Wpisy

Escape Tales Low Memory

Rodzaj gier zagadkowo-detektywistycznych to hit ostatnich lat. Począwszy od wielkiego objawienia jakim było T.I.M.E. Stories, przez stawiające na immersję Detektywa i Kroniki Zbrodni, aż po typowo escape roomowe gry w stylu Unlocków, Escape’ów, czy małych Sherlocków, wszystkie te tytuły znalazły swoich zwolenników na rynku. W 2018 roku pojawiła się gra z zagadkami w escape roomowym stylu, ale starająca się przemycić ciekawą i ambitną historię. Był to Escape Tales Rytuał Przebudzenia, oceniłem ją wysoko, a na jej kontynuację czekałem z niecierpliwością.

Czytaj więcej

Die Macher – pierwsze wrażenia

10 maja w Polsce miały się odbyć wybory prezydenckie. W momencie pisania tekstu wydawało się, że nie dojdą one w bieżącym miesiącu do skutku. Dzięki pracy Wydawnictwa Portal mieliśmy jednak możliwość wziąć udział w wyborach parlamentarnych w Niemczech. Nawet nie trzeba było posiadać obywatelstwa naszego zachodniego sąsiada! Czytaj więcej

Pret-a-Porter

Pręt-a-Portier – tak mój telefon nazywa odnowioną grę od Portal Games. Żadnego pręta tutaj nie znajdziemy, portierów również brak. Mamy za to supermodelki, księgowe, agencje marketingowe i wiele innych zawodów ze świata show-biznesu. Dzięki odnowionej wersji gry z 2010 roku będziemy mieli okazję poprowadzić – lepiej lub gorzej – prosperującą firmę modową. Pierwsza wersja zwiodła graczy, którzy po trywialnym temacie spodziewali się równie lekkiej mechaniki. Tymczasem jest to kawałek poważnego euro, od którego odbili się poszukiwacze radosnego szycia fatałaszków. Reedycja stała pod znakiem zapytania i została uzależniona od sukcesu na Kickstarterze. Fani już w pełni świadomi na co się piszą, zamienili kampanię w duży sukces naszego wydawnictwa i dzięki nim mamy odnowioną, piękną wersję tego tytułu. Było warto?

Czytaj więcej

APERIODYK#20 Miało być pięknie, a wyszło…

W tym roku poznałem masę gier. Mieliśmy prawdziwy wysyp nowości, wśród których nie brakowało tytułów bardzo dobrych, jak i tych nieco gorszych. O większości tych lepszych w jakiejś formie napisaliśmy (tu i na facebook’u), ale o tych gorszych często nie wspominałem. Nie jest łatwo pisać o grach, które nam się nie spodobały, ale nie są w oczywisty sposób zepsute. Z jednej strony rozumiem, że niektórzy je bardzo lubią. Z drugiej po to bawimy się w recenzowanie planszówek, żeby ostrzegać potencjalnych kupców przed zbyt pochopnym zakupem. Im bardziej popularny jest krytykowany tytuł, tym radykalniejszy jest negatywny odzew. Dlatego chciałbym w jednym tekście zawrzeć moje największe planszówkowe rozczarowania 2019 roku. Rozprawmy się z nimi raz a dobrze.

Czytaj więcej

APERIODYK#19 Rozliczenie oczekiwań edycja 2019

Jak zwykle w styczniu, muszę rozliczyć swoje oczekiwania na ubiegły rok. W 2019 zamiast standardowej listy 10 tytułów, przybliżałem Wam najciekawsze zapowiedzi kilku największych polskich wydawnictw. Na naszym rynku miała pojawić się masa zagranicznych hitów, jak i wiele zupełnie nowych planszówek. Moje przewidywania na rok 2018 były w większości mocno nietrafione. Część oczekiwanych gier okazała się niewypałami, premiery większości zostały znacząco opóźnione i w efekcie tylko dwie stanęły na wysokości zadania. Czy w tym roku było lepiej? Ile z zapowiedzianych gier się ukazało i – a może przede wszystkim – które z nich spełniły pokładane w nich oczekiwania?

