Przemyślenia na koniec lipca

Mistrzostwa świata 2018 trwały do 15. lipca. 14 lipca wyjechaliśmy na wakacje. Co to oznacza? Obejrzałem bardzo dużo meczów piłkarskich, spędziłem masę czasu w jeziorze na Suwalszczyźnie i… zagrałem 8 razy w gry planszowe… Z drugiej strony nie mogę powiedzieć, żebym żałował. Co tymczasem się działo w świecie planszówek? Asmodee sprzedane, Petersen odchodzi, Phalanx zapowiedziało ofensywę wydawniczą, a Portal znowu zrobił wielbłąd w swojej grze.

Awaken Realms i CMON znowu na Kickstarterze

Choinka na święta. Piasek nad morzem. Woda w jeziorze. Awaken Realms i CMON prowadzący kampanię na Kickstarterze. Każda z tych rzeczy jest oczywista i nikogo nie dziwi. Polska firma w lipcu zdobyła około 200 tysięcy dolarów na swoją najnowszą karciankę Siege Storm. Gra ma być naszą odpowiedzią na popularne Star i Hero Realms, pozwala grać zarówno PvP jak i w coopie. CMON zebrało prawie 2,5 miliona dolarów na kolejną grę Erica Langa i Roba Daviau – Cthulhu: Death May Die. O dziwo nie mamy do czynienia ani z Area Control, ani z grą typu Legacy, a z kooperacją przeciwko potwornym demonom ze świata Cthulhu. Szykuje się kolejna gra Erica Langa, której nie kupię. 😉

Asmodee kupione

Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka. Asmodee po zakupowym szale, gdy przejęli Fantasy Flight Games, Days of Wonder, Mayfair Games, Heidelberger Games, czy polskie Wydawnictwo Rebel, zostało sprzedane przez francuską grupę kapitałową Eurazeo. Za 1,4 mld Dolarów zostało kupione przez PAI Partners. Jest to jeszcze większa i jeszcze bogatsza francuska grupa kapitałowa. W sieci trochę zawrzało, ale jeśli już jedna grupa posiadała Asmodee, a teraz kupiła je jeszcze bogatsza to… Na pytanie co teraz będzie może nam odpowiedzieć Franz Maurer:

Christian T. Petersen odchodzi z Fantasy Flight Games

After nearly twenty years with FFG and four years with Asmodee, I’ve seen our market go through tremendous change and amazing growth. Tabletop games have been accepted into the fabric of society and represented in pop-culture more positively than anyone could have hoped for when I joined the industry. I feel fortunate to have experienced this phenomenon first-hand, and to have been part of such an incredible journey. (…)I leave to focus on family, health, and the pursuit of other interests. My departure has been long-planned with the Asmodee Group CEO, and my friend, Stephane Carville.

Kończy się – już oficjalnie – pewna epoka w świecie gier planszowych. Założyciel Fantasy Flight Games, twórca Twilight Imperium i Gry o Tron opuszcza FFG, Asmodee i prawdopodobnie całą branżę. Nie jest tajemnicą, że w ostatnich miesiącach miał coraz mniej do powiedzenia w firmie, którą założył i powoli był spychany w cień. Najlepszym przykładem jest fakt, że nie jest twórcą, a jedynie konsultantem przy tworzeniu Twilight Imperium 4ed. Christian T. Petersen zapisał się złotymi zgłoskami w rozwoju branży i na zawsze pozostanie w sercach fanów TI.

Kolejne problemy Portal Games

Na końcowym etapie produkcji gry Aeon’s End pojawiły się błędy wynikające z użycia niewłaściwej wersji plików zawierających Arkusze Magów. (…) W związku z tym podjęliśmy decyzję o przesunięciu premiery gry do czasu naprawienia błędów. (…) Jednocześnie chcielibyśmy poinformować wszystkich, którzy zamówili u nas grę Aeon’s End w przedsprzedaży, że doślemy im poprawione Arkusze Magów na nasz koszt, kiedy tylko będą gotowe. (…) Pracujemy nad tym, aby nie powtórzyły się w przyszłości.

Aż ciężko uwierzyć, że kolejna gra Portalu posiada dość poważny błąd. Premiera Aeon’s End została przesunięta do czasu naprawy Arkuszy Magów, ale gry z przedsprzedaży zostały już wysłane. Biorąc pod uwagę, że głównym bonusem w preorderach Portalu jest wcześniejszy dostęp do gry to mamy do czynienia z olbrzymim problemem. Po co kupować grę wcześniej, skoro stajemy się beta testerami i dostajemy wadliwą kopię? W wypadku Portalu zdaje się to być już plagą. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że każdy wydawca notuje takie wpadki, a w tym przypadku jesteśmy już po prostu bardzo wyczuleni.

