• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kaimada ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Kolejowy Szlak

1 lipca 2019/0 Komentarze/w Gry planszowe, Recenzja/Autor Sebastian Adamiak

Ponownie zapraszam do zapoznania się z tytułem Wydawnictwa FoxGames. Wydają oni masę świetnych gier, nie bacząc na pogłębiający się deficyt pieniążków w naszych portfelach. Sprytne Lisy widząc, że rok 2019 upłynie pod znakiem wszelkiego rodzaju Roll&Write’ów, nie mogły pozostać w tyle. Na nasz rynek wdarły się zatem tory Kolejowych Szlaków. Celowo użyłam tu liczby mnogiej, bo mamy równolegle wydane dwie wersje – Głęboki Błękit i Płomienną Czerwień, które różnią się nie tylko estetyką. Jakie zatem dzielą je różnice? A przede wszystkim, czy są to dobre gry? Zapraszam do zapoznania się z naszą recenzją.

Przybliżenie gry

W Kolejowym Szlaku mamy za zadanie stworzyć na desce kreślarskiej plan połączeń komunikacyjnych. Zwycięstwo przypadnie w udziale temu graczowi, który najefektywniej wykona wspomniane zadanie. Jak to zrobić? Poprzez wpisywanie wylosowanych na kościach fragmentów tras, dzięki którym połączymy ze sobą jak najwięcej wyjść, stworzymy najdłuższą autostradę i linię kolejową oraz kiedy jak najmniej naszych dróg będzie się kończyło w szczerym polu. Pomysł na tę grę wydaje się bardzo prosty, może nawet nieco nudnawy, ale jak jest w istocie?

Elementy gry

Wykonanie stoi na, charakterystycznym dla Lisów, wysokim poziomie. Już samo pudełeczko jest bogato ilustrowane i świetnie rozwiązane. Zamiast typowego wieka mamy tu pokrywkę z ukrytym magnesem. Wewnątrz znajdziemy krótką instrukcję i sześć planszetek dla graczy. Każda z nich ma inną grafikę i jest ścieralna, więc jest wielokrotnego użytku. Pod nimi znajdziemy wypraskę mieszczącą osiem kości i mazaki znane nam z Jednym Słowem. Z babskiego punktu widzenia dodam, że kolory wyprasek (łososiowa w wersji niebieskiej i zielona w czerwonej) są prześliczne.

Jak w to się gra?

Każdy z graczy dostaje swoją planszę i mazak. Tyle jeśli chodzi o przygotowanie partii. Podstawowa wersja gry trwa siedem rund, podczas których będziemy rzucać czterema kośćmi trasy. Gracze jednocześnie wpisują na plansze wylosowane fragmenty trasy stosując się do kilku prostych zasad. Każda trasa musi rozpoczynać się od co najmniej jednego z wejść (które mają określony typ – autostradę lub kolej). Musimy wpisać wszystkie wyniki na kościach chyba, że nie mamy możliwości połączenia ich z którymkolwiek wyjściem. Nie możemy bezpośrednio połączyć autostrady z koleją, do tego celu służą stacje.

W każdej partii możemy użyć do trzech z sześciu tras specjalnych. Są to widoczne w górnej części planszetki wzory, które nie pojawiają się na kościach. Każdej możemy użyć jednokrotnie (wpisanie takowej zaznaczamy na planszy) i tylko raz na rundę. W naszym gronie ogłaszamy kiedy pozostały tylko trzy rundy do końca gry, żeby każdy miał okazję wpisać wszystkie trzy trasy specjalne. Każdy wpisany fragment trasy powinniśmy oznaczyć numerem rundy w prawym górnym rogu pola.

Punkty podliczamy za:

  • Wszystkie połączone wyjścia – sumujemy wartości punktowe widoczne w tabeli na planszy za każdą z sieci tras łączącą dwa lub więcej wyjść
  • Najdłuższą autostradę i kolej – jeden punkt za każdy kwadrat trasy
  • Zajęte pola centralne – po punkcie za każde takie miejsce
  • Odejmujemy po jednym punkcie za każdą drogę kończącą się w szczerym polu

Powyższe zasady odnoszą się jedynie do podstawowego wariantu gry jednakowego w obu wersjach kolorystycznych. Na planszetce graczy w obszarze podliczania punktów jest również pole z gwiazdką, które wypełniamy podczas grania w jeden z czterech (po dwa na wersję) wariantów zaawansowanych gry.

