• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kaimada ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Plany na 2017 – top 10 oczekiwanych gier

23 lutego 2017/0 Komentarze/w Felietony/Autor Sebastian Adamiak

Końcówka lutego to najwyższy czas na podsumowanie swoich planów planszowych na 2017 rok. Poza tematami na felietony, czy planowanymi recenzjami, wypisałem sobie kilkadziesiąt tytułów, którym zamierzam się mocno przyglądać. Większość to nowości, ale na liście znalazło się kilka gier, które już wyszły, a ja nie miałem okazji ich przetestować. Nie wszystkie zostaną wydane po polsku, ale graczy w mojej grupie język Szekspira na szczęście nie przeraża. Zapraszam do zapoznania się z listą dziesięciu pozycji, których wyczekuję najbardziej w 2017 roku.

10. Great Western Trail

Gra Euro o kowbojach na dzikim zachodzie. Tych prawdziwych kowbojach, czyli nie mamy tu strzelanin w samo południe, a pędzimy bydło do Kansas City. Co ważne temat gra tu dużą rolę i nie jest dobrany jako niewidoczne tło. Alexander Pfister połączył mechanikę deck-buildingu z systemem kupowania kafelków i zarządzania dostępnymi akcjami. Szczerze mówiąc sam bym się tą grą tak mocno nie zainteresował, ale Żona mocno się na GWT nastawiła, więc wyjścia nie ma. Poza tym Dziki Zachód nie jest popularnym tematem w naszym hobby i warto byłoby przetestować coś poza starym Deadwood.

9. Clank!

Kolejny tytuł na tej liście to pierwsze tak wyraźne połączenie deck-buildingu z planszówką. Gracze wcielają się w rolę złodziei, którzy mają wykraść skarb z legowiska smoka. Najłatwiej jest zejść płytko i szybko uciec, ale prawdziwe bogactwa kryją się na niższych poziomach. Jest to trochę podobne do naszego K2, ale oczywiście wektor ruchu jest odwrotny. Nie zapomnijmy o właścicielu tego przybytku. Pieczony złodziej to znany smoczy przysmak, a jak wiadomo nawet największa fortuna na nic ci się nie przyda jeśli będziesz martwy. Ja czuję się przekonany i grę zamówiłem, bo chyba nie ma sensu czekać na ewentualne wydanie tego tytułu po polsku.

8. Sherlock Holmes Consulting Detective

Najsłynniejszy detektyw wszechczasów powraca. Nie jest to typowa gra planszowa, raczej kooperacyjne przeżycie w stylu T.I.M.E. Stories. Mamy zagadkę do rozwiązania i za pomocą poszlak musimy tego dokonać. Żadnych mechanik, czy kostek. Naszym celem jest bycie lepszym od Sherlocka. Musimy czytać gazety, oglądać miejsce zbrodni, przesłuchiwać świadków. Gdy już nam się wydaje, że wiemy o co chodzi odpowiadamy na osiem pytań. W zależności od ilości poprawnych odpowiedzi i tropów, które sprawdzaliśmy otrzymujemy ilość punktów. Nie muszę dodawać, że anglik w kapeluszu osiąga niesamowite wyniki i pobić go nie będzie łatwo. Na marginesie – choć w Sherlocka wcielali się tacy aktorzy jak Cleese, Cushing, Cumberbatch, Downey Jr, czy Cristopher Lee to ja i tak najbardziej lubię w tej roli Brenta Spinera jako komandora Datę odgrywającego tę postać w holodeku Enterprise’a.

