Głębia

Rynek gier planszowych jest zalewany przez nowości, których czas życia jest coraz krótszy. Szczęściarze wytrzymają na świeczniku kilka tygodni, ale o większości będzie głośno tylko w okolicy premiery. Niestety o masie z tych tytułów usłyszymy ponownie dopiero, gdy trafią na wyprzedaże. Wydawać by się mogło, że gry starsze niż pięć lat nie mają szans na rynku, nawet w nowej, polskojęzycznej odsłonie. Tymczasem wydawnictwo Nasza Księgarnia odważyło się zlokalizować szesnastoletni tytuł! Było warto?

Czytaj dalej

Nemesis

W 1979 roku na ekranach kin w Stanach Zjednoczonych pojawił się drugi film w reżyserii Ridleya Scotta. Po finansowej klapie Pojedynku i sukcesie Gwiezdnych Wojen, Anglik postanowił nakręcić horror w kosmosie. W ten sposób świat po raz pierwszy poznał Intruza. W Polsce film był wyświetlany pod nazwą Intruz – szósty pasażer Nemesis. Chwila! Przecież ten film nazywał się inaczej! Adamowi Kwapińskiemu, pracownikom Rebela i Awaken Realms najwyraźniej się coś pomyliło i zamiast wydać grę Obcy – ósmy pasażer Nostromo, na rynku pojawił się Nemesis. Czekaliśmy na niego pięć lat. Pamiętam, gdy przeczytałem o nim, jako o kolejnym projekcie Fabryki Gier Historycznych. W moim podsumowaniu sierpnia Nemesisa został rozczarowaniem miesiąca. Od tego czasu udało mi się gruntownie ograć ten tytuł. Ależ się pomyliłem w pierwotnej ocenie…

Czytaj dalej

Undaunted Normandy – pierwsze wrażenia

Kompania Braci to, obok The Wire i Babylon 5, jeden z moich ulubionych seriali wszechczasów. W dużej mierze odpowiada za moje zainteresowanie taktycznymi grami wojennymi. Niestety dotychczas trafiałem na gry wojenne, które miały według mnie dość istotny mankament. Fabularnie polegały na kierowaniu masą jednostek, a mechanicznie były dość skomplikowane i trwały zbyt długo. Ostatnio ponownie obejrzałem superprodukcję HBO i szukałem gry na poziomie plutonu. Chciałem poprowadzić niewielki oddział, skończyć potyczkę w ciągu godziny i łatwo tłumaczyć zasady graczom niewojennym. Wreszcie trafiłem na tytuł, który wydawał się spełniać wszystkie moje wymagania – nowość autorstwa Davida Thompsona (twórcy między innymi Europe Divided i War Chest), czyli Undaunted Normandy.

Czytaj dalej

APERIODYK #15 Przemyślenia w środku października

Wyślij dziecko do żłobka mówili. Będzie fajnie mówili. Mamy dziesiąty października, młody „chodzi” do żłobka od początku września. Przez ten czas spędził tam łącznie sześć dni i przyniósł do domu w prezencie wirusy. On, na szczęście, zniósł to dzielnie, za to my… W związku z tym aktywność na blogu spadła, a przemyślenia pojawiają się z dużym opóźnieniem. Graliśmy najmniej od kwietnia i w ogóle ostatnie sześć tygodni nie było najlepszym czasem w życiu. Nie oznacza to jednak, że absolutnie nic się w tym okresie nie działo. Zadebiutowałem na youtube, grałem w absolutnie fantastyczną grę detektywistyczną, a w branży… Crowdfunding dołuje, dawne gry wracają w nowej postaci, a lis staje się kaczką. Zapraszam! Czytaj dalej

Concordia VS Zamki Burgundii – warianty drużynowe

Dzisiaj bierzemy na tapet dodatki, umożliwiające grę drużynową w dwie wybitne gry. Concordia już długo gości na naszym stole – od ponad dwóch lat nie chce się znudzić. Właściwie powiem wprost, że jest to moje ulubione euro. Genialna i prosta mechanika od razu ujęła mnie za serce, a mnogość dodatków (mapy i Salsa) działają tylko na korzyść. Na zeszłorocznym Essen premierę miało kolejne duże rozszerzenie – Concordia Venus. Oczywiście natychmiast je kupiliśmy, a przy okazji zamówiliśmy też mini dodatek do ulubionego euro mojej żony, czyli Zamków Burgundii. Oba dodatki umożliwiają grę w dwóch, a w przypadku Concordii nawet trzech, drużynach. Co nam się bardziej spodobało? Czy jest sens grać w te tytuły w zespołach? Która gra na tym wariancie zyskuje, a która traci? Podpowiem, że zwycięzca jest tylko jeden i to o kilka długości.