Zasady dodatkowe

Każdy z wariantów dodatkowych wprowadza dwie kości, którymi rzucamy razem z tymi z wersji podstawowej. Dodają one nowe możliwości zbudowania punktów i rozbudowy naszych połączeń komunikacyjnych.

Głęboki błękit zawiera pasujące do nazwy rozszerzenia – Rzeki i Jeziora. Wspólną zasadą jest to, że wpisywanie wyniku dodatkowych kostek jest opcjonalne oraz skróceniu ulega czas gry – do sześciu rund.

Jeziora

Nietrudno się domyślić, ze z tym rozszerzeniem będziemy tworzyć na swojej planszy akweny wodne. Wyniki jeziornych kostek nie podlegają zasadzie połączenia z już istniejącą trasą. Możemy je wpisywać w dowolnym miejscu na planszy. Brzegi jezior mogą być zaopatrzone w porty, które umożliwiają tworzenie większych sieci połączeń. Dodatkowe punkty otrzymujemy za każde pole zajmowane przez nasze najmniejsze jezioro, a otwarte brzegi nie skutkują utraty punktów.

Rzeki

Nie zapewniają dodatkowych połączeń drogą wodną, ale mogą być zaopatrzone w mosty pomagające nam stworzyć dłuższe połączenia. Nie można ich łączyć bezpośrednio z wyjściami i innymi rodzajami tras. Na koniec gry punktujemy najkorzystniejszą z naszych rzek (punkt za każde zajmowane przez nią pole, plus trzy punkty jeśli oba końce stykają się z brzegiem planszy). Niestety każdy niepołączony z krawędzią planszy koniec rzeki jest liczony jako błąd i skutkuje utratą punktu.

Płomienna czerwień jest wyposażona w bardziej nieprzewidywalne rozszerzenia. Tutaj będziemy musieli zmierzyć się z niszczycielskimi meteorytami i wrzącymi jeziorami lawy. Ponownie gra zostanie skrócona do sześciu rund.

Meteoryty

W tym wariancie kostki nie będą nam oferowały nowych tras, tylko określą miejsce trafienia meteorytu, pozostawiającego po sobie krater. Rozpoczynając od centralnego pola planszy sprawdzamy na kościach prezentujących kierunek i ilość pól, które miejsce uległo niszczycielskiej, kosmicznej sile. Oczywiście jeśli meteor trafi w fragment trasy to ulega ona zniszczeniu. Na tym miejscu można ponownie zbudować drogę. Możemy zignorować działanie meteorytu jeśli poświęcimy jedną z nienarysowanych jeszcze tras specjalnych. Na szczęście ta niszczycielska siła ma też swoje dobre strony. Takie kratery są bogate w cenne minerały, więc każda droga, która do nich prowadzi daje nam dwa dodatkowe punkty, ale nie zapewnia ciągłości połączeń komunikacyjnych.

Lawa

Na początku partii w centralnym miejscu planszy rysujemy wulkan. To właśnie on będzie zalewał nasz teren jeziorami lawy. Tym razem musimy wpisać co najmniej jeden wynik kostki lawy, obok standardowo obowiązkowych kostek podstawowych. Każdy nowy obszar lawy musi się stykać z już obecnym, jeśli nie jesteśmy w stanie spełnić tego warunku musimy stworzyć nowy wulkan lub zamazać fragment istniejącej już trasy. Otwarty brzeg jeziora lawy liczy się jako błąd. Dodatkowe punkty zdobywamy za każde zamknięte jezioro (po pięć) i za każde pole największego jeziora lawy (po jednym punkcie), niezależnie od tego, czy jest zamknięte.

Podsumowanie

Kolejowy Szlak Głęboki Błękit trafił do nas dzięki uprzejmości wydawnictwa FoxGames. Byliśmy bardzo zainteresowany nowym tytułem walczącym o graczy w coraz liczniejszej kategorii Roll&Write. Najlepszą recenzją będzie chyba to, że po kilku pierwszych grach kupiliśmy naszej Przyjaciółce Płomienną Czerwień w prezencie urodzinowym. Chwyciło.