7. Obecność

Jesteśmy tuż przed premierą tego tytułu. XXV wiek, ludzkość wyruszyła w gwiazdy. Jeden ze statków rozbija się na nieznanej planecie. Część załogi przeżyła i jest rozbitkami. Nie są jednak sami. Czuć czyjąś obecność. Na planecie jest jeszcze Kreatura, która zamierza pożreć wszystkich ludzi. Prosta w zasadach gra do siedmiu osób, która trwa około czterdzieści pięć minut. Dostępne opinie i recenzje pokazują jednak niespodziewaną głębię w rozgrywce. Zabawa w kotka i myszkę, która z każdą turą staje się coraz bardziej zacięta i wymagająca. Poza tym bardzo odpowiada mi tematyka. Obcy, opustoszała planeta, rozbitkowie ze statku kosmicznego. Nie wiem jak przyjmie się to w mojej grupie, ale w ciemno zamawiam.

6. Pandemic Legacy sezon 2

Zadajecie pytanie – ale jak to tak nisko? No cóż. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że skończyliśmy dopiero marzec w pierwszym sezonie. Na razie jest nieźle, ale nie należę do fanów Pandemica. Mam nadzieję, że gra wciągnie mnie bardziej. Idea Legacy mi się bardzo podoba i to jak sezon pierwszy się  rozwija również. Po prostu jeszcze nie czuję tej zapowiadanej wielkości tego tytułu. Pewnie ustawiłbym sezon drugi wyżej, gdyby nie największy zawód planszowy w mojej historii – SeaFall. Nie wszystko złoto co ma mechanikę Legacy. Z tego powodu do Pandemic Legacy sezon 2 podchodzę z pewną ostrożnością. Raz się na panu Robie Daviau już się rozczarowałem i trochę boję się rozbuchanych oczekiwań. Zobaczymy.

5. Dodatki do Star Trek Ascendancy i T.I.M.E. Stories

Na jednym miejscu postanowiłem wstawić dodatki do dwóch tytułów, które bardzo mi się spodobały w zeszłym roku, ale nie mogę w nie grać bez rozszerzeń. T.I.M.E. Stories jest fenomenalne i jak wiadomo, żeby w nie grać potrzebujemy scenariuszy. Nam została już tylko Tajemnica Maski i czekamy na zapowiadane przez Wydawnictwo Rebel kolejne historie od Space Cowboys. Star Trek Ascendancy bez dodatków z Kardasjanami i Ferengi pozwala tylko na rozgrywkę trzyosobową. Niestety dla mnie 4X to gra dla minimum czterech graczy, a bez kolejnej potęgi z kwadrantu Alfa, nie jesteśmy tego w stanie zrobić. Zresztą doświadczenie z GF9 uczy, że dodatki bardzo mocno rozwijają ich gry i wprowadzają je na nowy poziom. Pominę milczeniem fakt, że miały być dostępne od sierpnia 2016.

4. Nemesis

W wielkim skrócie będzie to Obcy: Ósmy pasażer Nostromo na planszy. Autorzy nie pozyskali praw do marki Alien, więc nie będziemy mieli tutaj Ksenomorfa, ale ogólna historia nie pozostawia złudzeń. Gracze budzą się z hibernacji na statku kosmicznym, jeden z załogantów jest martwy i ma dziurę w klatce piersiowej. Każda osoba będzie posiadała swój własny cel do zrealizowania. Część będzie się wzajemnie wykluczać, inne będą mogły zostać spełnione razem. Za każdym razem gdy wykonamy ruch, wykonujemy test, który podwyższy poziom szmerów w jednym z korytarzy. Gdy korytarz „wypełni się szmerami” następuje atak Obcego. Na papierze mechanika wygląda bardzo prosto i ciekawie, testerzy wypowiadają się o grze w samych superlatywach, a ja już od dłuższego czasu nie mogę się tego tytułu doczekać. Niestety moja żona nie lubi gier z mechaniką lojalności, ale biorąc pod uwagę, że tutaj każdy ma swój własny cel i nie mamy typowego zdrajcy, może da się przekonać.