Ofensywa Wydawnictwa Phalanx

Wydawnictwo Phalanx ogłosiło plany na najbliższe półtora roku i… zapowiada się istna ofensywa Opolan! Co mnie bardzo cieszy wreszcie ruszy się coś w temacie gier wojennych w Polsce. W tym roku czeka nas premiera U-Boota (recenzję prototypu możecie znaleźć tutaj), nowych gier Martina Wallace’a – Auztralii i Lincolna (którego recenzję znajdziecie tutaj niedługo po premierze). Ten ostatni to prosta gra wojenna w systemie CDG (Card Driven Game), która przybliży nam amerykańską wojnę secesyjną. Co jeszcze nas czeka w 2018? Dodatek z kampanią legacy do Scythe i… My Little Scythe! Gdyby tego było mało to dostaniemy również najnowszą edycję Zimnej Wojny! GMT Games wraca do Polski. Ten rok zapowiada się świetnie, a kolejny… Trzymajcie się mocno:

  • Brass: Birmingham i Lancshire – klasyk Martina Wallace w nowej formie na polskim rynku
  • Fire in the Sky – tradycjny Wargame od Tatsuyi Nakamury opowiadający historię wojny na pacyfiku
  • Age of Napoleon 3ed – wojenno dyplomatyczna gra o wojnach napoleońskich z pierwszej i drugiej dekady XIX wieku. Tak, jest Księstwo Warszawskie.
  • The Free Besieged: Messolonghi 1825-1826 – grecka gra wojenna o oblężeniu Messolonghi w czasie wojny o niepodległość Grecji. Co ciekawe w walkach brali udział polscy żołnierze i oficerowie (jak śpiewał Kaczmarski „Pod każdym sztandarem byle nie białym”).
  • 1941: Wyścig do Moskwy – następca Wyścigu do Renu, tym razem w dużej mierze umieszczona na „naszych” kresach wschodnich. Ciekawe, czy będziemy mogli wziąć milion jeńców w pierwszej turze gry.
  • Sukcesorzy 3ed – no i na koniec jeszcze nowa edycja Sukcesorów po polsku… Użyłbym po raz kolejny słowa klasyka, ale to pasuje do większości z wyżej wymienionych gier.

Nie mogę doczekać się każdej z tych gier. Niesamowitego kopa wydawnictwu dał sukces Hannibala i U-Boota na Kickstarterze. Wzeszło słońce dla graczy wojennych w Polsce. Całe szczęście nie czerwone.

Trzy rzeczy, o których mało się mówi, a mocno liczę na nie na GenConie

Od 2. do 5. sierpnia w Indianapolis odbędzie się najważniejszy dla mnie konwent planszowy. Tak, tak uważam GenCon za ważniejszy niż Essen. Na tym drugim mamy premiery i święto gier euro. Tutaj królują ameritrashe i wydawnictwo Fantasy Flight Games. Czekam na informacje o trzech grach ze światka science-fiction. Pierwszym jest Legendary Encounters: X-Files, o którym nadal wiemy zbyt mało, biorąc pod uwagę, że zostało zapowiedziane w zeszłym roku. Ma dojść mechanika zbierania dowodów, a każdy scenariusz będzie obejmował aż trzy sezony serialu.

Mam również nadzieję, że WizKids będzie sprzedawać Star Trek: Galactic Enterprises. Protoplasta tej gry, czyli Fantasy Buisness nie zebrał najlepszych opinii w swoich czasach, ale podobno mechanika została poprawiona i dostosowana do dzisiejszych realiów. Prosta gra aukcyjna gdzie wcielamy się w Ferengi na Deep Space 9. Czuję, że nie będzie to niesamowity hit, ale z drugiej strony wiecie… Ferengi… Zasady Zaboru… Będę musiał to przetestować.

Tym na co liczę najbardziej, jest ogłoszenie przez Fantasy Flight Games dodatku do czwartej edycji Twilight Imperium. Ta gra potrzebuje nowych objectivów jak kania dżdżu. Nie pogardziłbym też większą liczbą planet, kart akcji i polityki. Jestem w stanie zaakceptować nawet dodatek w stylu Druku na Życzenie z samymi objective’ami. FFG musi kuć żelazo póki gorące, więc liczę, że znów wszystkich zaskoczą i ogłoszą w tym tygodniu dodatek do TI4ed.

W co grałem w tym miesiącu?

W lipcu rozegrałem 8 partii w 5 tytułów… Jak co miesiąc rekord należy do Gejszy, ale zagraliśmy w nie ledwie trzy razy w ciągu całego miesiąca…

Grą miesiąca zostało Decrypto. Świetny tytuł imprezowy, bawiliśmy się przednio i to mimo faktu, że jedna osoba próbowała oszukiwać odpalając Google’a.

Przy tak małej liczbie partii nie ma sensu przyznawać dalszych wyróżnień za lipiec. Trzeba mieć nadzieję, że w sierpniu uda się pograć zdecydowanie więcej.

0 Udostępnień