APERIODYK#3 Portalcon i Portalowe zapowiedzi cz. 2

W poprzedniej części miałem okazję podzielić się swoją opinią na temat gier wydawanych na licencji przez Portal Games. Dziś zajmę się tytułami, które są od początku do końca projektowane przez świętujące dwudziestolecie Wydawnictwo. Po raz kolejny – części rzeczy można było się spodziewać, ale inne są sporym zaskoczeniem. Na koniec odrobina opinii o samym konwencie.

Detektyw i jego światowy sukces

Jak dobrze pamiętacie, w swojej recenzji, oceniłem Detektywa bardzo wysoko. Nie byłem wyjątkiem – gra została przyjęta przez recenzentów bardzo ciepło, a na rynku odniosła olbrzymi sukces. Portal sprzedał ponad osiemdziesiąt sześć tysięcy sztuk egzemplarzy w dziewięciu językach. Gra zebrała masę nagród na świecie, ale przede wszystkim otrzymała świetne opinie płynące z rynku krajowego. Warto to podkreślić, bo Pierwsi Marsjanie odnieśli światowy sukces, a w Polsce zostali skrytykowani. Wierzę w to, że ta świetna gra zdobędzie jeszcze masę nagród i będzie rozwijana przez lata. Nowością dla Detektywa ma być możliwość gry z Alexą Amazona, niedługo do ogrania będzie sprawa 6 w takiej wersji. Do tego tematu wrócę na końcu tekstu.

Dodatki, dodatki, dodatki

Portal zapowiedział kilka dodatków:

  • rozszerzenia do Monolith Areny
  • rozszerzenia do Neuroshimy Hex
  • Zbrodnie L.A. do Detektywa – marzec

Dodatek do Monolith Areny nie jest niczym szokującym, wszyscy się tego spodziewali. Kolejne armie to pozycja obowiązkowa przy tytule bazującym na i rozwijającym mechanikę Neuroshimy Hex. Portal udowodnił, że nie porzuca swojego starszego dziecka i zapowiedział również nową armię do poprzednika Areny. Jest to dowodem na to, że Gliwiczanie szanują rzeszę fanów na całym świecie.

Dla mnie najważniejszym rozszerzeniem jest jednak to do Detektywa. Premiera trzyscenariuszowej kampanii ma mieć miejsce już w marcu. Historia ma czerpać z Miami Vice, będziemy obserwować podejrzanych, łamać zasady kodeksu policjanta, irytować szefa, ryzykować odsunięcie od sprawy. Co ważne gra ma nie korzystać z systemu bazy danych Antares, ale nie do końca wiadomo co Portal zaproponuje w zamian. Wiadomo za to, że na Zbrodniach L.A. się nie skończy. Nowe scenariusze do Detektywa mają stworzyć Mike Selinker od Pathfindera i Rob Daviau, twórca systemu Legacy.

Portal wchodzi na kickstartera!

Jedno z większych zaskoczeń Portalkonu to zapowiedź wejścia wydawnictwa na kickstarter. Nie wiem, czy jest to pokłosie olbrzymich sukcesów Awaken Realms, Phalanx i innych wydawnictw, próba pozyskania nowego kanału dystrybucji, czy może chęć sprawdzenia rynku przed wydaniem dawno zapowiedzianych reedycji. Samo wydawnictwo tłumaczy się tym, że poprzez crowdfunding będą wydawane tytuły ryzykowne, które w inny sposób do nas by nie trafiły. Ignacy Trzewiczek wspominał też o zawirowaniach na rynku amerykańskim, które również przyczyniły się do podjęcia takiej decyzji przez wydawnictwo. Na pierwszy ogień ma pójść Stronghold Undead, czyli samodzielny dodatek do oryginalnego Strongholda. Początek kampanii ma mieć miejsce 14 maja 2019 roku. Drugim tytułem będzie Pret-a-Porter, znów  jedna ze starszych gier Trzewika, której reedycji wielu wypatrywało. Ważną informacją jest pozostanie przy tematyce pierwowzoru, odnowienie szaty graficznej i zasad oraz, a może przede wszystkim, normalna cena wysyłki do Polski.