3. Pierwsi Marsjanie

Robinson w kosmosie. Tak się już utarło mówić o Pierwszych Marsjanach i mimo tłumaczeń Ignacego Trzewiczka, do samej premiery tak zostanie. Później tytuł nie uniknie porównań ze swoim starszym bratem. Zamiast na zapomnianej przez Boga wyspie, lądujemy na Marsie i jako przedstawiciele NASA musimy eksplorować Czerwoną Planetę, badać znalezione tam próbki minerałów i rozwiązywać codzienne problemy na jakie mogą natknąć się naukowcy podczas takiej wyjątkowej wyprawy. W grze poza zwykłymi misjami znajdziemy dwie kampanie, w tym jedną z mechaniką Legacy. Co ważne integralną częścią tytułu będzie aplikacja i sukces lub porażka będzie w dużej mierze zależała od niej. Ja osobiście nie jestem do tego rozwiązania przekonany, ale też nie odrzucam go a priori. First Martians będzie moją pierwszą grą wykorzystującą to rozwiązanie i dopiero po przetestowaniu będę w stanie je ocenić. Wydaje mi się, że generowanie losowych wydarzeń, o wybranym poziomie trudności, na ekranie tabletu to dobry kierunek w rozwoju naszej branży. Zakupiona w przedsprzedaży powinna dotrzeć jeszcze w pierwszej połowie roku.

2. This war of mine

W przypadku tytułu Michała Oracza jestem zdany na łaskę i niełaskę Galakty. Teoretycznie ma to wydać po Polsku, ale nie wiadomo kiedy. Na Kickstartera się nie zdecydowałem, bo uznałem wtedy to za zbyt duże ryzyko. Tytuł ten, podobnie jak komputerowy pierwowzór, opowiada historię cywilów w ogarniętym wojną mieście. Coś w stylu Sarajewa w czasie wojny na Bałkanach. To co ma wyróżniać ten tytuł spośród innych, to rozbudowana księga przygód, która ma zmuszać graczy do naprawdę ciężkich wyborów moralnych i spowodować, że żadna gra nie będzie taka sama. Poza tym będziemy musieli rozwijać swoje schronienie, pozyskiwać żywność, przeszukiwać pozostałe budynki w mieście i unikać uzbrojonych ludzi. Co więcej Michał Oracz twierdzi, że do gry nie będzie potrzebna instrukcja. Wystarczy rozłożyć planszę, przygotować grę, a ona już sama się wytłumaczy. Znając jego podejście do książeczek z zasadami, to wierzę iż zrobił wszystko by tak rzeczywiście było. Czemu więc uważam, że ten tytuł może okazać się klapą? Księga skryptów, która ma generować losowe wydarzenia dla graczy musi być bezbłędna. Jeśli na tym etapie został popełniony jakiś błąd, przygody nie będą trafiały w nasze gusta, będą miały nielogiczne następstwa, czy po prostu gra zmieni się w zwykłą paragrafówkę, to niestety ale zamiast hitu wyjdzie kit. Zapowiedzi autora, że gra może nie zyskać aprobaty graczy planszowych również nie nastrajają obiecująco. Z drugiej strony przecież to Michał Oracz, a sama idea tej gry jest niesamowita. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze.

