• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kaimada ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Zaklęta Mumia wyrusza na Ekspedycję, żeby wykonać Mokrą Robotę, czyli o dodatkach do Brzdęka słów kilka.

6 stycznia 2020/0 Komentarze/w Gry planszowe, Recenzja/Autor Sebastian Adamiak

Zdobywca nagrody głównej Planszowej Gry Roku 2019 powrócił! Co więcej, od razu w trzech nowych odsłonach, bo trzy dodatki do Brzdęka wreszcie do nas przypłynęły. Wzięły przykład z podstawki i też kazały na siebie trochę poczekać, ale są! Nikt nie wie ile taki stan potrwa, bo stany magazynowe są wyczerpane, a wszystkie egzemplarze trafiły do sklepów. Na szczęście już na początku grudnia pojawił się nie tylko kolejny dodruk podstawowej gry, ale również Brzdęk w Kosmosie! Tymczasem zapraszamy do zapoznania się z naszym zdaniem na temat wspomnianych rozszerzeń.

Ekspedycje po złoto i pajęczyny

Pierwsze wrażenie jakie wywarł na nas ten dodatek było umiarkowanie optymistyczne. Dwa, cienkie kawałki plastiku, chowające w środku jedną planszę, trochę żetonów i pięć pionków? Za SCD wynoszącą prawie 70 złotych? Przecież za takie pieniądze można kupić całą nową grę, a nie tylko jakieś, na pierwszy rzut oka ubogie, rozszerzenie. Już pierwsza partia rozwiała nasze wątpliwości. Dwie zupełnie różne mapy, z własnymi mechanikami to strzał w dziesiątkę, ale może po kolei…

Pierwsza mapa zabiera nas do opuszczonej kopalni należącej do Międzynarodowej Spółki Wydobycia i Akumulacji „Dno” (MSWiA „Dno”). Chwilowo została ona opanowana przez potwory, ale to pestka dla naszych dzielnych górników (dostajemy specjalnie nowe pionki postaci, wszak kilof jest bardziej na miejscu niż włócznia). W tym wariancie są zastosowane trzy nowe mechaniki.

Wydobycie złota – przy niektórych komnatach znajdują się żyły złota, jeśli znajdujesz się w jednej z nich to w swojej turze możesz, wydając 2 punkty sprawności, zdobyć cenny kruszec. Po takiej akcji gracz musi położyć na żyle swoją, wolną kostkę brzdęku, ponieważ żyły są jednorazowe. Na koniec gry najskuteczniejsi górnicy otrzymują żetony wydobycia warte 5, 10 i 20 punktów. Na mapie znajdziemy również dwa szyby wind, jak to na porządną kopalnię przystało. Po opłaceniu przejazdu złotem możemy przenieść się między dwoma połączonymi przez nie komnatami.

Druga mapa zabiera nas w mroczne korytarze pajęczego królestwa, gdzie polować na nas będzie gigantyczna, arachnidowa królowa. Tym razem zmiany dotykają korytarzy – pojawiają się w nich zakryte żetony pajęczyn, które musimy zdjąć przy pierwszym przejściu za pomocą broni lub… buta. Taki zdeptany żetonik trafia do naszych zasobów i zapewnia nam dodatkowe punkty. W korytarzach znajdziemy też zasieciowane komnaty – skarby i bonusy w takich miejscach zdobywamy dopiero po wycięciu ich za pomocą mieczyka. Dodatkowo po wydaniu ośmiu punktów sprawności możemy opróżnić jedną z komnat skarbca królowej. Innymi słowy dzieje się dużo i dobrze.

Ten dodatek jest esencją tego, co Brzdękowi było potrzebne. Mapy i delikatne urozmaicenie mechanik to dla mnie strzał w dziesiątkę. Wiem, że dla niektórych to herezja, bo podstawą rozszerzeń w deckbuilderach są karty, ale tutaj nie odczuwamy ich braku. Jedyną prawdziwą wadą jest brak pudełeczka – może taniej, ale mapa nie zmieści się do pudełka od podstawki.

Klątwa Mumii

Teraz przechodzimy do większych i droższych rozszerzeń. Pierwsze z nich zabierze nas w suche korytarze piramidy, lub… sfinksa, nawiedzane przez szalejącą Mumię rzucającą klątwy. Mapy są podzielone na cztery regiony, po których będzie pląsać przedwieczny potwór. Niektóre karty i zaatakowanie Mumii przez graczy, będzie skutkowało rzutem kością k4, której wynik determinuje, gdzie przemieści się czyhający na rzezimieszków stwór. Jeśli w regionie, do którego zawędruje znajduje się jeden z wędrowców, to pechowiec otrzyma klątwę. Na szczęście każdy gracz dzielący obszar z Mumią może zdecydować się ją zaatakować, co pozwoli zdobyć złoto, lub pozbyć się połowy klątw.