Wejście Portalu na KS to ważna informacja. Ciekawe co z tego wyjdzie. Z jednej strony uważam, że ostatnio niektórzy wydawcy nadużywają wspieraczek i robią z nich przedsprzedaż. Z drugiej w tym przypadku wydaje się to być właściwym wyjściem. Wizerunkowo jest to bardzo odważny krok, bo wszyscy będą te kampanie bacznie obserwować i oceniać. My trzymamy za Portal kciuki.

Odcinanie kuponów?

Zaczęło się od 51 Stanu, który został zmieniony w Nową Erę. Następcą tej serii i nowym 51 Stanem zostali Osadnicy. Teraz dostaną oni Big Boxa, nową karciankę i grę Roll & Write.

Osadnicy: Narodziny Imperium mają już w sumie 727 kart i są na rynku już od pięciu lat. Z tej okazji właściciele tej masy dodatków będą mogli zaopatrzyć się w dedykowany Big Box. Poza mieszczącym wszystko plastikowym insertem, otrzymają alternatywne plansze dla Amazonek, Atlantydów i Azteków. Czy oznacza to koniec serii? Podobno pudło ma mieć miejsce na planowane rozszerzenia. Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości podkreślmy – do sprzedaży trafi pudło z promkami, ale podstawową grę trzeba będzie dokupić osobno.

Odpowiednikiem Nowej Ery dla Osadników będzie Empires of the North. Premiera karcianki ma się odbyć na GenConie. Co to będzie? W tym wypadku samodzielna gra w świecie Osadników: Narodziny imperium. W pudełku znajdziemy sześć unikalnych talii, po dwie dla każdej z biorących udział w grze frakcji.  O dziwo gra będzie czteroosobowa, a nie – jak mogłoby się wydawać – przeznaczona dla sześciu graczy. Na razie wiemy tylko tyle, że w grze będziemy budować silniczek, a do wygranej poprowadzimy frakcje Szkotów, Inuitów i Wikingów. W EotN nie będzie żadnych kart wspólnych dla wszystkich narodów, a w zależności od wersji frakcji będziemy posiadali różne warunki zwycięstwa.

Na koniec mamy jeszcze Imperial Settlers Roll & Write, które ma zostać wydane już na UK Games Expo. Gra ma mieć osiem różnych trybów rozgrywki, a podstawowy miałem okazję przetestować. Pomysł wydaje się ciekawy, mamy wykreślankę na planszy, oddzielną planszetkę z zasobami do pozyskania i kolejną z budynkami do wybudowania. Całościowo jednak gra znajduje się na wczesnym etapie rozwoju i… nie zachwyciła. To nawet nie stało obok Welcome To… aczkolwiek potencjał na pewno ma. Na ten moment mam jednak duże wątpliwości, czy do UKGE da się z tego stworzyć wielki hit Roll and Write’owy…

Ogłoszono więc pudło zamykające 5 lat O:NI i dwie gry w tym samym uniwersum. Czas pokaże, czy będzie to zwykłe żerowanie na popularności Osadników, czy dostaniemy pełnowartościowe i zróżnicowane gry, połączone jedynie settingiem.

Aleksa przyszłością instrukcji

Przyszłością instrukcji, wszelkiego rodzaju FAQ i gier narracyjnych ma być, według Wydawnictwa Portal, Alexa Amazonu. Na chwilę obecną jest to urządzenie zdecydowanie bardziej popularne w Ameryce niż u nas, głównie ze względów językowych. W założeniu już niedługo ma być w stanie wytłumaczyć zasady Monolith Areny, pozwolić grać w Detektywa w pociągu i odpowiadać na wszelkie wątpliwości graczy związane z nowymi grami Portalu. Brzmi to pięknie.

