Aperiodyk #10 Przemyślenia na koniec maja

Od zakończenia maja już trochę czasu minęło, ale przemyślenia pojawić się muszą! Mam za sobą fenomenalny miesiąc pod względem liczby rozegranych partii. 130 rozgrywek to absolutny rekord, nawet uwzględniając 63 partie w jedną grę od Rebela. W maju i na początku czerwca dużo się dzieje w polskim crowdfundingu. Nie samymi kampaniami człowiek jednak żyje, o czym pamiętają wydawnictwa. Jak zwykle pojawiło się sporo nowości, ale obserwujemy także powrót do starszych tytułów, ku uciesze ich fanów.

Wspieraj to! Zagraj w to! Kickstarteruj to!

Piękna pogoda za oknem powoduje, że jesteśmy bardziej skłonni wydawać pieniądze. Jest to – podobno – fakt udowodniony naukowo i patrząc po ruchu na portalach crowdfundingowych, może to być prawda. Sukces wydawnictwa RedImp z ich Pangeą mnie nie zdziwił, ale skala już tak. Ponad 153 tysiące złotych, zebranych na trzy dni przed końcem kampanii, przy 45 tysiącach będących progiem ufundowania to bardzo dobry wynik. Bardzo liczę na podobny sukces Phalanx’ów z Europe Divided. Dzisiaj wystartowała kampania na Kickstarterze, a gra jest dla mnie ciekawsza niż Twilight Struggle. Dzień później na zagramw.to bój o ufundowanie rozpocznie Chytrogród od Hexy Studio i Lucrum Games. Zabawna gra o nie do końca legalnych interesach w średniowiecznym mieście? Jestem tym bardzo zainteresowany!

Wydawcy nie zapominają o starszych tytułach

Byłem pewien, że dodatki do Fiefa po polsku się nie ukażą. Hobbity mnie jednak zaskoczyły i pakiet pięciu rozszerzeń jest już dostępny w sklepach. Fief to gra, która została moim zdaniem znacząco niedoceniona. Co więcej, uważam, że mogłaby być lepszą Grą o Tron niż ta oficjalna od Fantasy Flight Games. Jak ktoś jej nie kojarzy, a lubi dłuższe strategie, to polecam się zainteresować. Tak samo wszystkim tym, którzy nie kojarzą Cywilizacji Poprzez Wieki, polecam zainteresować się przynajmniej telefoniczną wersją tego tytułu. Wydawnictwo Rebel potwierdziło, że w tym roku powinien pojawić się długo oczekiwany dodatek do TTA, a także nowa edycja premium Listu Miłosnego, nowy dodatek do Terraformacji Marsa (Turmoil) i Harry Potter: Hogwarts Battle. To ostatnie jest dla mnie szokiem, bo przez lata USAopoly nie pozwalało wydawać swoich gier w Europie.

Czas zmienić pracę i wziąć kredyt…

Wydawnictwo Rebel potwierdziło SCD sklepowej wersji Nemesisa. Będzie to… 550 złotych. Jest to ledwie pięćdziesiąt złotych mniej od ceny wyjściowej Twilight Imperium 4ed. Niby rozumiem, że koszty produkcji wzrosły, że w Nemesisie będzie sporo figurek, ale zestawiając to z hitem od FFG wygląda to… biednie. Odpalając stronę sklepową Rebela widzę, że spis elementów został maksymalnie rozciągnięty. Każdy rodzaj karty dostał „własną linijkę” w spisie tak, żeby wyglądało to lepiej. Dwadzieścia sześć figurek nie wygląda aż tak imponująco w zestawieniu z produktami konkurencji. Nadal uważam, że dla graczy lepiej było ją wydać w oryginalnej formie, bez figurek, a w wersji tańszej. Gralibyśmy w Nemesisa od dwóch lat i bylibyśmy zadowoleni.

Nawiasem mówiąc – Awaken Realms, które jest współwydawcą Nemesisa, znów idzie na Kickstartera, tym razem z grą Etherfields. Po rocznym opóźnieniu z dodatkową zawartością do Lords of Hellas, po dalszych obsuwkach wersji nieanglojęzycznych, po problemach z rozmiarami kart z SG angielskich, osobiście daję sobie spokój z Awakeneowymi Kickstarterami. Poczekam na wersje sklepowe i nie będę musiał się denerwować.