Nowe rejony odkrywaliśmy z przyjemnością, choć łatwo nie było. Niektóre przejścia były zabezpieczone starodawnymi zaklęciami i przedarcie się przez nie zmuszało nas do przyjęcia żetonów klątw. Sama budowa map jest bardzo ciekawa, zapewnia solidną regrywalność i wymagającą rozgrywkę. Zagłębienie się w mrocznych korytarzach i ucieczka z artefaktem jest zdecydowanie trudniejsza niż na podstawowej mapie, ale też bardziej emocjonująca.

Niestety do tego dodatku mam jedną dużą uwagę. Jego głównym aspektem miała być szalejąca mumia, a tymczasem nasz zabandażowany przyjaciel niewiele robi. Kart, które zmuszają nas do rzutu kością mumii jest po prostu mało i nikną one w talii. W efekcie nasze nemesis będzie się przemieszczało dopiero po tym, gdy któryś z graczy go zaatakuje. W naszych partiach zdarzało się to dość rzadko, więc potwór głównie tkwił w miejscu i się nudził. Z jednej strony szkoda zmarnowanego potencjału, ale z drugiej nie możemy zrzucić przegranej na zawziętego potwora.

Z tym dodatkiem otrzymamy również talię czterdziestu kart lochów. Po raz kolejny mamy do czynienia z masą poukrywanych żarcików z popkultury, czy nazw godnych mistrzów słowotwórstwa. Same karty świetnie współgrają z podstawową talią, nie rozwadniają jej i nie psują balansu rozgrywki. Moim jedynym zarzutem jest wspomniana wcześniej mała liczba ataków Mumii.

Mokra Robota

Ostatnie rozszerzenie pozwoli nam odwiedzić zalane korytarze… statku i wieży? Fantazja twórców Brzdęka, chyba nie ma granic. Już na pierwszy rzut oka widać, jakie urozmaicenia czekają nas na planszach tego dodatku. Przede wszystkim wspomniane korytarze, do pokonywania których musimy wydać dwa buty, lub posiadać akwalung, dostępny w sklepie. Poza tym niektóre przejścia zmuszają nas do dorzucenia kostki do obszaru brzdęków. Widocznie są takie korytarze, po których można przemieszczać się bezszelestnie tylko za pomocą teleportacji. Na swej drodze możemy napotkać również komnaty ze skarbem, które skutkują natychmiastowym zdobyciem złota.

Mapy są łatwiejsze niż z Mumii. Zdecydowanie lepiej działają w większym składzie, wtedy dochodzi walka o jedynie dwa akwalungi. Podczas partii dwuosobowych miałam wrażenie, że jest zbyt łatwo. W pełnym składzie tak łatwo już nie było, ale za to bawiliśmy się przednio. Tym razem obie mapy mają inny poziom trudności – ta ze statkiem jest cięższa i bardziej satysfakcjonująca dla dwóch graczy, za to druga pozwala na szaloną przeprawę wodospadem! Jest ciekawie i bardziej przystępnie dla początkujących graczy.

Ponownie znajdziemy talię nowych kart, które mają wszelkie zalety tych z Klątwy Mumii i dodatkowo wprowadzają nową umiejętność. Niektóre z nich mają specjalne działanie aktywowane po odrzuceniu dowolnej karty z ręki. Zmiana może niewielka, ale pozwala się pozbywać niewygodnych karty z ręki, czy otrzymywać zyski z takich, które je dają właśnie dopiero po odrzuceniu. Jeśli chodzi o nazewnictwo i nawiązania obecne na kartach, to muszę przyznać, że w tym dodatku jest jeszcze lepiej, niż w poprzednim.

Podsumowując…

Według mnie Brzdęk absolutnie zasłużenie został największym wygranym w plebiscycie Planszowej Gry Roku 2019. Prostota zasad, zgrabne połączenie mechanik i smaczki poukrywane na kartach robią swoje. Ta gra to czysta przyjemność. Jedynym prawdziwym mankamentem były mapy – jedna jest zdecydowanie zbyt prosta, a druga dość szybko się nudzi. Dodatki sprawiają, że świetny tytuł staje się prawie ideałem. Mapy są ciekawe, trudniejsze i bardziej zbalansowane (nie ma „wygrywającej” trasy). Nowe mechaniki są schludne, nie psują gry, nie utrudniają nauki zasad, a jedynie dodają smaczku.

Mokra Robota ma trochę przystępniejsze trasy i nabiera rumieńców w pełnym składzie. Klątwa Mumii jest bardziej wymagająca, ale ma zmarnowany potencjał szalejącego po planszy potwora. Ekspedycje oferują ogromną różnorodność, ciekawe nowe mechaniki i różnorodne metody na zwycięstwo. Niestety karty dostępne w większych dodatkach, wtasowane z tymi z podstawki, trochę rozwadniają talię. W skrajnych przypadkach możemy nie znaleźć przez całą grę żadnej karty z rozszerzenia, a w innej jakikolwiek balans podstawki może być znacząco zaburzony. Zmieszanie kart z obu dodatków i podstawki to już eksperyment tylko dla odważnych graczy.