1. Alien Artifacts

Na pierwszym miejscu, dość niespodziewanie nawet dla mnie, znajduje się karcianka. Tytuł Marcina Ropki i Violi Kijowskiej jest zapowiadany jako kosmiczny 4X na kartach. Jak wiecie klimat science-fiction w grach jest moim ulubionym i deklaratywnie jest głównym tematem poruszanym na tym blogu. Nawet na tej liście połowę miejsce zajmują gry, których akcja dzieje się w przyszłości i najczęściej w kosmicznych sceneriach. Co obiecuje Alien Artifacts? Gra ma być szybkim 4X, który choć zapewnia wszystkim graczom te same warunki startowe, to wraz z postępem rozgrywki, każdy rozwija się w inną stronę i będzie miał różnie możliwości i szanse na zwycięstwo. Co więcej podstawowe sekcje na karcie gracza, możliwe do ulepszania, to eksploracja, ekspansja, eksploatacja i eksterminacja. Tak literalnego podejście do gatunku jeszcze nie widziałem, ale bardzo mi się podoba. Jak przystało na przedstawiciela 4X w czasie akcji możemy wymyślić nową technologię, wyprodukować nowe statki, coś ulepszyć, gdzieś polecieć, zaatakować przeciwnika, zebrać zasoby i wiele więcej. Na pierwszy rzut oka gra ma wszystko to czego byśmy od niej oczekiwali. Na dodatek wydaje się mieć proste, intuicyjne zasady i jest bardzo chwalona zarówno przez rodzimych testerów jak i zagranicznych youtuberów jak np. chłopaków z Dice Tower. O dziwo na swojej liście oczekiwanych gier 2017 roku, umieścił ją Zee Garcia, którego nie podejrzewałbym o zainteresowanie takim tytułem. Czekam na Alien Artifacts z niecierpliwością i wróże mu olbrzymi, międzynarodowy sukces. Prosta, szybka gra 4X na kartach jest czymś co wielu już próbowało osiągnąć, ale jeszcze się nikomu nie udało. Oby Marcin i Viola, tworząc ten tytuł, dotarli tam gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek.

Gry, które nie załapały się na listę, ale były blisko

Warto wspomnieć o kilku tytułach, które były o włos od dostania się do powyższej dziesiątki. Zacznijmy od trzech gier Erica Langa i jednocześnie ofensywy Portal Games, czyli Bloodborne, Rising Sun i Godfather. Jedna z nich już wyszła w języku angielskim i muszę trochę więcej o niej poczytać zanim zdecyduję się przetestować (Bloodborne). Tutaj zwolenniczką zakupu jest moja Żona, tak samo jak w przypadku Rising Sun. Klimat Dalekiego Wschodu, ciekawa mechanika – to może się udać. Egranizacja Ojca Chrzestnego wydaje się być pewnym hitem, ale raczej trafi na nasze stoły w 2018 roku.

Mało gier od Portalu? Ignacy Trzewiczek i spółka planują jeszcze wydanie INIS – świetnie zapowiadającej się gry w klimatach mitologii celtyckiej. Według opinii recenzentów jest to godny następca Kemeta – chyba nie jest potrzebna lepsza zachęta. No i jeśli kiedyś zastanawialiście się jak wyglądałaby apokalipsa zombie w świecie średniowiecznego fantasy to pojawi się Zombicide Black Plague. Świetnie Portal, zaraz będę musiał zaciągnąć kredyt na wasze gry…

Z gier z oryginalną mechaniką czekam na drugą edycję arcy asymetrycznej gry – Vast i na nowy tytuł od Space Cowboys, czyli wydawany przez Rebel Unlock. W tym roku na sklepowe półki powinna również zawędrować Euro Legacy, gra Jamey Stegmeiera pod tytułem Charterstone. Rozwijanie swej wioski połączone z tą mechaniką brzmi jednak lepiej niż Ultimate Werewolf Legacy. Na sam koniec chciałbym jeszcze napisać o nowym tytule pana od rondla. Marc Gerdts, twórca Caraveli, Antike, czy genialnego Imperiala 2030 dostarczy nam nowy tytuł zwany Steam Ship Company. Tym razem obejdzie się bez jego ulubionej mechaniki, ale powinniśmy dostać jak zwykle solidny produkt.

