T.I.M.E. Stories – mój ranking dodatków

Pierwszą recenzowaną grą na moim blogu, która nie pochodziła z własnych zasobów, było T.I.M.E. Stories. Dałem jej bardzo wysoką ocenę 9.5/10 i pisałem o niej tak:

Krótko i na temat: ta gra jest genialna. Uwielbiam T.I.M.E. Stories. Wiem, że są ludzie, którym ten tytuł nie podszedł, ale dla mnie jest to miłość od pierwszego wejrzenia. Niesamowity klimat, świetny pomysł na rozgrywkę, uczucie pętli czasowej, konieczność współpracy i kooperacji w grupie.

Zdania na temat T.I.M.E. Stories nie zmieniam, ale dodatki prezentują bardzo różny poziom i odtwarzają historie w różnych klimatach. Czas zaprezentować mój ranking scenariuszy, nie uwzględniając Azylu z podstawowej wersji gry.

6. Tajemnica Maski

Najsłabszym, choć nadal prezentującym dobry poziom, scenariuszem do T.I.M.E. Stories jest według mnie Tajemnica Maski. Starożytny Egipt po prostu nie wciągnął naszej grupy i nie zainteresował na tyle, żebyśmy go ciepło wspominali. Zagadka jest średnia, nie było wielkiego problemu, żeby złapać dobry trop i biec do rozwiązania sprawy. Mechanika zmiany nosiciela w czasie gry to bardziej chwyt marketingowy niż ciekawy dodatek. Bardzo nijaki był też finał całej rozgrywki, który totalnie nie zapada w pamięć i pozostawia uczucie niedosytu.

5.  Proroctwo Smoków

Sporo osób stawia Proroctwo Smoków na górze listy scenariuszy stworzonych do T.I.M.E. Stories. Dla mnie jest niemalże najsłabszy. Jest niepotrzebnie rozdmuchany. Za duży, za długi i wlecze się jak flaki z olejem. Za dużo mamy w nim elementu losowego, który powoduje, że nasza przygoda zmienia się w festiwal losowości… Do tego mechanika kupowania ekwipunku w założeniach była fajna, ale ponieważ na większość sprzętu nie było nas stać, to wyglądało to jak lizanie cukierków przez szybę… Widziałem sporo dobra, którego nie mieliśmy szans użyć. Do tego Smoki są niewykorzystanym potencjałem w tej historii i ogólnie miałem wrażenie, że niewiele się tu trzymało kupy.

4. Aleja Gwiazd

Aleję Gwiazd bardzo ciężko ocenić. Posiada bardzo ciekawy „mechanizm Incepcji„, ale wydaje się że jest to ponownie niewykorzystany potencjał. Cała sprawa jest oparta na bardzo dobrze znanej historii pewnego reżysera, ale czy dobrze się w tym odnaleźliśmy jest trudnym pytaniem. W przeciwieństwie do wielu grających w ten scenariusz, my nie napotkaliśmy problemów mechanicznych, ponieważ wybrany przez nas zestaw postaci, był sobie w stanie z nimi poradzić. Ogólnie jednak finał całej historii jest kontrowersyjny i raczej nie wspominam go najlepiej. Znaczek 18+ na pudełku jest tylko i wyłącznie marketingowym chwytem, bo scenariusz absolutnie nie jest bardziej „dorosły” niż Sprawa Marcy. Mogło być zdecydowanie lepiej.

3. Wyprawa Endurance

Wyprawa Endurance jest przeciwieństwem Proroctwa Smoków. Mały, krótki, kompaktowy scenariusz, bez zbędnych elementów. Na początku mamy do czynienia z bardzo ciekawym twistem, którego się zdecydowanie nie spodziewałem. Z perspektywy czasu uważam, że powinien on się wydarzyć już w którymś ze wcześniejszych scenariuszy. Zestaw postaci jest bardzo przyjemny (jest pies!), a każda z nich ma swoją rolę w grze. Udało nam się skończyć scenariusz już w pierwszym podejściu, ale… rozwiązanie było nieoptymalne. Endurance jest najkrótszą opowieścią ze świata T.I.M.E. Stories, ale nie pozostawia niedosytu. Wszystko tutaj się dobrze zazębia i daje to czego w TS szukamy, bez niepotrzebnych udziwnień, czy umyślnych przedłużeń.

2. Sprawa Marcy

Sprawa Marcy była pierwszym scenariuszem, który graliśmy po przejściu podstawki. Byliśmy do niego nastawieni bardzo entuzjastycznie, a biorąc pod uwagę, że dopiero co skończyłem wtedy oglądać stare sezony Z Archiwum X… Agentem FBI grało mi się fenomenalnie. Udało nam się go przejść za drugim razem, ale… zdecydowaliśmy się grać dalej! Mieliśmy już właściwą Marcy, ale chcieliśmy po rycersku uratować wszystkie dziewczyny. Skończyło się jak się skończyło, ale nadal jestem dumny z naszej bohaterskiej postawy. Scenariusz był zdecydowanie nastawiony na akcję i walkę, ale świetnie odkrywało się fabułę i analizowało zdobyte dane. Jeszcze niedawno był to mój ulubiony scenariusz, ale…

1. Światło Wiary

Najlepszym dodatkowym scenariuszem do T.I.M.E. Stories jest według mnie Światło Wiary! W końcu możemy się tu wcielić w rycerza Zakonu Krzyżackiego Johanna Kriega, co po polsku można tłumaczyć jako Jasia Wojnę! Poza tym niewątpliwym plusem, mamy tutaj także ciekawie poprowadzoną fabułę, NAJLEPSZY twist w historii T.I.M.E. Stories, ciężką łamigłówkę, kilka stylów rozgrywki i niemalże filmowe momenty. Bardzo podobała mi się mechanika wędrowania po mapie, która w pewnym momencie różni się od standardowego podejścia, znanego z podstawki. Światło Wiary to dla mnie Proroctwo Smoków 2.0, gdzie może i mam mniej możliwości niż w tym pierwszym, ale konstrukcja scenariusza pozwala mi wyjść z przekonaniem, że widziałem w nim wszystko, co twórcy planowali mi pokazać.

Podsumowanie

Wszystkie scenariusze do T.I.M.E. Stories są warte zagrania. Dwa są quasi RPGowe, mowa tutaj o Proroctwie Smoków i Światle Wiary. Sprawa Marcy to tutejszy akcyjniak, który powinien spodobać się ludziom zainteresowanym walką i tematyką zombie. Tajemnica Maski i Wyprawa Endurance to spokojniejsze i krótsze scenariusze, ale ten drugi radzi sobie z prezentowaną historią dużo lepiej niż pierwszy. Aleja Gwiazd to scenariusz, który jako pierwszy ma oznaczenie 18+ i ma prezentować bardziej dojrzałe treści. Umieszczenie rozgrywki w 1982 roku w Hollywood wydawało się bardzo ciekawym pomysłem, ale wyszło jak wyszło. W przyszłym roku na polskim rynku ukaże się także Bractwo Wybrzeża, które zabierze nas na XVII wieczne wody Morza Karaibskiego. Czterech braci korsarzy czeka na naszych Agentów! Nie mogę się doczekać kolejnych rozgrywek.

0 Udostępnień