Czytaj dalej

Fantastyczne Światy – (ponad) trzysta partii później

Fantastyczne Światy to dla nas absolutne odkrycie roku. Muszę przyznać, że w recenzji opublikowanej w kwietniu, bardzo tę grę skrzywdziłem. Ocena 9/10 jest z dzisiejszej perspektywy nieporozumieniem. Ten tytuł zasługuje na mocne 10/10, znak jakości i masę nagród. Gra jest wprost fenomenalna, ale dziś – po rozegraniu ponad trzystu partii – wiem, że kilka rzeczy można było zrobić lepiej. Dodam, że to my mogliśmy zrobić te rzeczy lepiej, a miłość między nami a Fantastycznymi Światami rozkwitłaby jeszcze wcześniej. Chciałbym podzielić się z Wami pięcioma radami, które pozwolą Wam w pełni cieszyć się tą grą.

Czytaj dalej

Obłędny Rycerz

Myślę że wielu z Was w dzieciństwie bawiło się labiryntami z kulkami. Tym, których takie zabawy ominęły spieszę z wyjaśnieniem. Były to zazwyczaj plastikowe labirynty, które przechylaliśmy, żeby pokonać je jedną, lub kilkoma metalowymi kuleczkami. Prosta, mała zręcznościówka bez fabuły. Co by było gdyby dodać do niej historię, zmieniające się mapy i różnorodne przeszkody? To pytanie zadali sobie twórcy Obłędnego Rycerza, którego polskim wydawcą jest FoxGames. Czy udało się zachować ducha zabawek naszego dzieciństwa? A może dzięki tej grze kulkowe labirynty odejdą do lamusa? Zapraszamy do zapoznania się z naszym zdaniem.

Czytaj dalej

Tytani – wrażenia z prototypu

Dudes on a map, czy też area control, to niezwykle popularny rodzaj gier w ostatnich latach. Na rynku pojawiły się Cry Havoc, Rising Sun, Inis, Scythe, czy wznowiony ostatnio Kemet. Co poza tym łączy według mnie te tytuły? Albo od początku mi się nie podobały, albo nie przetrwały próby czasu. Jeśli chodzi o ten gatunek jestem dość wybredny i choć lubię testować kolejne tytuły, to zwykle czegoś mi w nich brakuje. Siadając do Tytanów byłem umiarkowanym optymistą, ale nie spodziewałem się przełomu. Wracając z Poznania z prototypem nie mogłem się doczekać kolejnej rozgrywki. Czy świetne pierwsze wrażenie utrzymało się po kolejnych partiach?

Czytaj dalej

APERIODYK #14 Przemyślenia na koniec sierpnia

Sierpień był miesiącem mojego wyjazdu wakacyjnego i ciężkich upałów. Nie pomagało to w ogrywaniu planszówek, ale sytuację standardowo ratowały Fantastyczne Światy. Mam wrażenie, że w branży również nastąpiło rozprężenie wakacyjne, w końcu to ostatni moment na złapanie oddechu przed Essen. Kilka zapowiedzi jednak się pojawiło, a polscy gracze wojenni odnieśli olbrzymi sukces na Kickstarterze. Nie można też zapomnieć o kolejnym wielkim odejściu z Fantasy Flight Games…

Czytaj dalej

Reef

Wakacje powoli się kończą. Musimy wrócić do zwykłej, szarej rzeczywistości. Już niedługo zapomnimy o promieniach słońca grzejących naszą skórę, czy godzinach spędzonych na świeżym powietrzu. Jesienna aura nie będzie zachęcać do opuszczenia ciepłego domostwa. Plany zwiedzania świata i odkrywania jego pięknych zakątków odkładamy na później, kiedy znów będzie cieplej, a dni będą dłuższe. A gdyby tak ponapawać się pięknem świata bez wychodzenia z domu? Dzięki wydawnictwu FoxGames i ich najnowszej grze Reef jest to możliwe! Ale czy na pewno?

Czytaj dalej