Gra jest bardzo prosta, wytłumaczenie jej zajmuje góra pięć minut i po chwili możemy już toczyć wyrównany bój o najlepszą infrastrukturę drogową na stole. Warunki są dla wszystkich takie same, losowość występuje (w końcu to roll), ale sami sobie jesteśmy winni jeśli się zablokujemy. W takim wypadku pomagają stacje i trasy specjalne, choć… momentami dają złudne poczucie bezpieczeństwa, a w ostatecznym rozrachunku mogą przynieść więcej problemów niż korzyści.

Jeszcze raz muszę podkreślić piękno wykonania Kolejowego Szlaku. Z jednej strony minimalizm elementów, z drugiej brak irytującego zeszyciku, który zastąpiono suchościeralnymi tabliczkami i mazakami. Idealna kompozycja do takiej gry i przewaga nad produktami konkurencji. Problemem może być dla niektórych dostępność gry – do końca roku Kolejowy Szlak jest obecny tylko w sieci Empik. Nie ukrywajmy, że ta sieć nie słynie z najlepszych cen, a do stycznia jeszcze daleko.

Jeśli chodzi o wybór preferowanej wersji Kolejowego Szlaku to obie mają swoje plusy i minusy, ale tak naprawdę najlepiej bawimy się przy zwykłej, czystej siedmiorundowej rozgrywce. Tutaj jednak pojawia się problem – Sebastian każdą partię gra mniej więcej tak samo i prowadzi go to do podobnego, wysokiego wyniku. Nie szuka nowych rozwiązań, gra swoje i trzeba przyznać, że mu to się sprawdza. Tytuł ten zrobił się przez to nieco powtarzalny, ale wtedy z pomocą przyszły rzeki i meteoryty, które zmusiły go do wprowadzenia zmian w swojej strategii. Ja swojej optymalnej strategii nadal nie znalazłam, więc bawię się świetnie niezależnie od wybranej wersji.

Głęboki błękit jest zdecydowanie spokojniejszą wersją. Tutaj każdy tworzy krajobraz bez większych zakłóceń. Jeziora pozwalają wykręcić wysokie wyniki, ale mogą drastycznie skrócić najdłuższe trasy. Rzeki potrafią wprowadzić trochę zamieszania, jednak przy ostrożnym graniu dadzą więcej korzyści niż strat. Płomienna czerwień jest nieco trudniejszym i bardziej nieprzewidywalnym wariantem. Jeziora lawy bywają niebezpieczne i mogą zdewastować stworzone już połączenia. Meteoryty są zdecydowanie najciekawszym dodatkiem, który oferuje nam roll&write od FoxGames. Bywało, że w ostatniej rundzie dewastowały kluczowy element infrastruktury, a gracz nie miał możliwości tego uniknąć, bo wykorzystał już wszystkie trasy specjalne. Podsumowując jeśli szukacie spokojniejszej wersji to polecam błękit, a jeśli marzy Wam się dreszczyk emocji to wybierzcie czerwień.

Werdykt

Kolejowy Szlak to bardzo przyjemny roll & write. Jesteśmy olbrzymimi fanami Welcome To i byliśmy bardzo zawiedzeni zbyt prostym Patchworkiem Doodle. Kolejowy Szlak znajduje się gdzieś między tymi tytułami. Jest to prawdziwy roll & write, gdzie rzeczywiście rzucamy kośćmi i malujemy coś na planszy. Kiedyś właśnie tak sobie wyobrażaliśmy gry tego typu, dziś tytuł ten znajduje miejsce na naszej półce, choć z uwagi na prostotę i powtarzalność z Welcome To przegrywa. Porażka w pojedynku z ideałem nie jest powodem do wstydu i Kolejowy Szlak otrzymuje ocenę 8 – bardzo chętnie w to zagramy, choć nie tak często jak w hit od Rebela.

