Winston i GoTown – małe gry Helvetiq’a
/0 Komentarze/w Gry karciane, Recenzja /Autor Sebastian AdamiakSzwajcarskie wydawnictwo Helvetiq jest obecne na polskim rynku dzięki grupie Vertima już od dłuższego czasu. Niestety o ich grach rzadko się słyszy. Te niepozorne pudełeczka skrywają całkiem sprytne gry. Dlaczego nie zdobyły u nas popularności? Jedną z przyczyn może być dość wysoka cena, w stosunku do rozmiaru gry. Na szczęście można je coraz częściej kupić okazyjnie, a już jutro będziecie mogli kupić czterysta sztuk półdarmo! (No, za pół SCD.) Korzystając z okazji opowiemy Wam trochę o dwóch tytułach Helvetiq’a, które od dłuższego czasu są częścią naszej kolekcji.
Głębia
/0 Komentarze/w Gry karciane, Recenzja /Autor Sebastian AdamiakRynek gier planszowych jest zalewany przez nowości, których czas życia jest coraz krótszy. Szczęściarze wytrzymają na świeczniku kilka tygodni, ale o większości będzie głośno tylko w okolicy premiery. Niestety o masie z tych tytułów usłyszymy ponownie dopiero, gdy trafią na wyprzedaże. Wydawać by się mogło, że gry starsze niż pięć lat nie mają szans na rynku, nawet w nowej, polskojęzycznej odsłonie. Tymczasem wydawnictwo Nasza Księgarnia odważyło się zlokalizować szesnastoletni tytuł! Było warto?
Nemesis
/1 Comment/w Gry planszowe, Recenzja /Autor Sebastian AdamiakW 1979 roku na ekranach kin w Stanach Zjednoczonych pojawił się drugi film w reżyserii Ridleya Scotta. Po finansowej klapie Pojedynku i sukcesie Gwiezdnych Wojen, Anglik postanowił nakręcić horror w kosmosie. W ten sposób świat po raz pierwszy poznał Intruza. W Polsce film był wyświetlany pod nazwą Intruz – szósty pasażer Nemesis. Chwila! Przecież ten film nazywał się inaczej! Adamowi Kwapińskiemu, pracownikom Rebela i Awaken Realms najwyraźniej się coś pomyliło i zamiast wydać grę Obcy – ósmy pasażer Nostromo, na rynku pojawił się Nemesis. Czekaliśmy na niego pięć lat. Pamiętam, gdy przeczytałem o nim, jako o kolejnym projekcie Fabryki Gier Historycznych. W moim podsumowaniu sierpnia Nemesisa został rozczarowaniem miesiąca. Od tego czasu udało mi się gruntownie ograć ten tytuł. Ależ się pomyliłem w pierwotnej ocenie…
Concordia VS Zamki Burgundii – warianty drużynowe
/0 Komentarze/w Gry planszowe, Recenzja /Autor Sebastian AdamiakDzisiaj bierzemy na tapet dodatki, umożliwiające grę drużynową w dwie wybitne gry. Concordia już długo gości na naszym stole – od ponad dwóch lat nie chce się znudzić. Właściwie powiem wprost, że jest to moje ulubione euro. Genialna i prosta mechanika od razu ujęła mnie za serce, a mnogość dodatków (mapy i Salsa) działają tylko na korzyść. Na zeszłorocznym Essen premierę miało kolejne duże rozszerzenie – Concordia Venus. Oczywiście natychmiast je kupiliśmy, a przy okazji zamówiliśmy też mini dodatek do ulubionego euro mojej żony, czyli Zamków Burgundii. Oba dodatki umożliwiają grę w dwóch, a w przypadku Concordii nawet trzech, drużynach. Co nam się bardziej spodobało? Czy jest sens grać w te tytuły w zespołach? Która gra na tym wariancie zyskuje, a która traci? Podpowiem, że zwycięzca jest tylko jeden i to o kilka długości.
Obłędny Rycerz
/0 Komentarze/w Gry planszowe, Recenzja /Autor Sebastian AdamiakMyślę że wielu z Was w dzieciństwie bawiło się labiryntami z kulkami. Tym, których takie zabawy ominęły spieszę z wyjaśnieniem. Były to zazwyczaj plastikowe labirynty, które przechylaliśmy, żeby pokonać je jedną, lub kilkoma metalowymi kuleczkami. Prosta, mała zręcznościówka bez fabuły. Co by było gdyby dodać do niej historię, zmieniające się mapy i różnorodne przeszkody? To pytanie zadali sobie twórcy Obłędnego Rycerza, którego polskim wydawcą jest FoxGames. Czy udało się zachować ducha zabawek naszego dzieciństwa? A może dzięki tej grze kulkowe labirynty odejdą do lamusa? Zapraszamy do zapoznania się z naszym zdaniem.