Nominacje do Spiel des Jahres

Jedna z najważniejszych, jeśli nie najważniejsza nagroda w świecie planszówek zostanie przyznana po raz czterdziesty pierwszy! Do nagrody głównej Spiel des Jahres zostało nominowane Just One, które w Polsce zostało wydane przez Rebel jako Jednym Słowem. Ja tym tytułem jestem zauroczony i dla mnie idealnie uzupełnia się na półce z bardziej gamerskim Decrypto. Do Kennerspiel des Jahres obok Carpe Diem Stefana Felda i Na Skrzydłach (jak dobrze wiecie fanem nie jestem) Elizabeth Hargrave, nominowany został „nasz” Detektyw! Portal Games tą nominacją odniosło już niewątpliwy sukces. Czy wierzę w możliwość wygrania przez Detektywa Kennerspiel des Jahres? Patrząc na zwycięzców w przeszłości – niezbyt. Szarlatani z Pasikurowic w 2018, Exit w 2017, Wyspa Skye w 2016… Wśród „przegranych” Terraformacja Marsa, Pandemic Legacy, czy T.I.M.E. Stories. Doświadczenie analityczne podpowiada, że Detektyw nie ma szans, ale ściskam za niego kciuki.

Pełna lista nominowanych gier:

Spiel des Jahres

  • Just One (Jednym Słowem)
  • LAMA – Reiner Knizia
  • Werwörter von Ted Alspach

Kennerspiel des Jahres

  • Carpe Diem – Stefan Feld
  • Detektyw – Ignacy Trzewiczek
  • Flügelschlag (Na Skrzydłach) – Elizabeth Hargrave

Kinderspiel des Jahres

  • Fabulantica – Marco Teubner
  • Go Gecko Go! – Jürgen Adams
  • Tal der Wikinger – Marie und Wilfried Fort

W co grałem w tym miesiącu?

W maju rozegrałem 130 partii w 19 tytułów. Najwięcej partii – 63 – zagrałem w Fantastyczne Światy. Po raz kolejny rekord i absolutnie nie chcą się znudzić. Perełka w swojej kategorii.

Grą miesiąca zostają Kroniki Zbrodni Noir. Jak mogliście przeczytać w recenzji jestem tym dodatkiem zachwycony. Przygody Sama Spadera są angażujące i utrzymane w ciekawszym klimacie niż pozostałe scenariusze. Chcę więcej!

Sporo rozgrywek – bo aż 16 – rozegraliśmy w Kolejowy Szlak. Posiadamy Głęboki Błękit, ale najbardziej podoba mi się standardowy wariant rozgrywki. Jest to „prawdziwy” roll & write, który bardzo mi się podoba, choć na dłuższą metę… robi się powtarzalny.

Powtarzalne nadal nie zrobiło się Welcome To! Ostatnio mieliśmy przyjemność rozegrać kilka partii z dodatkami. O ile zbieranie wielkanocnych jajek ciekawe nie było, to wariant ze schronami atomowymi jest fenomenalny! Jest to aktualnie standardowa wersja naszej gry i nie chcę wracać do planszy bez tego sowieckiego bombowca w lewym dolnym rogu.

Na wyróżnienie zasługują także wspomniane już gry fundowane w czerwcu na portalach crowdfundingowych. Zarówno Pangea jak i Europe Divided bardzo mi się spodobały, o czym możecie przekonać się tu i tu. Następnie polecam udać się na wspieram.to/Kickstartera i wesprzeć jeden jak i drugi tytuł.

Moim rozczarowaniem miesiąca zostaje The Expanse: Doors and Corners. Podstawową wersję The Expanse bardzo lubiłem i wyczekiwałem pojawienia się dodatku w Europie. Niestety gra zmienia się z nim na gorsze. Ciekawe pomysły okazały się bardzo słabo funkcjonować w pełnej grze. Najlepszym przykładem są technologie wybierane przez graczy. Co z tego, że mamy ciekawe nowe techy drugiego poziomu, skoro osoby, które NIE wybiorą możliwości walki, są z góry skazane na porażkę z wojującymi Marsjanami? Tak samo jest z całą resztą modułów…