Czytaj więcej

ROOT Gra o Potędze i Prawie w Leśnogrodzie

Pierwszy był Vast. Asymetryczna gra o złodzieju czyhającym na skarb smoka, który walczy o życie z dzielną… panią rycerz i hordą goblinów w tle. Dodatkowo na nich wszystkich chce się zawalić jaskinia, która ma już tego wszystkiego dość. Długo ostrzyłem sobie zęby na ten tytuł, ale brak polskiego wydania i opowieści o wysokim progu wejścia mnie do tego zniechęcały. Później pojawił się Root. Tym razem, dzięki wydawnictwu Portal mogliśmy zagrać w polską wersję, co też czym prędzej uczyniliśmy.

Czytaj więcej

Podwodne Miasta

Muszę przyznać że zwycięstwo Pulsar 2849 w kategorii Zaawansowanej Planszowej Gry Roku było dla mnie niemałym zaskoczeniem mimo, że należałem do Kapituły. Kosmiczna gra Vladimira Suchego przypadła nam do gustu, ale nie wydawała się mieć szans na zdobycie tego tytułu. W recenzji sprzed roku otrzymała ode mnie bardzo wysoką ocenę (8 w skali BGG). Niestety, mimo schludnie skrojonej mechaniki nie utrzymała się w naszej kolekcji, przegrywając z napływem nowszych tytułów. Jednym z nich jest kolejne dzieło tego samego autora, czyli Podwodne Miasta. Ku uciesze eurosucharzystów grę zlokalizował dla nas Portal. Nie mogłem się doczekać przetestowania tego tytułu. Czy mamy do czynienia z pretendentem do zwycięstwa w kolejnej edycji gry roku? Zapraszam!

Czytaj więcej

Detektyw: Zbrodnie L.A.

Los Angeles. Miasto aniołów, Hollywood i aktualne miejsce pracy Zlatana Ibrahimovića. Jest to także jeden z symboli amerykańskich filmów akcji lat osiemdziesiątych. Plaga narkotyków, rozpustne życie, szybkie samochody i skorumpowana policja. W takich słonecznych warunkach, przyszło nam zmierzyć się z trzema nowymi scenariuszami do Detektywa Kryminalnej Gry Planszowej. Jak pamiętacie jest to moja ulubiona gra 2018 roku, więc jak łatwo sobie wyobrazić, oczekiwania miałem bardzo wygórowane.

Czytaj więcej

Downforce (aka Bolidy) + dodatek! – wyścigi w wersji light

Gry wyścigowe nigdy nie mieściły się w kręgu moich zainteresowań. Żaden ze mnie petrolhead, samochodami się zupełnie nie interesuję… no może interesuje mnie tylko to, żeby ten nasz dowiózł nas do celu i nie rozpadł się po drodze. Moja Małżonka jest w tej kwestii moim zupełnym przeciwieństwem. Szukałem jakiejś gry, która nawiązywałaby do tego obszaru jej zainteresowań i namówiony przez świetny podcast Gradania, zaopatrzyłem się w Downforce’a. Był to strzał w dziesiątkę, bo dość szybko znalazł się on w jej TOP10, ale niestety rok później musiał ustąpić miejsca innym tytułom.

Czytaj więcej

APERIODYK#3 Portalcon i Portalowe zapowiedzi cz. 2

W poprzedniej części miałem okazję podzielić się swoją opinią na temat gier wydawanych na licencji przez Portal Games. Dziś zajmę się tytułami, które są od początku do końca projektowane przez świętujące dwudziestolecie Wydawnictwo. Po raz kolejny – części rzeczy można było się spodziewać, ale inne są sporym zaskoczeniem. Na koniec odrobina opinii o samym konwencie.

Czytaj więcej