Tytani – wrażenia z prototypu
/0 Komentarze/w Gry planszowe, Recenzja /Autor Sebastian AdamiakDudes on a map, czy też area control, to niezwykle popularny rodzaj gier w ostatnich latach. Na rynku pojawiły się Cry Havoc, Rising Sun, Inis, Scythe, czy wznowiony ostatnio Kemet. Co poza tym łączy według mnie te tytuły? Albo od początku mi się nie podobały, albo nie przetrwały próby czasu. Jeśli chodzi o ten gatunek jestem dość wybredny i choć lubię testować kolejne tytuły, to zwykle czegoś mi w nich brakuje. Siadając do Tytanów byłem umiarkowanym optymistą, ale nie spodziewałem się przełomu. Wracając z Poznania z prototypem nie mogłem się doczekać kolejnej rozgrywki. Czy świetne pierwsze wrażenie utrzymało się po kolejnych partiach?
Reef
/0 Komentarze/w Gry planszowe, Recenzja /Autor Sebastian AdamiakWakacje powoli się kończą. Musimy wrócić do zwykłej, szarej rzeczywistości. Już niedługo zapomnimy o promieniach słońca grzejących naszą skórę, czy godzinach spędzonych na świeżym powietrzu. Jesienna aura nie będzie zachęcać do opuszczenia ciepłego domostwa. Plany zwiedzania świata i odkrywania jego pięknych zakątków odkładamy na później, kiedy znów będzie cieplej, a dni będą dłuższe. A gdyby tak ponapawać się pięknem świata bez wychodzenia z domu? Dzięki wydawnictwu FoxGames i ich najnowszej grze Reef jest to możliwe! Ale czy na pewno?
Podwodne Miasta
/0 Komentarze/w Gry planszowe, Recenzja /Autor Sebastian AdamiakMuszę przyznać że zwycięstwo Pulsar 2849 w kategorii Zaawansowanej Planszowej Gry Roku było dla mnie niemałym zaskoczeniem mimo, że należałem do Kapituły. Kosmiczna gra Vladimira Suchego przypadła nam do gustu, ale nie wydawała się mieć szans na zdobycie tego tytułu. W recenzji sprzed roku otrzymała ode mnie bardzo wysoką ocenę (8 w skali BGG). Niestety, mimo schludnie skrojonej mechaniki nie utrzymała się w naszej kolekcji, przegrywając z napływem nowszych tytułów. Jednym z nich jest kolejne dzieło tego samego autora, czyli Podwodne Miasta. Ku uciesze eurosucharzystów grę zlokalizował dla nas Portal. Nie mogłem się doczekać przetestowania tego tytułu. Czy mamy do czynienia z pretendentem do zwycięstwa w kolejnej edycji gry roku? Zapraszam!
Dice Settlers
/0 Komentarze/w Gry planszowe, Recenzja /Autor Sebastian AdamiakDice Settlers. Osadnicy z Krwi i Kości. Osadnicy z Kościanu. Pierwsza gra objęta patronatem naszego bloga. Premiera, na którą my czekaliśmy i wierzymy, że czekaliście i Wy. Decyzję o objęciu gry patronatem trzeba podejmować szybko, nierzadko po ledwie minimalnym kontakcie z nią. W przypadku Dice Settlers znałem już opinię branży, więc ryzykowałem niewiele, ale jednak odrobinę stresu czułem. Dziś po gruntownym ograniu pełnej wersji wiem, że się nie pomyliłem. Bo Dice Settlers to gra, której rynek zwyczajnie potrzebował.
Kategorie
Archiwa
- marzec 2022 (1)
- styczeń 2022 (1)
- październik 2021 (1)
- lipiec 2021 (2)
- maj 2021 (2)
- kwiecień 2021 (2)
- marzec 2021 (2)
- luty 2021 (4)
- styczeń 2021 (3)
- grudzień 2020 (1)
- listopad 2020 (1)
- październik 2020 (3)
- wrzesień 2020 (2)
- sierpień 2020 (5)
- lipiec 2020 (4)
- czerwiec 2020 (3)
- maj 2020 (3)
- kwiecień 2020 (2)
- marzec 2020 (4)
- luty 2020 (5)
- styczeń 2020 (7)
- grudzień 2019 (5)
- listopad 2019 (9)
- październik 2019 (3)
- wrzesień 2019 (4)
- sierpień 2019 (4)
- lipiec 2019 (6)
- czerwiec 2019 (6)
- maj 2019 (5)
- kwiecień 2019 (7)
- marzec 2019 (7)
- luty 2019 (10)
- styczeń 2019 (10)
- grudzień 2018 (8)
- listopad 2018 (4)
- październik 2018 (9)
- wrzesień 2018 (4)
- sierpień 2018 (4)
- lipiec 2018 (2)
- czerwiec 2018 (4)
- maj 2018 (5)
- kwiecień 2018 (3)
- marzec 2018 (4)
- luty 2018 (7)
- styczeń 2018 (6)
- grudzień 2017 (4)
- listopad 2017 (6)
- październik 2017 (2)
- wrzesień 2017 (3)
- sierpień 2017 (6)
- lipiec 2017 (8)
- czerwiec 2017 (4)
- maj 2017 (5)
- kwiecień 2017 (3)
- marzec 2017 (7)
- luty 2017 (6)
- styczeń 2017 (6)
- grudzień 2016 (3)
- listopad 2016 (6)
- październik 2016 (7)