Jak wiecie jestem wielkim fanem Star Treka. Dziś żyjemy w czasach, gdzie coraz więcej technologii wymyślonych w świecie Roddenbery’ego staje się prawdą. Pojawiły się płaskie ekrany dotykowe, drukarki 3D to prawie replikatory, posiadamy komunikatory, skanery, a teraz każdy będzie mógł sobie w domu porozmawiać z komputerem pokładowym. Może on nam odpowiadać na pytania, sterować inteligentnym domem, możemy się poczuć jak na pokładzie Enterprise’a.

Problem jaki mam z tym urządzeniem to to, że dużo bardziej niż z utopijnym światem Star Treka, kojarzy mi się jednak z dystopijną wizją przyszłości rodem z 451. Stopni Fahrenheita, Nowego Wspaniałego Świata, czy Roku 1984. Wszechobecna inwigilacja, brak prywatności i dobrowolne przekazanie wszystkich informacji o naszych przyzwyczajeniach, tajemnicach i poglądach. O ile pogodziłem się już ze śledzeniem mnie w internecie, nagrywaniem moich rozmów telefonicznych i inwigilacją maili, to mały szpieg dobrowolnie wpuszczony do sypialni mnie jeszcze przeraża… Jest to jednak temat na inny artykuł.

Muszę docenić to, że Portal nie pozostał głuchy na krytykę i przyznał się do błędów. Na prezentacji wszyscy fani zostali oficjalnie przeproszeni za problematyczne instrukcje i błędy w wydawanych grach. Współpraca z Aleksą ma być podziękowaniem za naszą cierpliwość i pomocą w szybszym i lepszym poznawaniu nowych tytułów. Idea jest świetna, ale zobaczymy, czy przyjmie się w polskich domach.

Ogólne wrażenia z Portalconu

Portal w tym roku pobił wszelkie rekordy. W porównaniu z tegorocznym wydarzeniem zeszłoroczne było wręcz kameralne. W tym roku w gliwickim klubie Spirala spotkało się zdecydowanie więcej fanów planszówek niż podczas poprzedniej edycji. Nic dziwnego, w końcu świętowaliśmy DWADZIEŚCIA lat istnienia Portal Games. Tłum był tak gęsty, że ciężko się było dopchnąć do stolików i zapoznać się z nowymi grami. Organizacja wydarzenia była dobra, choć znacząco brakowało ludzi, którzy mogliby gry wytłumaczyć. Tutaj należą się wielkie podziękowania dla mat_eyo i innych ochotników, którzy więcej gier na konwencie wytłumaczyli, niż sami zagrali.

No ale najważniejsze były zapowiedzi. W poprzednim tekście przyznałem się, że zupełnie nie przewidziałem większości tytułów, które Portal dla nas zlokalizuje. Oryginalne tytuły nie były już tak szokujące, ale ogłoszenie wejścia na kickstarter i użycia Alexy do tłumaczenia gier spowodowała, że kilka szczęk opadło i długo nie mogło się podnieść. Poza graniem zdecydowanie warto było zobaczyć reakcje innych ludzi na Portalowe zapowiedzi. Co do niektórych gier mam wątpliwości, ale już dziś widać, że z większością tytułów wydawnictwo trafiło w dziewiątkę (o dziesiątkach będziemy rozmawiać po premierze). Ja z tegorocznego Portalconu jestem bardzo zadowolony i chętnie wrócę na kolejny. Tylko tym razem będę omijał Fresh Burgera…

PS. Informacja z dzisiejszych PlanszówekTV. Mage Knight przechodzi kontrolę jakości Portal Games i powinien ukazać się na rynku w ciągu najbliższych dwóch – trzech miesięcy. Podobno gra spełnia wymagania, nie ma w polskiej edycji problemów, o których informowali ludzie na BGG. Pamiętajcie jednak, że mówimy o produkcji WizKids. Ja się kiedyś zdziwiłem jak rozpakowałem Star Trek Fleet Captains… Oby w tym wypadku było inaczej.