, to jest to dla mnie nowy lider w tej kategorii. Pierwsi Marsjanie jak wiecie totalnie mi nie podeszli, tak samo Pandemic, czy Robinson Crusoe. This War of Mine ma w sobie to coś, dzięki czemu chętnie usiądę do kolejnej rozgrywki. Jest ciężko, jest to wieloosobowa gra solo, ale daje naprawdę masę satysfakcji. Największym problemem jest czas rozgrywki. Rozegranie pełnego scenariusza podstawowego zajmuje na oko 5-7h. W tym czasie można zagrać w Twilight Imperium… This War of Mine polecam sprawdzić. Nie jest to gra dla każdego, ale jeśli lubicie ciężkie kooperacje, lub gry opowiadające historię to powinniście być zadowoleni.

Tagi: Lords of Hellas, Oracz, Patronat
https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2017/12/DSC08590-e1514545672761.jpg 738 2261 Sebastian Adamiak https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2016/09/ksimada.png Sebastian Adamiak2017-12-29 15:44:412021-01-16 19:13:49This War of Mine – pierwsze wrażenia
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
ROOT Gra o Potędze i Prawie w Leśnogrodzie
Dice Settlers
Roll Player
Jorvik
Lords of Hellas – unboxing
Lords of Hellas – nowa instrukcja
Weekend z Łódzkim Portem Gier
Lords of Hellas – wrażenia z prototypu
https://facebook.com/sebastian.adamiak.3https://twitter.com/kaimada_shttp://DOMENA.znadplanszy.pl/kontakt/

Sebastian Adamiak
Łodzianin od urodzenia. Matematyk, pracownik sektora bankowego. Były członek Stowarzyszenia Miłośników ERpegów i Fantastyki w Łodzi i współorganizator Łódzkiego Portu Gier. Prywatnie fan fantastyki ogólnie, a science fiction w szczególności. Zagorzały zwolennik klimatycznych ameritrashów, zwłaszcza tych dziejących się w przestrzeni kosmicznej.

Kaimada ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • APERIODYK#30 Piękniejsze TOP10 vol. 5.08 marca 2022 - 21:03
  • Napad na Doomrock11 stycznia 2022 - 14:58
  • Versailles 1919 – gdy eurosuchar idzie na wojnę…25 października 2021 - 20:20
  • Alexander Pfister – osąd bohatera20 lipca 2021 - 18:22
  • Coalitions – wrażenia z prototypu6 lipca 2021 - 13:54
  • Diuna Imperium31 maja 2021 - 18:23
  • APERIODYK#29 Top 5 gier wojennych poznanych w 202018 maja 2021 - 17:52
  • Kamienna Mandala29 kwietnia 2021 - 17:49
  • Dylematy Króla19 kwietnia 2021 - 16:28
  • APERIODYK#28 Top 10 gier wydanych w 2020 roku18 marca 2021 - 16:42

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry karciane
  • Gry planszowe
  • Pierwsze wrażenia
  • Podcasty
  • Raporty z rozgrywki
  • Recenzja
  • SeaFall
  • Twilight Imperium
  • Unboxing
  • Wstęp

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2022 (1)
  • styczeń 2022 (1)
  • październik 2021 (1)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (2)
  • kwiecień 2021 (2)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (4)
  • styczeń 2021 (3)
  • grudzień 2020 (1)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (5)
  • lipiec 2020 (4)
  • czerwiec 2020 (3)
  • maj 2020 (3)
  • kwiecień 2020 (2)
  • marzec 2020 (4)
  • luty 2020 (5)
  • styczeń 2020 (7)
  • grudzień 2019 (5)
  • listopad 2019 (9)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (4)
  • sierpień 2019 (4)
  • lipiec 2019 (6)
  • czerwiec 2019 (6)
  • maj 2019 (5)
  • kwiecień 2019 (7)
  • marzec 2019 (7)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (10)
  • grudzień 2018 (8)
  • listopad 2018 (4)
  • październik 2018 (9)
  • wrzesień 2018 (4)
  • sierpień 2018 (4)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (4)
  • maj 2018 (5)
  • kwiecień 2018 (3)
  • marzec 2018 (4)
  • luty 2018 (7)
  • styczeń 2018 (6)
  • grudzień 2017 (4)
  • listopad 2017 (6)
  • październik 2017 (2)
  • wrzesień 2017 (3)
  • sierpień 2017 (6)
  • lipiec 2017 (8)
  • czerwiec 2017 (4)
  • maj 2017 (5)
  • kwiecień 2017 (3)
  • marzec 2017 (7)
  • luty 2017 (6)
  • styczeń 2017 (6)
  • grudzień 2016 (3)
  • listopad 2016 (6)
  • październik 2016 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kaimada ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Pierwsi Marsjanie – ostatnie wrażenia Link to: Pierwsi Marsjanie – ostatnie wrażenia Pierwsi Marsjanie – ostatnie wrażenia Link to: Przemyślenia na koniec roku 2017 Link to: Przemyślenia na koniec roku 2017 Przemyślenia na koniec roku 2017
Scroll to top Scroll to top Scroll to top