No dobrze, ale które rozszerzenie kupić? My jesteśmy zachwyceni wszystkimi trzema, ale jeśli mielibyśmy stawiać na jeden, to byłyby to Ekspedycje. Oferują one dwie zupełnie odmienne mapy i dwa zestawy całkiem nowych mechanik. Dokładnie to, co jest Brzdękowi najbardziej potrzebne. Pozostałe dwa dodatki poza mapami zawierają również talie kart, które pomagają na nowych mapach, ale nie są niezbędne do cieszenia się grą od Lucrum Games. No, ale wiecie… To jest Brzdęk… Prędzej, czy później każdy kupi wszystkie 😉

Gra otrzymana w ramach patronatu serwisu ZnadPlanszy.
Tagi: brzdęk, clank, dodatki, jebut, klong, Lucrum
https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2020/01/DSC05293.jpg 1685 2527 Sebastian Adamiak https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2016/09/ksimada.png Sebastian Adamiak2020-01-06 11:12:042021-01-16 19:13:23Zaklęta Mumia wyrusza na Ekspedycję, żeby wykonać Mokrą Robotę, czyli o dodatkach do Brzdęka słów kilka.
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Brzdęk! Nie drażnij smoka
Ekspedycje do Świątyni Małpich Królów, w czasie Apokalipsy na Stacji Kosmicznej 11, czyli o dodatkach do obu Brzdęków
Dice Settlers – unboxing polskiej wersji
Newton
Sierra West
The Flow of History
Weekend z Łódzkim Portem Gier
Panaceum
https://facebook.com/sebastian.adamiak.3https://twitter.com/kaimada_shttp://DOMENA.znadplanszy.pl/kontakt/

Sebastian Adamiak
Łodzianin od urodzenia. Matematyk, pracownik sektora bankowego. Były członek Stowarzyszenia Miłośników ERpegów i Fantastyki w Łodzi i współorganizator Łódzkiego Portu Gier. Prywatnie fan fantastyki ogólnie, a science fiction w szczególności. Zagorzały zwolennik klimatycznych ameritrashów, zwłaszcza tych dziejących się w przestrzeni kosmicznej.

Kaimada ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • APERIODYK#30 Piękniejsze TOP10 vol. 5.08 marca 2022 - 21:03
  • Napad na Doomrock11 stycznia 2022 - 14:58
  • Versailles 1919 – gdy eurosuchar idzie na wojnę…25 października 2021 - 20:20
  • Alexander Pfister – osąd bohatera20 lipca 2021 - 18:22
  • Coalitions – wrażenia z prototypu6 lipca 2021 - 13:54
  • Diuna Imperium31 maja 2021 - 18:23
  • APERIODYK#29 Top 5 gier wojennych poznanych w 202018 maja 2021 - 17:52
  • Kamienna Mandala29 kwietnia 2021 - 17:49
  • Dylematy Króla19 kwietnia 2021 - 16:28
  • APERIODYK#28 Top 10 gier wydanych w 2020 roku18 marca 2021 - 16:42

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry karciane
  • Gry planszowe
  • Pierwsze wrażenia
  • Podcasty
  • Raporty z rozgrywki
  • Recenzja
  • SeaFall
  • Twilight Imperium
  • Unboxing
  • Wstęp

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2022 (1)
  • styczeń 2022 (1)
  • październik 2021 (1)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (2)
  • kwiecień 2021 (2)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (4)
  • styczeń 2021 (3)
  • grudzień 2020 (1)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (5)
  • lipiec 2020 (4)
  • czerwiec 2020 (3)
  • maj 2020 (3)
  • kwiecień 2020 (2)
  • marzec 2020 (4)
  • luty 2020 (5)
  • styczeń 2020 (7)
  • grudzień 2019 (5)
  • listopad 2019 (9)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (4)
  • sierpień 2019 (4)
  • lipiec 2019 (6)
  • czerwiec 2019 (6)
  • maj 2019 (5)
  • kwiecień 2019 (7)
  • marzec 2019 (7)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (10)
  • grudzień 2018 (8)
  • listopad 2018 (4)
  • październik 2018 (9)
  • wrzesień 2018 (4)
  • sierpień 2018 (4)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (4)
  • maj 2018 (5)
  • kwiecień 2018 (3)
  • marzec 2018 (4)
  • luty 2018 (7)
  • styczeń 2018 (6)
  • grudzień 2017 (4)
  • listopad 2017 (6)
  • październik 2017 (2)
  • wrzesień 2017 (3)
  • sierpień 2017 (6)
  • lipiec 2017 (8)
  • czerwiec 2017 (4)
  • maj 2017 (5)
  • kwiecień 2017 (3)
  • marzec 2017 (7)
  • luty 2017 (6)
  • styczeń 2017 (6)
  • grudzień 2016 (3)
  • listopad 2016 (6)
  • październik 2016 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kaimada ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: ROOT Gra o Potędze i Prawie w Leśnogrodzie Link to: ROOT Gra o Potędze i Prawie w Leśnogrodzie ROOT Gra o Potędze i Prawie w Leśnogrodzie Link to: Roll and Write’owy zawrót głowy – przegląd gier Link to: Roll and Write’owy zawrót głowy – przegląd gier Roll and Write’owy zawrót głowy – przegląd gier
Scroll to top Scroll to top Scroll to top