Tagi: 2017, topka
https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2017/02/0-planowanie-2017-e1487873744609.jpg 631 1436 Sebastian Adamiak https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2016/09/ksimada.png Sebastian Adamiak2017-02-23 19:23:192021-01-16 19:13:59Plany na 2017 – top 10 oczekiwanych gier
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
APERIODYK#20 Miało być pięknie, a wyszło…
Brass Birmingham
Piękniejsze TOP10
TOP10 gier wydanych w 2019 roku
APERIODYK#16 Piękny 2019
Piękniejsze TOP10 vol. 3.0
TOP10 gier, które poznałem w 2018 roku
Rozliczenie oczekiwań na 2017 rok
https://facebook.com/sebastian.adamiak.3https://twitter.com/kaimada_shttp://DOMENA.znadplanszy.pl/kontakt/

Sebastian Adamiak
Łodzianin od urodzenia. Matematyk, pracownik sektora bankowego. Były członek Stowarzyszenia Miłośników ERpegów i Fantastyki w Łodzi i współorganizator Łódzkiego Portu Gier. Prywatnie fan fantastyki ogólnie, a science fiction w szczególności. Zagorzały zwolennik klimatycznych ameritrashów, zwłaszcza tych dziejących się w przestrzeni kosmicznej.

Kaimada ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • APERIODYK#30 Piękniejsze TOP10 vol. 5.08 marca 2022 - 21:03
  • Napad na Doomrock11 stycznia 2022 - 14:58
  • Versailles 1919 – gdy eurosuchar idzie na wojnę…25 października 2021 - 20:20
  • Alexander Pfister – osąd bohatera20 lipca 2021 - 18:22
  • Coalitions – wrażenia z prototypu6 lipca 2021 - 13:54
  • Diuna Imperium31 maja 2021 - 18:23
  • APERIODYK#29 Top 5 gier wojennych poznanych w 202018 maja 2021 - 17:52
  • Kamienna Mandala29 kwietnia 2021 - 17:49
  • Dylematy Króla19 kwietnia 2021 - 16:28
  • APERIODYK#28 Top 10 gier wydanych w 2020 roku18 marca 2021 - 16:42

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry karciane
  • Gry planszowe
  • Pierwsze wrażenia
  • Podcasty
  • Raporty z rozgrywki
  • Recenzja
  • SeaFall
  • Twilight Imperium
  • Unboxing
  • Wstęp

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2022 (1)
  • styczeń 2022 (1)
  • październik 2021 (1)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (2)
  • kwiecień 2021 (2)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (4)
  • styczeń 2021 (3)
  • grudzień 2020 (1)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (5)
  • lipiec 2020 (4)
  • czerwiec 2020 (3)
  • maj 2020 (3)
  • kwiecień 2020 (2)
  • marzec 2020 (4)
  • luty 2020 (5)
  • styczeń 2020 (7)
  • grudzień 2019 (5)
  • listopad 2019 (9)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (4)
  • sierpień 2019 (4)
  • lipiec 2019 (6)
  • czerwiec 2019 (6)
  • maj 2019 (5)
  • kwiecień 2019 (7)
  • marzec 2019 (7)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (10)
  • grudzień 2018 (8)
  • listopad 2018 (4)
  • październik 2018 (9)
  • wrzesień 2018 (4)
  • sierpień 2018 (4)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (4)
  • maj 2018 (5)
  • kwiecień 2018 (3)
  • marzec 2018 (4)
  • luty 2018 (7)
  • styczeń 2018 (6)
  • grudzień 2017 (4)
  • listopad 2017 (6)
  • październik 2017 (2)
  • wrzesień 2017 (3)
  • sierpień 2017 (6)
  • lipiec 2017 (8)
  • czerwiec 2017 (4)
  • maj 2017 (5)
  • kwiecień 2017 (3)
  • marzec 2017 (7)
  • luty 2017 (6)
  • styczeń 2017 (6)
  • grudzień 2016 (3)
  • listopad 2016 (6)
  • październik 2016 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kaimada ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Wiertła, Skały, Minerały Link to: Wiertła, Skały, Minerały Wiertła, Skały, Minerały Link to: Przemyślenia na koniec lutego Link to: Przemyślenia na koniec lutego Przemyślenia na koniec lutego
Scroll to top Scroll to top Scroll to top