  • Wykonanie: +

    +ścieralne tabliczki

    +grafiki na tabliczkach

    +świetne pudełko

    -cena wyjściowa

  • Ocena końcowa: 8

    + łatwość wprowadzenia nowych graczy

    + szybka i angażująca rozgrywka

    + prawdziwy roll & write

    – wkradająca się powtarzalność

Dziękujemy FoxGames za udostępnienie do recenzji Głębokiego Błękitu.
Tagi: FoxGames, kolej, Roll and Write
https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2019/07/DSC04070.jpg 1728 2592 Sebastian Adamiak https://kaimada.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/73/2016/09/ksimada.png Sebastian Adamiak2019-07-01 14:00:292021-01-16 19:13:28Kolejowy Szlak
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Kroniki Zbrodni
Wyścig balonów
Obłędny Rycerz
Queendomino
Reef
Kroniki Zbrodni Noir
uKaimady – #4 – trzy tytuły od FoxGames
Sagrada
https://facebook.com/sebastian.adamiak.3https://twitter.com/kaimada_shttp://DOMENA.znadplanszy.pl/kontakt/

Sebastian Adamiak
Łodzianin od urodzenia. Matematyk, pracownik sektora bankowego. Były członek Stowarzyszenia Miłośników ERpegów i Fantastyki w Łodzi i współorganizator Łódzkiego Portu Gier. Prywatnie fan fantastyki ogólnie, a science fiction w szczególności. Zagorzały zwolennik klimatycznych ameritrashów, zwłaszcza tych dziejących się w przestrzeni kosmicznej.

Kaimada ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • APERIODYK#30 Piękniejsze TOP10 vol. 5.08 marca 2022 - 21:03
  • Napad na Doomrock11 stycznia 2022 - 14:58
  • Versailles 1919 – gdy eurosuchar idzie na wojnę…25 października 2021 - 20:20
  • Alexander Pfister – osąd bohatera20 lipca 2021 - 18:22
  • Coalitions – wrażenia z prototypu6 lipca 2021 - 13:54
  • Diuna Imperium31 maja 2021 - 18:23
  • APERIODYK#29 Top 5 gier wojennych poznanych w 202018 maja 2021 - 17:52
  • Kamienna Mandala29 kwietnia 2021 - 17:49
  • Dylematy Króla19 kwietnia 2021 - 16:28
  • APERIODYK#28 Top 10 gier wydanych w 2020 roku18 marca 2021 - 16:42

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry karciane
  • Gry planszowe
  • Pierwsze wrażenia
  • Podcasty
  • Raporty z rozgrywki
  • Recenzja
  • SeaFall
  • Twilight Imperium
  • Unboxing
  • Wstęp

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2022 (1)
  • styczeń 2022 (1)
  • październik 2021 (1)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (2)
  • kwiecień 2021 (2)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (4)
  • styczeń 2021 (3)
  • grudzień 2020 (1)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (5)
  • lipiec 2020 (4)
  • czerwiec 2020 (3)
  • maj 2020 (3)
  • kwiecień 2020 (2)
  • marzec 2020 (4)
  • luty 2020 (5)
  • styczeń 2020 (7)
  • grudzień 2019 (5)
  • listopad 2019 (9)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (4)
  • sierpień 2019 (4)
  • lipiec 2019 (6)
  • czerwiec 2019 (6)
  • maj 2019 (5)
  • kwiecień 2019 (7)
  • marzec 2019 (7)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (10)
  • grudzień 2018 (8)
  • listopad 2018 (4)
  • październik 2018 (9)
  • wrzesień 2018 (4)
  • sierpień 2018 (4)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (4)
  • maj 2018 (5)
  • kwiecień 2018 (3)
  • marzec 2018 (4)
  • luty 2018 (7)
  • styczeń 2018 (6)
  • grudzień 2017 (4)
  • listopad 2017 (6)
  • październik 2017 (2)
  • wrzesień 2017 (3)
  • sierpień 2017 (6)
  • lipiec 2017 (8)
  • czerwiec 2017 (4)
  • maj 2017 (5)
  • kwiecień 2017 (3)
  • marzec 2017 (7)
  • luty 2017 (6)
  • styczeń 2017 (6)
  • grudzień 2016 (3)
  • listopad 2016 (6)
  • październik 2016 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kaimada ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Jednym Słowem Link to: Jednym Słowem Jednym Słowem Link to: Aperiodyk #11 Co zabrałyśmy na babski wyjazd? Link to: Aperiodyk #11 Co zabrałyśmy na babski wyjazd? Aperiodyk #11 Co zabrałyśmy na babski wyjazd?
Scroll to top Scroll to top Scroll to top